Moda, uroda, styl
tutututu.
Autor:
zazdrosnakredka
03.05.10, 11:19
zarchiwizowany
Ja sama zakładam markowe ciuchy, jeżeli chodzi wam o H&M czy New Yorker. Mam
nawet kilka rzeczy od jakiś znanych projektantów, ale nie uważam, że jest to
jakiś szczególny powód do dumy.
Mam koleżankę, która kolekcjonuje torby od L.Vuitton a gra w tenisa i ciągle
siedzi w czołówce w naszej grupie wiekowej, więc za każde 1 miejsce na turnieju
dostaje torbę. Ale zachowuje się normalnie - zero szpanu. Po prostu zakłada, bo
lubi.
Za to w mojej szkole większość dziewczyn nosi markowe ubrania i połowa z nich
'lansi' się tym. To bardzo głupie. Ale mamy jedną taką ' lansiarę ', całkiem
ładna tyle że chamska i nie wychodzi jej to na dobre....
Moim zdaniem dziewczyny w markowych ciuchach to tak jak te bez markowych
ciuchów. Gorzej gdy zaczynają szpanować. Wtedy robi się nieprzyjemnie.
nawet kilka rzeczy od jakiś znanych projektantów, ale nie uważam, że jest to
jakiś szczególny powód do dumy.
Mam koleżankę, która kolekcjonuje torby od L.Vuitton a gra w tenisa i ciągle
siedzi w czołówce w naszej grupie wiekowej, więc za każde 1 miejsce na turnieju
dostaje torbę. Ale zachowuje się normalnie - zero szpanu. Po prostu zakłada, bo
lubi.
Za to w mojej szkole większość dziewczyn nosi markowe ubrania i połowa z nich
'lansi' się tym. To bardzo głupie. Ale mamy jedną taką ' lansiarę ', całkiem
ładna tyle że chamska i nie wychodzi jej to na dobre....
Moim zdaniem dziewczyny w markowych ciuchach to tak jak te bez markowych
ciuchów. Gorzej gdy zaczynają szpanować. Wtedy robi się nieprzyjemnie.
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


