Porady i pytania
problemy z dorosłymi..
Autor:
xxstokrotkaxx
30.01.12, 19:47
Zacznę od tego, że od kąd pamiętam to zawsze wszyscy mnie z kimś porównują.
W domu staram się o większą uwagę rodziców, mam trójkę rodzeństwa w różnych wiekach i przeważnie zawsze jest tak, że słyszę od rodziców o tym jaka jestem i że mogłabym być taka jak brat czy siostry. Oczekują ode mnie naprawde wiele. Mój starszy brat jest mądry, umie rozmawiać z rodzicami, nie pyskuje, młodsza siostra jest utalentowana muzycznie, występuje w teatrach, śpiewa w chórach, i jeszcze jedna siostra- wiadomo najmłodsza, więc jest rozpieszczana. We mnie widzą tylko pyskującą, egoistyczną i wredną córkę. I problem w tym, że nie tylko oni ale też nauczyciele. To że na siłe chcą, abym była trójką rodzeństwa- w domu i wzorowym uczniem- w szkole najbardziej szkodzi mi. Ze złości mam obecnie takie zachowanie jakie mam. Szczególnie ostatnio, gdy usłyszałam od nauczyciela, gdy zadałam mu pytanie odnośnie projektu, który przygotowywaliśmy na lekcji, usłyszałam: "Mogłabyś być taka jak twój brat, odrazu widać, że on jest mądrzejszy. Wszycy nauczyciele tak uważają"
Tak się wtedy wkurzyłam, że zmięłam na jej oczach prace i wrzuciłam do kosza.
Ale w końcu każdy się uczy i zdobywa wiedzę we własnym zakresie, niestety nikt tego nie rozumie...Szczerze mówiąc to czuje się gorsza od innych.
No i tak ze mną bywa. Chyba tylko przyjaciele mnie rozumieją. Z czasem przestałam się odzywać do dorosłych, a jeśli już to im pyskuje. Przez to mam problemy w nauce i wgl. w życiu. Nie wiem co z tym zrobić, bo czuje że dojdzie do tego, że nikt ze mną nie wytrzyma i mnie z domu wyrzucą. W szkole już zaczynają mnie straszyć domem dziecka, bo sądzą żę rodzice mnie nie umią wychować. Co mam robić?!
W domu staram się o większą uwagę rodziców, mam trójkę rodzeństwa w różnych wiekach i przeważnie zawsze jest tak, że słyszę od rodziców o tym jaka jestem i że mogłabym być taka jak brat czy siostry. Oczekują ode mnie naprawde wiele. Mój starszy brat jest mądry, umie rozmawiać z rodzicami, nie pyskuje, młodsza siostra jest utalentowana muzycznie, występuje w teatrach, śpiewa w chórach, i jeszcze jedna siostra- wiadomo najmłodsza, więc jest rozpieszczana. We mnie widzą tylko pyskującą, egoistyczną i wredną córkę. I problem w tym, że nie tylko oni ale też nauczyciele. To że na siłe chcą, abym była trójką rodzeństwa- w domu i wzorowym uczniem- w szkole najbardziej szkodzi mi. Ze złości mam obecnie takie zachowanie jakie mam. Szczególnie ostatnio, gdy usłyszałam od nauczyciela, gdy zadałam mu pytanie odnośnie projektu, który przygotowywaliśmy na lekcji, usłyszałam: "Mogłabyś być taka jak twój brat, odrazu widać, że on jest mądrzejszy. Wszycy nauczyciele tak uważają"
Tak się wtedy wkurzyłam, że zmięłam na jej oczach prace i wrzuciłam do kosza.
Ale w końcu każdy się uczy i zdobywa wiedzę we własnym zakresie, niestety nikt tego nie rozumie...Szczerze mówiąc to czuje się gorsza od innych.
No i tak ze mną bywa. Chyba tylko przyjaciele mnie rozumieją. Z czasem przestałam się odzywać do dorosłych, a jeśli już to im pyskuje. Przez to mam problemy w nauce i wgl. w życiu. Nie wiem co z tym zrobić, bo czuje że dojdzie do tego, że nikt ze mną nie wytrzyma i mnie z domu wyrzucą. W szkole już zaczynają mnie straszyć domem dziecka, bo sądzą żę rodzice mnie nie umią wychować. Co mam robić?!
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


