Muzyka - albumy, teledyski, przeboje
Re: Jak to się zaczęło?
Autor:
failien_
07.10.10, 21:08
zarchiwizowany
moja mama zawsze słuchała nirvany, a ja z zasłoniętymi uszami mówiłam 'mamuś daj
to ciszej!'. nie lubiłam tego. dopiero jakoś trzy, może cztery lata temu
dowiedziałam się, że to nirvana. i zaczęłam ich kochać. przesłuchałam
incesticide. później bleach. nevermind. in utero i unplugged. zdobyli moje
serduszko. hole poznałam przez mono, hehe, bo źle mi otagowali piosenkę
courtney. przesłuchałam sobie ask for it, celebrity skin i pretty on the inside.
stwierdziłam, że love jest genialna. do tej pory tak sądzę. 23 lutego, dwa lata
temu. foo fighters poznałam przez everlong i danny says, ale skojarzyli mi się z
blink182, więc przez jakiś czas za nimi nie przepadałam. teraz z
niecierpliwością czekam na album. mgmt to przez kids, bo leciało w dublińskiej
stacji radiowej bez końca, ale to słodkie. teraz mogę ich słuchać bez
opamiętania. czas na mcr. mcr to moja emo-miłość za czasów piątej klasy, jak
katowałam teenagers na mp3. 22 października 2007. depeche mode, jakbym mogła
zapomnieć o dm? przecież ja, teoretycznie, ich kocham. poznałam przez enoy the
silence, bo bardzo lubiłam teledysk, bo kojarzył mi się z małym księciem. soad
poznałam przez tatę, bo on ich lubi, i kiedyś, hehe, widział serja w hotelu w
hadze. przesłychałam chop suey! i powiedziałam, że ich lubię.
nie chce mi się więcej. ;c
to ciszej!'. nie lubiłam tego. dopiero jakoś trzy, może cztery lata temu
dowiedziałam się, że to nirvana. i zaczęłam ich kochać. przesłuchałam
incesticide. później bleach. nevermind. in utero i unplugged. zdobyli moje
serduszko. hole poznałam przez mono, hehe, bo źle mi otagowali piosenkę
courtney. przesłuchałam sobie ask for it, celebrity skin i pretty on the inside.
stwierdziłam, że love jest genialna. do tej pory tak sądzę. 23 lutego, dwa lata
temu. foo fighters poznałam przez everlong i danny says, ale skojarzyli mi się z
blink182, więc przez jakiś czas za nimi nie przepadałam. teraz z
niecierpliwością czekam na album. mgmt to przez kids, bo leciało w dublińskiej
stacji radiowej bez końca, ale to słodkie. teraz mogę ich słuchać bez
opamiętania. czas na mcr. mcr to moja emo-miłość za czasów piątej klasy, jak
katowałam teenagers na mp3. 22 października 2007. depeche mode, jakbym mogła
zapomnieć o dm? przecież ja, teoretycznie, ich kocham. poznałam przez enoy the
silence, bo bardzo lubiłam teledysk, bo kojarzył mi się z małym księciem. soad
poznałam przez tatę, bo on ich lubi, i kiedyś, hehe, widział serja w hotelu w
hadze. przesłychałam chop suey! i powiedziałam, że ich lubię.
nie chce mi się więcej. ;c
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


