Muzyka - albumy, teledyski, przeboje
Zupełnie się z Tobą zgadzam. Jak przeczytałam komentarz: "Ja byłam przekonana że
Bou to dziewczyna. A an cafe to przecież mój ulubiony zespół... " to mi aż
szczęka do podłogi opadła.
Bez j-rocka moje życie nie miałoby sensu. Nie zaczęłabym grać na gitarze, nie
założyłabym zespołu, przestałabym pisać opowiadania, nie poznałabym wielu ludzi
i nie byłabym tak tolerancyjna jak teraz.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam w Bravo czy innym szmatławcu artykuł o jrocku,
to pomyślałam: "Spoko". A po zastanowieniu stwierdziłam, że jeśli ktoś zacznie
słuchać jrocka, bo przeczytał o nim w gazecie i stwierdził, że taka jest lub
będzie moda, to nie ma to najmniejszego sensu.
Nie znać członków zespołu, a słuchać?
Nie wiedzieć o czym mówi tekst piosenki?
Kompletnie bez sensu.
Mam nadzieję, że ta "moda" przejdzie szybciej niż przyszła.
Bou to dziewczyna. A an cafe to przecież mój ulubiony zespół... " to mi aż
szczęka do podłogi opadła.
Bez j-rocka moje życie nie miałoby sensu. Nie zaczęłabym grać na gitarze, nie
założyłabym zespołu, przestałabym pisać opowiadania, nie poznałabym wielu ludzi
i nie byłabym tak tolerancyjna jak teraz.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam w Bravo czy innym szmatławcu artykuł o jrocku,
to pomyślałam: "Spoko". A po zastanowieniu stwierdziłam, że jeśli ktoś zacznie
słuchać jrocka, bo przeczytał o nim w gazecie i stwierdził, że taka jest lub
będzie moda, to nie ma to najmniejszego sensu.
Nie znać członków zespołu, a słuchać?
Nie wiedzieć o czym mówi tekst piosenki?
Kompletnie bez sensu.
Mam nadzieję, że ta "moda" przejdzie szybciej niż przyszła.
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


