Moda, uroda, styl
Drogi Kotku!
Od dłuższego czasu czuję,że odstaję od ludzi ,którzy mnie otaczają. Mam szesnascie lat,po wakacjach zaczynam swoją edukację w liceum. Cieszę się..ostatnie półrocze w gimnazjum nie było ,aż takie fajne ,jak sobie bym to planowała. Dużo moich znajomych sięga po alkohol,spotykają się u siebie na działkach ,grillują...i piją. Nikt mnie nawet nie zaprasza,bo wszyscy mają mnie za strasznie porządną i grzeczną dziewczynkę. Nie mówię,że tak nie jest...nie chcę sięgać po alkohol w tak młodym wieku,nie chcę się jednym słowem staczać. Smutno robi mi się wtedy ,kiedy widzę,jak znajomi imprezują,chodzą na dyskoteki,spotykają się razem..,a mnie odrzucają tylko dlatego,że nie jestem taka jak oni. W LO mam nadzieje ,ze będzie inaczej,ale z tego co mi wiadomo tam też już kilka os. sięgnęło po alkohol,temat ten wcale nie jest im obcy,organizują spotkanie,na ktorym prawdopodobnie też to będzie. Czuje sie strasznie nie swojo...Do tego należy dodać,że jestem strasznie dziecinna i naiwna. Wpadam przez to w kompleksy...,boli mnie to ,jaka jest teraz młodzież..chyba należy być takim ,jak oni,by mieć znajomych i dobrze się bawić,co za tym idzie nie przesiedzieć całych wakacji w domu...Co mam robić?: (
Od dłuższego czasu czuję,że odstaję od ludzi ,którzy mnie otaczają. Mam szesnascie lat,po wakacjach zaczynam swoją edukację w liceum. Cieszę się..ostatnie półrocze w gimnazjum nie było ,aż takie fajne ,jak sobie bym to planowała. Dużo moich znajomych sięga po alkohol,spotykają się u siebie na działkach ,grillują...i piją. Nikt mnie nawet nie zaprasza,bo wszyscy mają mnie za strasznie porządną i grzeczną dziewczynkę. Nie mówię,że tak nie jest...nie chcę sięgać po alkohol w tak młodym wieku,nie chcę się jednym słowem staczać. Smutno robi mi się wtedy ,kiedy widzę,jak znajomi imprezują,chodzą na dyskoteki,spotykają się razem..,a mnie odrzucają tylko dlatego,że nie jestem taka jak oni. W LO mam nadzieje ,ze będzie inaczej,ale z tego co mi wiadomo tam też już kilka os. sięgnęło po alkohol,temat ten wcale nie jest im obcy,organizują spotkanie,na ktorym prawdopodobnie też to będzie. Czuje sie strasznie nie swojo...Do tego należy dodać,że jestem strasznie dziecinna i naiwna. Wpadam przez to w kompleksy...,boli mnie to ,jaka jest teraz młodzież..chyba należy być takim ,jak oni,by mieć znajomych i dobrze się bawić,co za tym idzie nie przesiedzieć całych wakacji w domu...Co mam robić?: (
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


