Szkoła - nauka, porady, problemy
Przekładanie sprawdzianów - za czy przeciw?
Autor:
hilary_fanka
09.02.12, 19:24
Postanowiłam założyć ten temat, ponieważ przed chwilą niezmiernie się zirytowałam poczynaniami mojej kochanej klasy, która notorycznie przekłada sprawdziany. I nie wynika z tego nic dobrego. Bo potem mamy tydzień zawalony pięcioma, sześcioma testami - do przełożonych dochodzą nowe.
Miałam zaliczyć jutro sprawdzian z WOS-u, którego nie pisałam. Okazało się na Facebooku, że napiszemy go po feriach ( swoją drogą - dobrze być zalogowanym na tym portalu. Bez tego zapewne jutro w szkole trafiłby mnie szlak, bo zamierzałam kuć cały wieczór, co poszłoby na marne - i tak bym nie zaliczyła ) . Teraz zamierzają udobruchać również naszą nauczycielkę od niemieckiego. Chcą wziąć ją na "czerwony dzień", który ma się jutro odbyć w szkole z okazji Walentynek.
Jaki wy macie do tego stosunek? Czy podobnie jak ja, wolałybyście napisać test, gdy jesteście przygotowane? A może często przychodzicie nienauczone i zmiana terminu sprawdzianu jest dla Was błogosławieństwem?
Miałam zaliczyć jutro sprawdzian z WOS-u, którego nie pisałam. Okazało się na Facebooku, że napiszemy go po feriach ( swoją drogą - dobrze być zalogowanym na tym portalu. Bez tego zapewne jutro w szkole trafiłby mnie szlak, bo zamierzałam kuć cały wieczór, co poszłoby na marne - i tak bym nie zaliczyła ) . Teraz zamierzają udobruchać również naszą nauczycielkę od niemieckiego. Chcą wziąć ją na "czerwony dzień", który ma się jutro odbyć w szkole z okazji Walentynek.
Jaki wy macie do tego stosunek? Czy podobnie jak ja, wolałybyście napisać test, gdy jesteście przygotowane? A może często przychodzicie nienauczone i zmiana terminu sprawdzianu jest dla Was błogosławieństwem?
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


