Moda, uroda, styl
Skomplikowana sprawa - bardzo proszę o radę...
Autor:
ladyy
27.10.10, 16:07
zarchiwizowany
Nie wiem naprawdę od czego zacząć...
Zacznę od relacji w tej chwili...
Połowa dziewczyn w klasie mnie nie lubi ( i drugiej połowy dziewczyn z którą się
przyjaźnię) chodż tego nie okazuje od tak po prostu np: wyzywając mnie czy dokuczając
robią to przez chłopaków (szpuntują ich) ponieważ są bardzo atrakcyjne. Dwie z nich ma
chłopaków z naszej klasy.
Przejdę do rzeczy
Worek w szatni za każdym razem kiedy przyniosę nowy jest porwany (dzisiaj się okazało
że drugi raz) Wcześniej było wywalanie go na drugi koniec szatni. Z koleżankami
przeanalizowałyśmy że to któraś z nich (a dokładnie jedna najodważniejsza z nich)
Doszłam do wniosku że sama zapytam się grupki tych dziewczyn czy to one i czy je
czymś uraziłam. Na początku sama chciałam porwać tej jednej worek ale nie mam zamiaru
zniżać się do ich poziomu. Nie zrobili tego chłopaki bo nigdy nie przesiadują z nimi w szatni
(one czekają na peksa) i dzisiaj doszło do pewnej sytuacji po której jestem pewna że to
one.
Co o tym myślice i co byście zrobiły?
Zacznę od relacji w tej chwili...
Połowa dziewczyn w klasie mnie nie lubi ( i drugiej połowy dziewczyn z którą się
przyjaźnię) chodż tego nie okazuje od tak po prostu np: wyzywając mnie czy dokuczając
robią to przez chłopaków (szpuntują ich) ponieważ są bardzo atrakcyjne. Dwie z nich ma
chłopaków z naszej klasy.
Przejdę do rzeczy
Worek w szatni za każdym razem kiedy przyniosę nowy jest porwany (dzisiaj się okazało
że drugi raz) Wcześniej było wywalanie go na drugi koniec szatni. Z koleżankami
przeanalizowałyśmy że to któraś z nich (a dokładnie jedna najodważniejsza z nich)
Doszłam do wniosku że sama zapytam się grupki tych dziewczyn czy to one i czy je
czymś uraziłam. Na początku sama chciałam porwać tej jednej worek ale nie mam zamiaru
zniżać się do ich poziomu. Nie zrobili tego chłopaki bo nigdy nie przesiadują z nimi w szatni
(one czekają na peksa) i dzisiaj doszło do pewnej sytuacji po której jestem pewna że to
one.
Co o tym myślice i co byście zrobiły?
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


