News

Moim zdaniem: Strach przed przyszłością

2010-11-10
A A A Drukuj
shutterstock

Wybór szkoły, zawodu...Dużo decyzji, mało czasu. Co będzie, jak wybierzemy źle?

szatynka

 

Jest to temat szczególnie mi bliski. Ile dorosłych pyta ''a co będzie potem?'', ''co zamierzasz dalej?''. Ta presja, stres, ważne wybory, szczególne, skomplikowane decyzje. Każdy chciałby wybrać dobrze, by za kilka lat nie ''beknąć'' za błędy młodości, przynajmniej nie w odczuwalny sposób. Jestem na etapie testów gimnazjalnych. Ale to tyczy się również maturzystów czy szóstoklasistów. Osobiście mam o tyle dobrze, iż podstawówka i gimnazjum znajduje się w jednym budynku. Czyli oszczędność jednej, krępującej decyzji. Czy wy też macie wrażenie, że bez sensu przeżywacie każde niepowodzenie, upadek? Że tak naprawdę napiszemy test, zaliczmy i będziemy się śmiać ze swojego stresu, a mimo to i tak to wcześniej przeżywamy? Człowiek ma świadomość wielu sytuacji, ich konsekwencji, a mimo to robi jak robi. Sądzę, że to kwestia wprawy. Kiedy będziemy dojrzalsi, dorośli, bogatsi o nowe doświadczenia to będzie łatwiej. Patrząc na rodziców i wagę ich decyzji i oraz szybkość ich podejmowania, czasem czuje przerażenie. Wiecie to chyba pewnego rodzaju podziw. Zastanawiam się czy oceny są na serio skreślane słowem ''wylane''? Interesują mnie takie osoby. Potem mają pod górkę, ale ich ''ego'', wygórowane mniemanie o sobie to przyćmiewa. Sądzą, że wszystko mogą, potrafią. Tylko mam wrażenie, kochani, że to po części kwestia wychowania, warunków w rodzinie i towarzystwa. Tak, miejcie sobie ''wylane'' do czasu, można się na tym przejechać, wielu się przejechało i wielu to czeka. To nie groźba, to fakt. Za to też nie wolno popadać w skrajność i wręcz chorobliwie liczyć na oceny typu ''muszę mieć 5 lub 6 bo inaczej się potnę''. O nie. To też nie jest dobre. Trzeba znać umiar, nie dajmy siebie zwariować. Widzicie, Polska jako kraj ogólnie w rankingu nauczania i poziomu kształcenia jest bardzo wysoko. Mamy pewnego rodzaju barierę postawioną z góry, każdy dąży do bycia lepszym. I jest to dobre, do pewnego momentu. Ogrom tego, co czeka zawsze powoduje pewnego rodzaju strach. Ale tylko u tych, dla których życie ma wartość, ma cenę i ''dokument'' potwierdzający powyższe wartości. Nie popadajmy w skrajność, kiedyś ludzie dali radę to i my damy, ważne, żeby się nie poddać na pierwszych etapach. Ja jako ja, nie mam celu, a bynajmniej o nim nie wiem, tak więc nie martwcie się niezdecydowani, jestem w waszej grupie ;)

 

szatynka

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (116)

  • alisou

    Oceniono 2 razy 2

    zgadzam się w absolutnie 100 procentach. po pierwsze jeśli chodzi o to, że lekka rywalizacja w szkole jest przydatna - ale nie w nadmiarze. a po drugie, faktem jest, że teraz DZIECI, bo dwunastolatka nie nazwiemy dorosłym, piętnastolatka równiez nie, podejmują strasznie ważne decyzje, które moga mieć ogromny wpływ na dorosłe życie. dziecko musi wybrać szkołę, w liceum musi tez wybrać w miarę swój profil. mam 13 lat, moja mama w tym wieku skakała przez gumę i bawiła sie lalkami. ja cały czas siedze nad książkami. praktycznie życie mi mija. a i tak nie gwarantuje mi to świetlanej przyszłości.

  • dominika7118

    0

    Jestem w II klasie gim. i tak jak większość nie wiem kim chce być... To jest trudna decyzja, a nie ma takiego zawodu który by mi pasował...

  • bubuu

    0

    minia 4897 .. :) masz tracje .. jestem ciekawa kim bede , jaka i jaka bedzie moja przyszłość ?

  • minia4897

    Oceniono 2 razy 2

    ;p;p
    Może kotku dałbyś test na przyszłość ? ? ? Pliss..
    Szukałam w internecie , ale nie ma. A w tym chętnie wzięłabym udział :)

  • lullabys

    Oceniono 3 razy 3

    Też nie wiem kim chcę zostać, a jestem w klasie maturalnej. Co nie stawia mnie w dobrym świetle... Kończę biol-chem, ale nie chcę mieć nic wspólnego z biologią, chemią ani fizyką. Interesuję się teatrem, filmem. Zafascynowana jestem muzyką i operą, ale nie widzę się w żadnej z wyżej wymienionych... :( Zainteresowań mam masę, ale są to przeważnie zainteresowania artystyczne... A co mi po tym np. ,że skończę ASP, a potem będę żebrać pod mostem, a o AM mogę zapomnieć, gdyż za późno zaczęłam grać... :( PS. Ktoś napisał niżej, że jeśli się czegoś chce to trzeba wierzyć, że się uda, ale z tym tak nie do końca jest :) Jeśli ktoś jest typowym humanistą, a z matmą i fizyką ma niewiele wspólnego, to nie ma co marzyć o architekturze... Predyspozycje, z którymi się urodziliśmy mogą nam nieźle pokomplikować plany :) Kiedyś, jak miałam 11 lat chciałam być pilotem samolotu pasażerskiego, a dziś nie rozumiem fizyki i nie ćwiczę na wf, bo nie mogę :) Życie bywa przewrotne

  • asiekxd

    Oceniono 1 raz 1

    ja po podstawówce chciałam iść do gim. sportowego , ale jednak wybrałam gimnazjum plastyczne , mimo , ze nie mam zadnych zamiarow w tym kierunku , ale nie zaluje , bo moze z biegiem czasu cos mnie ze sztuka polaczy. a poza tym jest to gimnazjum polaczone azem z liceum. XD

  • brygida16

    Oceniono 3 razy 3

    Mam marzenia dotyczące swojej przyszłości,dziś wiem że chcę być psychologiem.Zrobiłam pierwszy krok co do mojego przyszłego zawodu,poszłam do liceum pedagogiczno-psychologicznego,dalej marzę aby wyjechać na studia do jakiegoś większego miasta i tam już zostać.Znaleźć przystojnego i kochającego męża,wybudować lub kupić piękny dom na obrzeżach miasta i mieć dwójkę dzieci.Mam nadzieję że wszystko to się spełni!

  • nattik

    Oceniono 7 razy 5

    Ja też nie mam w ogóle pojęcia co będę robić dalej. Gimnazjum przejdzie bardzo szybko ,a w moim przypadku na Podhalu nie ma dobrego wyboru szkoły. Moim marzeniem było być aktorką lub piosenkarką ale to nie jest do zrealizowania... Nie mam motywacji oraz nie odkryłam w siebie żadnego talentu (jeżeli w ogóle jakiś mam). Nie wiem co dalej, czas pokaże...

  • moonlight_002

    Oceniono 6 razy 4

    to naprawdę jest bez sensu, że mając 15 lat masz juz wiedzieć co będziesz robić w wieku 30 lat.....

  • madzik1906

    Oceniono 8 razy -2

    nic nie będzie, żyje się dalej... na spontana ;d

  • hilary_fanka

    Oceniono 8 razy 4

    Też druga klasa. Nie mam pojęcia, co dalej. Mam to szczęście, że przynajmniej wiem, na jaki iśc profil do liceum. To proste - pol-his-wos. Dlaczego? Polski i historię bardzo lubię, do języków mam dryg. Nienawidzę biologii i fizyki, tak więc mat-fiz, czy biol-chem odpadają. Jeste ewentualnie mat-geo, ale jestem raczej humanistką. Jak chce pracowac, kim być - nie mam pojęcia. Ja nawet nie wiem, czy CHCE iść na studia, a wszyscy są pewni, że będę dalej się uczyć. Chodze do najlepszej szkoły w mieście, dobrze się uczę, więc rodzice wiele po mnie oczekują. Tylko, że ja nie chce spędzić całego życia za jakimś biurkiem, przygotowując dokumenty i pijąc lurowatą kawę.

  • sunnyprincess

    Oceniono 4 razy 2

    jestem w 2kl i nie jestem pewna co chcę w życiu robić... chciałabym iść na rozszerzoną chemię albo geografię, do tego kiedyś chciałabym spełnić marzenia i na fotografię lub zostać redaktorką mody. jestem za bardzo niezdecydowana.

  • roxy11

    Oceniono 8 razy 0

    ja mam jeden cel - wyrwać się z domu. co to edukacji, wiem już gdzie będę się starać o przyjęcie. a po studiach... kto wie co będzie dalej. życia nie można sobie zaplanować.

  • piratka13

    Oceniono 4 razy 2

    Ja to samo. Nie mam najmniejszego pojęcia czym chce się zajmować w życiu ,w nauce jestem ani za dobra ani zbyt zła ,nie mam specjalnych zainteresowań ,którymi mogłabym lub chciała się zajmować w przyszłości .Nie to ,że nie mam ambicji ,tylko tak jest .

  • chusteczka_aha

    Oceniono 4 razy 0

    Jestem w 3 gim i nie mam pojęcia co dalej - chcę iść do dobrej szkoły, oceny mam całkiem dobre i wgl... Ale boję się tego co będzie. Nie wybrałam jeszcze liceum i nawet nie wiem na jaki profil iść. Wszyscy nauczyciele o tym gadają, a moi koledzy odpowiadają, że wszystko będzie dobrze, bo mamy siebie nawzajem... Mi to pasuje i mimo, że się boję - nie daję tego po sobie poznać ;]

  • hayley28

    Oceniono 5 razy 3

    Może będe ginekologiem lub naukowcem. ale pewna jeszcze nie jestem xD

  • blyszczaca

    Oceniono 4 razy -2

    No a ja nie mam zielonego,fioletowego,niebieskiego,zielonego,ani żadnego innego pojęcia co będę robić z życiu , nawet się boję ,jeśli się nie dostanę . . .Ale będzie co ma być . . .I tez jestem na tym etapie testów gimnazjalnych ; )

  • lolka203

    Oceniono 6 razy -2

    Mi nie zależy na dobrym wykształceniu jestem już w 3 gim i zastanawiam się intensywnie nad przyszłością nie chce iść na studia i marnować swój czas i pieniądze bo nie zamierzam pracować za psie pieniądze w tej Polsce mogę zostać kucharzem albo pielęgniarką z średnim wykształceniem wyjechać za granicę i zarabiać nawet 10 000 jak mi się uda :)

  • karlak

    Oceniono 6 razy 0

    ja chce być bizeswoman<333..It's my life....<333

  • mela14

    Oceniono 3 razy 1

    Ja chciałabym śpiewać .!
    Aale jak napisałam "chciałabym"
    Mieszkam w małej miejscowości ,i nie wiem czy po jakieś szkole nagram płytę lub znajdę prace .Więc marzenia będe musiała odtrącic i wybrać jakiś zawód dobrze płatny ;pp
    Nie wiem lekarz,nauczyciel lub dietetyk

  • karaxx

    Oceniono 2 razy -2

    ja chce zostać okulistką;) moja mama jest lekarzem, chrzestny,ciocia, wujek, i babcia;) to fajny zawód i ludzie cię lubią;)

  • xizax95

    Oceniono 3 razy 1

    wlasnie od niedawna zastanawiam sie co bede robic w przyszlosci, i nadal nie wiem, nie chce odchodzic z gimnazjum bo przynajmniej nie musze duzo sie uczyc, a tak to niedlugo liceum i studia...

  • adayoohoo

    Oceniono 5 razy 5

    kiedyś bardzo chciałam zostać architektem, ale teraz nie mam już żadnych planów.
    myślałam tez o byciu policjantką, ale nie mogę nią niestety zostać, małe problemy z prawem..
    nawet nie wiem czy do LO iść czy do technikum.
    boję się że nie poradzę sobie w LO. ;c
    może jakoś będzie.

  • lady_cat

    Oceniono 6 razy 4

    może i mam pewne plany, przypuszczenia. ale to nic poważnego, mam nadzieję, że liceum mnie olsni .

  • nikuchova.

    Oceniono 6 razy 4

    również jestem na etapie testów gimnazjalnych. i cholernie się tego boję... mało czasu i trudny wybór. to wszystko mnie bardzo stresuje. nie mam pomysłu na życie, wizja przyszłości mnie przeraża. nie mam takiego rodzaju pasji, którą mogłabym wykorzystać w dalszej edukacji. ostatnio gościliśmy w szkole doradcę zawodowego, to w jakiś sposób mi pomogło, ale nie do końca. zależy mi na tym, aby coś osiągnąć w życiu i wiem, że to nie będzie wcale takie łatwe. ale ok, trzeba myśleć pozytywnie, prawda? masz rację szatynko - damy radę. postaram się w to wierzyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX