News

Kotkowy kącik porad

2010-09-11
A A A Drukuj
dziewczyna na łące shutterstock

Odpowiadamy na Wasze pytania :)

olga_l

 

Drogi Kotku!!! Mam pewien problem. Teraz chodzę do klasy I gimnazjum. Na początku myślałam, że to fajnie cieszyłam się, odliczałam dni do 1 września. Teraz boję się iść do szkoły. Dlaczego? Boję się 3 dziewczyn z III klasy które mają zamiar mnie skocić. U nas kocenie to nie znaczy napisać na ręku "kot", tylko liczenie kafelek, a jak nie to biją. Nie wiem czy mam to powiedzieć nauczycielowi, bo boję się że będzie gorzej. W szkole nie mam zbytnio przyjaciół anie kolegów. Oprócz mnie chcą również skocić inne 2 dziewczyny tylko, że ja z nimi nie mam kontaktu, bo one chodzą do innej klasy. Boję się, bo jak one do mnie podejdą to ja nie wiem co robić kotku pomóż!!!

xbadgirlx

wątek na forum

 

Witaj!

 

Przyjęło się, że nowych uczniów w szkole wita się różnego rodzaju zabawami i żartami które noszą nazwę otrzęsin. I w takich żartach nie ma nic złego, przeciwnie - jest okazja do włączenia się w społeczność szkoły z humorem i w fajnym nastroju. Jednak takie zachowanie o jakim piszesz nie ma nic wspólnego z otrzęsinami. O takim przypadku niezwłocznie powinien być powiadomiony nauczyciel, pedagog szkolny lub rodzice. Taka sytuacja jest nie może mieć miejsca w szkole. Groźby, zastraszanie czy jakakolwiek forma przemocy fizycznej to łamanie prawa i grozi za to poważna odpowiedzialność. Póki co, unikaj towarzystwa tych dziewczyn i trzymaj się blisko grupy rówieśników. Być może starsze dziewczyny tylko Was straszą, czując się bezkarne, a gdy sprawa wyjdzie na jaw stracą swoja "odwagę". Dorośli na pewno znajdą takie wyjście z sytuacji, że poczujesz się w szkole bezpiecznie.

 

Pozdrawiam!

 

Drogi Kotku, właśnie zostałam pierwszy raz skarbnikiem klasy. Chciałabym jak najlepiej wywiązać się z tej funkcji. Tylko jak? U nas w klasie jest problem, bo chłopaki nie za chętnie przynoszą składkowe pieniądze. Jak ich "zmusić"? Proszę o radę.

milka13

wątek na forum

 

Witaj!

 

Funkcja klasowego skarbnika to duża odpowiedzialność. Aby nie pogubić się w rozliczeniach, skrupulatnie zapisuj daty i kwoty wszelkich składek. Jednak przypominanie o wpłatach nie powinno być Twoim obowiązkiem ? poproś wychowawcę o przypomnienie klasie o składce na godzinie wychowawczej.

 

Pozdrawiam!

 

olga_l

 

Jeśli coś Cię nurtuje, potrzebujesz pomocy - napisz na forum KLIK

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (86)

  • lady_lure

    Oceniono 2 razy 2

    U mnie kocenie to seria zdażeń : 1. Starsi pokazują Ci zapałkę i pytają co to. 2 wszyscy odpowiadają, że to zapałka ( :D ) 3. Starsi łamią zapałkę na pół i pytają co to 4. Ktoś odpowiada pół zapałki .. i tak do milimetra .. i tym trzeba mierzyć np. hol :( ile takich milimetrów ci wyszło odejmujesz zera z końca i tyle dostajesz `lep` w plecy .. :( MAm starsze rodzeństwo więc wiedziałam, że na początku trzeba odpowiedzieć : MOJA MIARKA .. i nic nie mierzysz nie zostajesz bita :) Moim zdaniem to taki rodzaj inicjacji i to nic złego. U nas w szkole to `bicie` to tylko pogłoska :)

  • syska2022

    Oceniono 5 razy -1

    Drogi kotku chodzę do klasy pierwszej gimnazjum i jest w mojej klasie pewien chłopak który mi się podoba ale on pewnie mną się nie interesuje co robić???

  • niqq

    Oceniono 3 razy 1

    niby sie mówi ze powiedz rodzica bla bla bla ale same dobrze wiecie {te osoby które sie znają} ze tak tylko wywołacie prawdziwe piekło , jeżeli ktoś jest odważny moze powiedziec jakąs docinke typu wezz ogarnij dziewczyno co ty z sb robisz albo poprostu je olać gdy chodzą za tobą po szkole i wołają kici kicin jezeli będziesz udawać ze nie słyszysz nie dasz im tej satysfakcji ale wiem ze nie łatwo tak poprostu nie reagowaćale musimy to jakos przetrwać. ;]

  • dosia1707

    Oceniono 5 razy 3

    ja jestem w 5 klasie ale umiem ci pomóc. Mam koleżąnke w twoim wieku i w jej szkole kocenie oznacza spuszczenie wody w kiblu tzn moczą jej głowe w kiblu :( myśle że powinnaś powiedzieć o tym mamie a nie nauczycielowi (no chyba że sytuacja robi się niezręczna).Mama może i ci pomoże albo nie ale jak ci nie pomoże bo porozmawiaj z koleżankami albo coś albo z kolegami którzy cię obronią i ciągle chodź z kimś a po szkole niech np. tata po cb przyjedzie ;/ pozdrowionka ;*;*;*

  • justyskaa123

    Oceniono 2 razy 0

    no to masz problem ;/
    unikaj tych lasek ja np jak kogoś chce uniknąć to jak idzie to ja uciekam w inną stronę xd

  • twilight_fan13

    Oceniono 3 razy 3

    Ja też teraz chodzę do 1 gimnazjum i u nas dyrektorka darła się na drugo i trzecio gimnazjalistów że pomazali markerami pierwszoklasistą bluzy. Mnie na szczęście nie "skocili" ; D

  • poola95

    Oceniono 3 razy 3

    Co do pierwszego problemu to najlepiej jednak znaleźć sobie jakiegoś sprzymierzeńca - zaprzyjaźnij się z kimś, wtedy będzie raźniej. A te dziewczyny z 3 klasy są głupie. Sama jestem w 3 klasie i ode mnie nikt tak nie straszy nowych ludźi w szkole. Dobrze w sumie by było powiedzieć nauczycielowi jak naszej klasie troche dokuczały dziewczyny to nauczycielka nam pomogła. Zauważyłam, że starsze dziewczyny dręczą tylko dziewczyny które uważają za"dobry" towar na znajomą. To taki test sprawdzenia. I tak zazwyczaj na słowach się kończy bo to puste frajerki, które nie mają co robić.

  • lovebug

    Oceniono 4 razy -2

    idź z rodzicami. niczego się nie bój.

  • lovebug

    Oceniono 2 razy 2

    jak byłam w pierwszej klasie jakaś fajna dziewczyna do mnie podeszła i narysowała mi łapkę na ręce 8DDD. teraz jestem w 3 klasie, ale nikogo nie skociłam, mnie to nie bawi. :d oczywiście chłopcy czekali na to żeby biedne dzieci maltretować, nie przypominało to otrzęsiń, więc zareagowałam. mnie się tam boją, więc spoko. nie spuszczaj przy tych laskach głowy tylko je olej. a jak coś ci zrobią idź do dyrektora i mają przesrane :)

  • fikusik23

    Oceniono 7 razy 7

    pisanie na ręku ' kot ' to nie jest kocenie :) może po prostu te dziewczyny chcą Was nastraszyć bo uważają , że jak są z 3 klasy to szkoła jest ' ich ' najlepiej to olej je : ) a co do dziewczyny która została skarbnikiem to posłuż się radą kotka ; d

  • selenka1996

    Oceniono 1 raz 1

    Ja byłam już chyba z 3 albo nawet 4 razy skarbnikiem ! Maskra ! I nie chcę już nigdy więcej ;P

  • agusiak

    Oceniono 3 razy 1

    momo! widze ze masz podobna sytuazje do mnie:P chociaz nie powiem- nie zamierzam az tak calkiem wszystkiego zwalac tylkoo na skarbnika tamtego.

  • momo.

    Oceniono 2 razy 2

    Też jestem skarbnikiem, ale na szczęście u mnie w klasie jest dwóch, więc ja mam zamiar się obijać.
    Co do tego kocenia, to pamiętam, że jak ja byłam w pierwszej gim to było tylko "kici kici", parę osób wymalowali, ale za ich zgodą. W gimnazjum do którego teraz chodzę w ogóle nie ma czegoś takiego jak kocenie, a szkoda szczerze mówiąc c; ale oczywiście takie "kocenie" o jakim opowiada xbadgirlx to już nie jest "etap przejścia" tylko zwyczajne znęcanie się.

  • agatka5991

    Oceniono 3 razy 3

    Ja też jestem skarbinikiem, jak narazie zapłaciły dwie osoby. Tak czy siak wychowawczyni będzie miała pretensje do tych którzy nie zapłacili a nie do skarbnika, więc milka13 nie martw się bo tak chłopacy którzy nie płacą na klasowe będą mieli opieprz od wychowawczyni (tak przynajmiej jest w mojej klasie)

  • kiniaa

    Oceniono 8 razy 6

    kur.a ile tu tych gliterowskich dzieci neo . o.O

  • kiniaa

    Oceniono 4 razy 4

    u mnie to kocenie polega tylko na 'kici , kici ' i to tez tylko pare osob przez pierwsze 2 dni .

  • thecure_

    Oceniono 3 razy 3

    byłam skarbnikiem - nigdy więcej! :D całą kasę zgubiłam xD

  • misiaczekk

    Oceniono 1 raz 1

    nie martw się, udawaj luzaka lub badz sobą, one nie mają ci prawa nic zrobić jak przechodzisz bok nich to pokazuj ze masz to w nosie

  • xxmp3xx

    Oceniono 2 razy 2

    U mnie rok temu chyba kocili tylko raz chłopaka. Ale i tak osoby które by tylko próbowały mają załatwione wyrzucenie ze szkoły. Skarbnikiem tez byłam ;p nie jest źle . ale prawda chłopaki żadko są chetni to płacenia xD

  • lola1332

    Oceniono 1 raz 1

    jak ja byłam w 1gim (teraz jestem w 2) to 3 dziewczyny z 3 klasy chciały mnie pobic nawet nie wiem za co.. więc wkurzyłam się i podeszłam do ich i spytałam się jasno co do mnie mają.. a te odrazu zaczeły mnie przepraszam i teraz mnie się boją xd ;D

  • hilary_fanka

    Oceniono 2 razy 2

    Ja chodzę do szkoły dla kujonów, więc kocenia raczej nie ma. Szczytem są przepychanki kujonków, wierzcie mi, bardzo zabawnie to wygląda.

  • jagusia12

    0

    też jestem skarbnikiem i też pierwszy raz- nie martw się, będzie dobrze

  • brygida16

    Oceniono 1 raz 1

    Jak ja poszłam do I gim.to na pierszaków na korytarzach wołali kici,kici i niektóry chłopakom robili spłuczkę czyli zaciągali ich siłą do ubikacji dawali głowę pod kran i odkręcali wodę,robili to tylko dwóm co najwyżej trzem chłpoako z każdych pierwszych klas,a dziewczyny tylko wołały kici,kici i to niektóre a w I LO do której chodzę od września nic podobnego nie było.

  • bombshell

    0

    eh u mnie w gimnazjum nie ma czegoś takiego jak "kocenie", a jeśli zdarza się taki "przypadek" to od tego mamy ochronę a w dalszych konsekwencjach ma On naprawdę duuże kłopoty.

  • pauline_demi

    0

    Jeśli tak się te szmaty zachowują pokaż że jesteś silna a jeśli sprawa wygląda beznadziejnie powiedz rodzicom, wychowawcy czy pedagogowi i niech interweniują. A ja tam skarbnikiem nigdy nie byłam i nie chcę być

  • kasia335

    Oceniono 1 raz -1

    co do rad to sie zgadzam. ;] 1. u mnie w szkole tez jest cos takiego jak kocenie tyle ze polega ono na malowaniu na twazach innych dzieciakow roznych wzorkow mazakami.. mi nic nie robiom bo ja zadaje sie z najfajniejszymi ludzmi z klasy 2. bylam kiedys skarbnikiem i wiem ze to nic łatwego dobra rada;)

  • zuta

    0

    Jeśli chodzi o to pierwsze to nie daj się, jeżeli starsze dziewczyny zobaczą, że jesteś silna to dadzą ci spokój. Ale jeśli nie potrafisz to idź z tym do wychowawczyni i wyjaśnij jej to i powiedz, że boisz się, że będzie jeszcze gorzej.
    Jeśli chodzi o to drugie to byłam skarbnikiem 3 lata pod rząd i za każdym razem był ten sam problem, ze nie chcą płacić. Pogadaj z nim, że muszą zapłacić, ale jak to nic nie da to poproś wychowawczynie o pomoc.

  • misiaczekk

    Oceniono 2 razy -2

    ja też tak uważam jak inni pisali, i przy okazji zapraszam na mojego bloga polecam:) http://www.glitery.pl/polecam,rodzynekx3

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX