Film, telewizja, programy TV, książki
Moja opinia :)
Autor:
wampirekxd
21.11.09, 12:42
zarchiwizowany
Powiem szczerze, że aktualnie jestem zachwycona. Mam zamiar wybrać się jeszcze raz,
abym mogła obejrzeć "na spokojnie", bo wczoraj takie emocje mną zawładnęły, że nie
byłam w stanie racjonalnie myśleć.
Zanim wybrałam się na film, postwiłam przed sobą dość trudne do wykonania zadanie, a
mianowicie, postanowiłam nie wyszukiwać różnic między książką, a filmem. Z dumą muszę
przyznać, żę się udało
W moim odczuciu, film non stop trzymał w napięciu, nie było chwili wytchnienia.
Najbardziej wzruszająca scena? Uff... Było ich tyle, że nie mogę wybrać tej jednej. Nie
zabrakło także humoru - bardzo rozbawiła mnie rozmowa między Bellą, a Charliem po
powrocie z Włoch
Nie myślałam, także, że w którymś momencie się przestraszę, bo gdy
czytałam książkę nic takiego się nie wydarzyło, ale w filmie wydarzenia w Volterze bardzo
mną wstrząsnęły.
Jeśli chodzi o minusy to była to z pewnością scena, w której ukazana jest wizja Alice na
temat przemiany Belli w wampira. Przegięli! Cała sala, jak jednen mąż, wybuchła śmiechem,
co właściwie nie powinno się wydarzyć. Według mnie, także efekty specjalne pozostawiają
wiele do życzenia, ale nie znam się, więc nie będę się czepiać. Na temat gry aktorskiej się nie
będę wypowiadać. Jak dla mnie to pierwsza klasa!!! Ale co ja tam wiem
W ostatecznym rozrachunku, stwierdzam, że "New Moon" jest zdecydowanie lepsze
niż "Twilight". Z niecierpliwością czekam na kolejne części. Pragnę również dodać, iż jest to
moja subiektywna opinia i nie musicie się z nią zgadzać.
abym mogła obejrzeć "na spokojnie", bo wczoraj takie emocje mną zawładnęły, że nie
byłam w stanie racjonalnie myśleć.
Zanim wybrałam się na film, postwiłam przed sobą dość trudne do wykonania zadanie, a
mianowicie, postanowiłam nie wyszukiwać różnic między książką, a filmem. Z dumą muszę
przyznać, żę się udało
W moim odczuciu, film non stop trzymał w napięciu, nie było chwili wytchnienia.
Najbardziej wzruszająca scena? Uff... Było ich tyle, że nie mogę wybrać tej jednej. Nie
zabrakło także humoru - bardzo rozbawiła mnie rozmowa między Bellą, a Charliem po
powrocie z Włoch
czytałam książkę nic takiego się nie wydarzyło, ale w filmie wydarzenia w Volterze bardzo
mną wstrząsnęły.
Jeśli chodzi o minusy to była to z pewnością scena, w której ukazana jest wizja Alice na
temat przemiany Belli w wampira. Przegięli! Cała sala, jak jednen mąż, wybuchła śmiechem,
co właściwie nie powinno się wydarzyć. Według mnie, także efekty specjalne pozostawiają
wiele do życzenia, ale nie znam się, więc nie będę się czepiać. Na temat gry aktorskiej się nie
będę wypowiadać. Jak dla mnie to pierwsza klasa!!! Ale co ja tam wiem
W ostatecznym rozrachunku, stwierdzam, że "New Moon" jest zdecydowanie lepsze
niż "Twilight". Z niecierpliwością czekam na kolejne części. Pragnę również dodać, iż jest to
moja subiektywna opinia i nie musicie się z nią zgadzać.
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


