Oficjalne Forum Kotka
Za 60 - 78
Autor:
ne.gra
25.08.10, 17:41
zarchiwizowany
Hm. Ogólnie to moja rodzinka jest całkiem długowieczna (no, dziadek zmarł na raka, ale niestety był palaczem), więc powinnam dożyć takiego wieku, zważywszy na to, że o siebie dbam (wegetarianizm, witaminy, sport itd), ale wszystko się może zdarzyć.
Nie wiem jak będzie wyglądało moje życie przed 80, ale tak w wieku 60 lat chyba będzie całkiem przyjemne. W tym wieku mam nadzieję, że nie będę miała żadnych zmartwień i problemów (wiecie jak to jest - niska emerytura, drogie leki, żadnych przyjemnych perspektyw - tylko krzyżówki i telewizja), przejdę na emeryturę, ale nadal będę się zajmować moim ośrodkiem, oddam mój wielki dom, w którym wychowałam 8 dzieci (mam nadzieję na dużą rodzinę - dzieci rodzone i adoptowane; i właśnie wielki dom) dwójce najstarszych pociech, żeby sobie razem zamieszkały, sama z mężem (mam nadzieję, że jeszcze będzie przy mnie, bo ciągnie mnie do dużo starszych) wyprowadzę się do małego przyjemnego drewnianego domku na wsi (już go zaplanowałam) i będę zajmowała się mężem, wnukami, uprawą swojego ogródka i warzywnika, końmi, psami i kotami, pracą charytatywną i podróżami w nowe miejsca - żeby nadal doznawać nowych wrażeń, a nie zajmować się tylko wspominaniem i wracaniem do przeszłości : ) W każdym razie za młodu się wyszaleję (ooo tak!), a potem będę odpoczywać i będę aktywną babcią na wsi, która dużo podróżuje i jest obeznana w sprawach techniki, we wszystkich nowościach, chodzi do teatru i do kina, a nawet na koncerty i festiwale : ) Jakie słodkie i cudowne marzenia! Jestem chyba konwencjonalna ^^
Nie wiem jak będzie wyglądało moje życie przed 80, ale tak w wieku 60 lat chyba będzie całkiem przyjemne. W tym wieku mam nadzieję, że nie będę miała żadnych zmartwień i problemów (wiecie jak to jest - niska emerytura, drogie leki, żadnych przyjemnych perspektyw - tylko krzyżówki i telewizja), przejdę na emeryturę, ale nadal będę się zajmować moim ośrodkiem, oddam mój wielki dom, w którym wychowałam 8 dzieci (mam nadzieję na dużą rodzinę - dzieci rodzone i adoptowane; i właśnie wielki dom) dwójce najstarszych pociech, żeby sobie razem zamieszkały, sama z mężem (mam nadzieję, że jeszcze będzie przy mnie, bo ciągnie mnie do dużo starszych) wyprowadzę się do małego przyjemnego drewnianego domku na wsi (już go zaplanowałam) i będę zajmowała się mężem, wnukami, uprawą swojego ogródka i warzywnika, końmi, psami i kotami, pracą charytatywną i podróżami w nowe miejsca - żeby nadal doznawać nowych wrażeń, a nie zajmować się tylko wspominaniem i wracaniem do przeszłości : ) W każdym razie za młodu się wyszaleję (ooo tak!), a potem będę odpoczywać i będę aktywną babcią na wsi, która dużo podróżuje i jest obeznana w sprawach techniki, we wszystkich nowościach, chodzi do teatru i do kina, a nawet na koncerty i festiwale : ) Jakie słodkie i cudowne marzenia! Jestem chyba konwencjonalna ^^
Sortuj:
drzewko

od najstarszego

od najnowszego

drzewko odwrotne

- drzewko
- od najstarszego
- od najnowszego
- drzewko odwrotne
Na tym serwisie obowiązuje regulamin Forum.Gazeta.pl


