Oficjalne Forum Kotka
podsumowując ten rok 2011 :
meega się zmieniłam, może dlatego, że zaczęłam kolegować się z innym osobami, innym towarzystwem... wspominam ten rok w dobrym świetle jak i złym. od stycznia do lipca = najpiękniejszy czas w moim życiu. ale gdy się tylko zaczął wrzesień... najgorzej było. straciłam w pewnym sensie przyjaźń i wgl. teraz w grudniu zaczęło się jakoś układać, ale i tak to nie to samo co wcześniej... więc ten rok jest tak pół na pół dobry i zły
plany na 2012 rok:
chciałabym coś zmienić z charakteru, zacząć się uczyć, wgl się nie kłócić z nikim, bo życie mnie nauczyło, że jedna kłótnia może zepsuć wszystko...
meega się zmieniłam, może dlatego, że zaczęłam kolegować się z innym osobami, innym towarzystwem... wspominam ten rok w dobrym świetle jak i złym. od stycznia do lipca = najpiękniejszy czas w moim życiu. ale gdy się tylko zaczął wrzesień... najgorzej było. straciłam w pewnym sensie przyjaźń i wgl. teraz w grudniu zaczęło się jakoś układać, ale i tak to nie to samo co wcześniej... więc ten rok jest tak pół na pół dobry i zły
plany na 2012 rok:
chciałabym coś zmienić z charakteru, zacząć się uczyć, wgl się nie kłócić z nikim, bo życie mnie nauczyło, że jedna kłótnia może zepsuć wszystko...
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


