Szkoła - nauka, porady, problemy
Re: problem z przyjaciółką i... koleżanką.
Autor:
glitter
16.12.09, 16:30
zarchiwizowany
Ja miałam gorzej
Moją przyjaciółkę (byłą) znałam od czterolatków w przedszkolu...
Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, aż do 5 klasy kiedy dziewczyna która uważa
się za "naj" we wszystkim zaczęła ją obejmować, zabierać wszędzie itd. a że ona
jest osobą która chce się zawsze dostosować i nie wyraża swojego zdania to w 3
dni już nie rozmawiałyśmy.
Ryczałam codziennie i nie mogłam przestać myśleć o tej sytuacji.
Aż do dnia, w którym zaprzyjaźniłam się z Wiktorią, która do tej pory jest moją
najlepszą przyjaciółką.
Moja rada: olewa Cię? ty też ją olej !
To będzie 18902483983648723... razy trudniejsze niż podlizywanie się, ponieważ
będzie bardzo przykre, ale od tego staniesz się o wiele silniejsza ;]
Moją przyjaciółkę (byłą) znałam od czterolatków w przedszkolu...
Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, aż do 5 klasy kiedy dziewczyna która uważa
się za "naj" we wszystkim zaczęła ją obejmować, zabierać wszędzie itd. a że ona
jest osobą która chce się zawsze dostosować i nie wyraża swojego zdania to w 3
dni już nie rozmawiałyśmy.
Ryczałam codziennie i nie mogłam przestać myśleć o tej sytuacji.
Aż do dnia, w którym zaprzyjaźniłam się z Wiktorią, która do tej pory jest moją
najlepszą przyjaciółką.
Moja rada: olewa Cię? ty też ją olej !
To będzie 18902483983648723... razy trudniejsze niż podlizywanie się, ponieważ
będzie bardzo przykre, ale od tego staniesz się o wiele silniejsza ;]
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


