Szkoła - nauka, porady, problemy
Re: Psycha mi siada...
Autor:
bllack
05.06.10, 12:27
zarchiwizowany
Co do rodziców , Ojciec nie ma dla mnie nigdy czasu , a Matce mówiłam to nawet się słowem nie odezwała...
Do tych co uważają , że litanię napisałam - dajcie spokoj , jak sami byście mieli taki problem to byście zobaczyli jak na prawdę ciężko jest żyć i próbować samemu układać sobie życie .
Co do reszty rad , jeszcze raz dziękuję
szczerze powiem , że mówię , że go nie nawidzę , może zaczęłam się trochę śmieć ale to w środku nadal nie minęło. Wczoraj wieczorem byłam z przyjaciółką na mieście , i ona akurat pisała z nim , pokazała mi jednego smsa , to prawie zemdlałam a do końca wypadu już się nie odzywałam.
Przestałam z nim pisać i wcale nie czekam , że on napisze , ale wydaje mi się , że w mojej przyjaciółce znalazł sobie pocieszenie i strasznie mnie to zbulwersowało. Aczkolwiek nadal za przeproszeniem jestem w czarnej dupie i nie moge sie z tego wygrzebac.
Do tych wszystkich co powiedzieli kilka ciepłych słów , serio , dziekuje wam
Do tych co uważają , że litanię napisałam - dajcie spokoj , jak sami byście mieli taki problem to byście zobaczyli jak na prawdę ciężko jest żyć i próbować samemu układać sobie życie .
Co do reszty rad , jeszcze raz dziękuję
Przestałam z nim pisać i wcale nie czekam , że on napisze , ale wydaje mi się , że w mojej przyjaciółce znalazł sobie pocieszenie i strasznie mnie to zbulwersowało. Aczkolwiek nadal za przeproszeniem jestem w czarnej dupie i nie moge sie z tego wygrzebac.
Do tych wszystkich co powiedzieli kilka ciepłych słów , serio , dziekuje wam
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


