Moda, uroda, styl
Mam przyjaciółkę, Karolinę. Kiedyś byłyśmy bardzo zżyte. Wszędzie chodziłyśmy
razem i w ogóle. W szkole nie rozstawałyśmy się nigdy. Jest na prawdę spoko,
tyle, że nabija się ze mnie. Nie mówiłam nic, bo nie chciałam jej stracić, ale
jest coraz gorzej. Teraz mniej się widujemy, bo poszłyśmy do innych gimnazjów,
ale mimo to się spotykamy. Jej "dowcipy" na mój temat, są coraz bardziej nie
smaczne i coraz bardziej mam jej dość, ale nie chce zakończyć tej przyjaźni.
Boję się, że jeśli jej powiem co czuje, wyśmieje mnie i tak to się skończy... Co
mam zrobić?
razem i w ogóle. W szkole nie rozstawałyśmy się nigdy. Jest na prawdę spoko,
tyle, że nabija się ze mnie. Nie mówiłam nic, bo nie chciałam jej stracić, ale
jest coraz gorzej. Teraz mniej się widujemy, bo poszłyśmy do innych gimnazjów,
ale mimo to się spotykamy. Jej "dowcipy" na mój temat, są coraz bardziej nie
smaczne i coraz bardziej mam jej dość, ale nie chce zakończyć tej przyjaźni.
Boję się, że jeśli jej powiem co czuje, wyśmieje mnie i tak to się skończy... Co
mam zrobić?
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


