Moda, uroda, styl

Skomplikowana sprawa - bardzo proszę o radę...

Autor: ladyy 27.10.10, 16:07
zarchiwizowany
Nie wiem naprawdę od czego zacząć...

Zacznę od relacji w tej chwili...
Połowa dziewczyn w klasie mnie nie lubi ( i drugiej połowy dziewczyn z którą się
przyjaźnię) chodż tego nie okazuje od tak po prostu np: wyzywając mnie czy dokuczając
robią to przez chłopaków (szpuntują ich) ponieważ są bardzo atrakcyjne. Dwie z nich ma
chłopaków z naszej klasy.
Przejdę do rzeczy
Worek w szatni za każdym razem kiedy przyniosę nowy jest porwany (dzisiaj się okazało
że drugi raz) Wcześniej było wywalanie go na drugi koniec szatni. Z koleżankami
przeanalizowałyśmy że to któraś z nich (a dokładnie jedna najodważniejsza z nich)

Doszłam do wniosku że sama zapytam się grupki tych dziewczyn czy to one i czy je
czymś uraziłam. Na początku sama chciałam porwać tej jednej worek ale nie mam zamiaru
zniżać się do ich poziomu. Nie zrobili tego chłopaki bo nigdy nie przesiadują z nimi w szatni
(one czekają na peksa) i dzisiaj doszło do pewnej sytuacji po której jestem pewna że to
one.

Co o tym myślice i co byście zrobiły?
 
Sortuj:
drzewko
od najstarszego
od najnowszego
drzewko odwrotne
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Skomplikowana sprawa - bardzo proszę o radę... - ladyy 27.10.10, 16:07    
Współczuję ;( - dusia980 27.10.10, 16:14    
Re: Współczuję ;( - ladyy 27.10.10, 16:29    
Re: Współczuję ;( - kcjb 27.10.10, 21:28    
jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. - pola16 27.10.10, 16:37    
(klik) - crezyyy 28.10.10, 14:39    
Dzięki za rady - ladyy 28.10.10, 15:24    
re re re - miki124 28.10.10, 15:31    
Re: re re re - ladyy 28.10.10, 18:24    
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl