Szkoła - nauka, porady, problemy
w moim gimnazjum...
Autor:
nuna_
03.09.10, 16:13
zarchiwizowany
W moim gimnazjum koce nie jest czymś wzbronionym. Wręcz przeciwnie jest to
normalne, kocić również mogą drugie klasy. Ale u mnie z kolei wygląda to znacznie inaczej.
Zazwyczaj polega to na pisaniu na rękach, kotek, kiciuś i różne tego słowa odminy. Potem
wołają za tobą "kicikici" itp. Czasem rysują na twarzy "kocie ozdoby" tzn. wąsy i czarny
nosek. Myślę, że to nie jest takie złe, wystarczy mydło i woda, po problemie.
Ale mierzenie zapałką parapetu, to już rzeczywiście przesada.
normalne, kocić również mogą drugie klasy. Ale u mnie z kolei wygląda to znacznie inaczej.
Zazwyczaj polega to na pisaniu na rękach, kotek, kiciuś i różne tego słowa odminy. Potem
wołają za tobą "kicikici" itp. Czasem rysują na twarzy "kocie ozdoby" tzn. wąsy i czarny
nosek. Myślę, że to nie jest takie złe, wystarczy mydło i woda, po problemie.
Ale mierzenie zapałką parapetu, to już rzeczywiście przesada.
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


