Szkoła - nauka, porady, problemy
Rocznik '96 i egzaminy/wybór szkoły/wybór zawodu.
Autor:
zakochanie
26.01.12, 13:48
czołem ^^
a więc wątek kieruję do osób z rocznika '96, którzy w tym roku będą pisać nowy egzamin gimnazjalny, ale przede wszystkim do tych, którzy będą musieli wybrać szkołę według nowych zasad rekrutacji. sama mam problem z wyborem szkoły, bo nie mam pojęcia, jakie będą kryteria przyjmowania, a takowe ukażą się dopiero gdzieś koło marca, no a egzamin już niebawem. zastanawiam się, jak jeszcze mogę się do niego przygotowywać, bo egzaminy próbne były dość trudne, mianowicie część matematyczno-przyrodnicza, bo z humanistycznym czy językowym nie miałam jakiś większych problemów, generalnie lubię te przedmioty, więc nie było tragedii. słyszałam, że podobno mają nam zrobić łatwiejsze egzaminy, bo wiele szkół, jak i uczących tam nauczycieli było zszokowane poziomem trudności próbnych. tylko pytanie, co dla kogo jest łatwiejsze...
nie mniej jednak, zależy mi na mojej przyszłości, na dobrym zawodzie, a jak na razie wizja, między innymi wyboru szkoły, przyprawia mnie o ból głowy. ostatnio dużo czasu spędziłam nad rozmyślaniem, co jest lepsze, LO czy technikum. od podstawówki interesuje mnie projektowanie wnętrz, wzornictwo, ale raczej szkół ponadgimnazjalnych o takim profilu nie znajdę - prędzej studia o takim kierunku. także pozostawiam ten fakt w świecie marzeń, a powracam do tego, co mogłabym robić w życiu. ot taka filologia angielska, otwiera przede mną wiele perspektyw i byłaby czymś, co kocham. dobrze sobie radzę z przedmiotami humanistycznymi, ale nie interesuje mnie dziennikarstwo, bo w tym 'światku' trudno jest się przebić, poza tym, redagowanie lokalnej gazety nie jest szczytem moich marzeń. tak więc, w moim przypadku, lepiej chyba wybrać LO, profilowane, lub nie, niż technikum. prawda jest taka, że technikum 'zamyka' furtkę ewentualnego rozmyślenia się, więc to dobre rozwiązanie dla tych, co na stojeden procent wiedzą, co chcą robić w życiu. a ja na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia, na co się zdecydować...
kurczę, może jest ktoś, kto ma podobne wątpliwości, rozterki, komu też zależy na swojej przyszłości, może jest ktoś, kto ma pewną wiedzę na ten temat, kto jest już o krok do przodu, kto miał podobny problem w zeszłym roku i znalazł rozwiązanie. myślę, że nam wszystkim to się przyda, szczególnie rocznikowi '96, nam - królikom doświadczalnym. jak wy sobie radzicie z tymi egzaminami, projektami, nowymi reformami, npp?
kto przeczytał ten miszcz, czekam na wasze odpowiedzi ;>
a więc wątek kieruję do osób z rocznika '96, którzy w tym roku będą pisać nowy egzamin gimnazjalny, ale przede wszystkim do tych, którzy będą musieli wybrać szkołę według nowych zasad rekrutacji. sama mam problem z wyborem szkoły, bo nie mam pojęcia, jakie będą kryteria przyjmowania, a takowe ukażą się dopiero gdzieś koło marca, no a egzamin już niebawem. zastanawiam się, jak jeszcze mogę się do niego przygotowywać, bo egzaminy próbne były dość trudne, mianowicie część matematyczno-przyrodnicza, bo z humanistycznym czy językowym nie miałam jakiś większych problemów, generalnie lubię te przedmioty, więc nie było tragedii. słyszałam, że podobno mają nam zrobić łatwiejsze egzaminy, bo wiele szkół, jak i uczących tam nauczycieli było zszokowane poziomem trudności próbnych. tylko pytanie, co dla kogo jest łatwiejsze...
nie mniej jednak, zależy mi na mojej przyszłości, na dobrym zawodzie, a jak na razie wizja, między innymi wyboru szkoły, przyprawia mnie o ból głowy. ostatnio dużo czasu spędziłam nad rozmyślaniem, co jest lepsze, LO czy technikum. od podstawówki interesuje mnie projektowanie wnętrz, wzornictwo, ale raczej szkół ponadgimnazjalnych o takim profilu nie znajdę - prędzej studia o takim kierunku. także pozostawiam ten fakt w świecie marzeń, a powracam do tego, co mogłabym robić w życiu. ot taka filologia angielska, otwiera przede mną wiele perspektyw i byłaby czymś, co kocham. dobrze sobie radzę z przedmiotami humanistycznymi, ale nie interesuje mnie dziennikarstwo, bo w tym 'światku' trudno jest się przebić, poza tym, redagowanie lokalnej gazety nie jest szczytem moich marzeń. tak więc, w moim przypadku, lepiej chyba wybrać LO, profilowane, lub nie, niż technikum. prawda jest taka, że technikum 'zamyka' furtkę ewentualnego rozmyślenia się, więc to dobre rozwiązanie dla tych, co na stojeden procent wiedzą, co chcą robić w życiu. a ja na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia, na co się zdecydować...
kurczę, może jest ktoś, kto ma podobne wątpliwości, rozterki, komu też zależy na swojej przyszłości, może jest ktoś, kto ma pewną wiedzę na ten temat, kto jest już o krok do przodu, kto miał podobny problem w zeszłym roku i znalazł rozwiązanie. myślę, że nam wszystkim to się przyda, szczególnie rocznikowi '96, nam - królikom doświadczalnym. jak wy sobie radzicie z tymi egzaminami, projektami, nowymi reformami, npp?
kto przeczytał ten miszcz, czekam na wasze odpowiedzi ;>
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


