Film, telewizja, programy TV, książki
jednym słowem ? MISTRZOWSKIE.
Nie mam słów, by opisać cudowną grę wszystkich aktorów, a już w szczególności bohaterską trójkę. Nie mam również słów, jak to ocenić, więc mówię tylko : mistrzowskie !
Film świetnie odwzorowywał książkę. Brakowało mi Kruma na weselu i to, że Harry był na nim w swojej postaci. Dopatrzyłam się również wpadki. Scena, gdzie Harry stoi przed swoim domem w Dolinie Godryka, gdzie mówi, że jego rodzice właśnie tutaj zginęli, i wyskakuje wspomnienie, jak Voldemort ich zabija. Właśnie wtedy Czerny Pan jest w "ludzkiej" postaci, a on nie miał ciała .. To tyle, co do wpadek.
A teraz może sceny (oczywiście nie będę opisywać wszystkich):
Cudownie zaczęte. Minister super dobrany, bardzo fajnie to mówił, aż chciało się słuchać. Płakać zaczęłam, kiedy Hermiona wymazała z pamięci rodziców siebie i wszystko inne. Jak znikała z obrazów.
Scena u Malfoyów .. Bardzo dobrze dobrani aktorzy! Rewelacja .
7 Potterów ? No lepszej sceny nie mogłam wymarzyć. Walka w powietrzu również.
Ministerstwo : no genialne ! A to, że dementorzy nie mogli wejść do windy, to dlatego , że Harry chyba wyczarował Patronusa.
Kłótnia Harrego i Rona .. Ciągle oglądam to na youtube <33
Ta scena, gdzie Ron ma przebić Horkursa. Bardzo fajne .. chociaż dziwnie było patrzeć na Harrego i Emmę w takim stanie rzeczy ..
Torturowanie Hermiony ! Świetne ! Chociaż smutne ..
W dolinie godryka przeszli samych siebie. W pewnym momencie czułam, że to horror.
Śmierć zgredka .. No ryczałam i ryczałam .. Mi się ona bardziej podobała. Te słowa, że cieszy się, że mógł uratować Harrego Pottera. A potem Luna mówiąca, żeby zamknął mu oczy, bo będzie wyglądało, że śpi .. <33
((
Fajna była scena, jak Hermiona stała, i szmalcownik ją poczuł. Bardzo fajnie to nakręcili, jak kamera "przechodziła przez ścianę zaklęć"
Najbradziej ryczałam, kiedy Harry i Hermiona tańczyli <33
((
Bardzo dobrze, że nie było 3D . Niektóre momenty naprawdę wbijały w fotel ! A poza tym, ja nie umiem oglądać Harrego w 3D ..
Płakałam przez cały film !
Cieszę się , że mogłam iść na premierę o północy .. Warto było.
Mam pytanie do tych co byli : Mieliście dubbing czy napisy ?
Podsumuwująć : MISTRZOSTWO !! <3333 Wszystko mi pasowało . A gra Daniela przeszła siebie ..
ps. sorry, że się tak rozpisałam. ( mogłabym opisać każdą scenę, ale lepiej nie, bo miejsca by mi nie starczyło .. )
Nie mam słów, by opisać cudowną grę wszystkich aktorów, a już w szczególności bohaterską trójkę. Nie mam również słów, jak to ocenić, więc mówię tylko : mistrzowskie !
Film świetnie odwzorowywał książkę. Brakowało mi Kruma na weselu i to, że Harry był na nim w swojej postaci. Dopatrzyłam się również wpadki. Scena, gdzie Harry stoi przed swoim domem w Dolinie Godryka, gdzie mówi, że jego rodzice właśnie tutaj zginęli, i wyskakuje wspomnienie, jak Voldemort ich zabija. Właśnie wtedy Czerny Pan jest w "ludzkiej" postaci, a on nie miał ciała .. To tyle, co do wpadek.
A teraz może sceny (oczywiście nie będę opisywać wszystkich):
Cudownie zaczęte. Minister super dobrany, bardzo fajnie to mówił, aż chciało się słuchać. Płakać zaczęłam, kiedy Hermiona wymazała z pamięci rodziców siebie i wszystko inne. Jak znikała z obrazów.
Scena u Malfoyów .. Bardzo dobrze dobrani aktorzy! Rewelacja .
7 Potterów ? No lepszej sceny nie mogłam wymarzyć. Walka w powietrzu również.
Ministerstwo : no genialne ! A to, że dementorzy nie mogli wejść do windy, to dlatego , że Harry chyba wyczarował Patronusa.
Kłótnia Harrego i Rona .. Ciągle oglądam to na youtube <33
Ta scena, gdzie Ron ma przebić Horkursa. Bardzo fajne .. chociaż dziwnie było patrzeć na Harrego i Emmę w takim stanie rzeczy ..
Torturowanie Hermiony ! Świetne ! Chociaż smutne ..
W dolinie godryka przeszli samych siebie. W pewnym momencie czułam, że to horror.
Śmierć zgredka .. No ryczałam i ryczałam .. Mi się ona bardziej podobała. Te słowa, że cieszy się, że mógł uratować Harrego Pottera. A potem Luna mówiąca, żeby zamknął mu oczy, bo będzie wyglądało, że śpi .. <33
Fajna była scena, jak Hermiona stała, i szmalcownik ją poczuł. Bardzo fajnie to nakręcili, jak kamera "przechodziła przez ścianę zaklęć"
Najbradziej ryczałam, kiedy Harry i Hermiona tańczyli <33
Bardzo dobrze, że nie było 3D . Niektóre momenty naprawdę wbijały w fotel ! A poza tym, ja nie umiem oglądać Harrego w 3D ..
Płakałam przez cały film !
Cieszę się , że mogłam iść na premierę o północy .. Warto było.
Mam pytanie do tych co byli : Mieliście dubbing czy napisy ?
Podsumuwująć : MISTRZOSTWO !! <3333 Wszystko mi pasowało . A gra Daniela przeszła siebie ..
ps. sorry, że się tak rozpisałam. ( mogłabym opisać każdą scenę, ale lepiej nie, bo miejsca by mi nie starczyło .. )
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


