Szkoła - nauka, porady, problemy
Re: już sobie nie radze, może wy pomożecie...
Autor:
karola_karolcia
14.04.10, 21:26
zarchiwizowany
ja tez tak czesto mam... jestem we wszystkim beznadziejna, nic nie umiem dobrze zrobic,
nie mam nikogo, kto by mnie pocieszyl, a wdodatku mam okropnego starszego o 4 lata
brata, ktory mnie bije, wysmiewa sie ze mnie i specjalnie wkurza. kiedy mowie o nim
rodzicom, oni mi nie wierza, wierza tylko jemu i chyba w ogole ich nie obchodze. ciagle na
mnie krzycza, mam mnostwo ograniczen itp itd...
czasem mysle ze juz nie
wytrzymam nerwowo.
nie mam nikogo, kto by mnie pocieszyl, a wdodatku mam okropnego starszego o 4 lata
brata, ktory mnie bije, wysmiewa sie ze mnie i specjalnie wkurza. kiedy mowie o nim
rodzicom, oni mi nie wierza, wierza tylko jemu i chyba w ogole ich nie obchodze. ciagle na
mnie krzycza, mam mnostwo ograniczen itp itd...
wytrzymam nerwowo.
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


