Skomentuj:
Komentarze (72)
-
Czytając wszystkie Wasze komentarze doszłam do wniąsku, że większość z nas ma taki sam problem; musimy się komuś zwierzyć. Sama chciała iść do psychologa, ale znalazłam prawdziwą przyjaciółkę, a ponadto zaczęłam pisać, a to na prawdę bardzo pomaga:)
-
Ja też kiedyś myślałam o tym , żeby pójść do pedagoga , ale się wstydzę , a zresztą jakbym mu o czymś powiedziała to jakby szedł korytarzem , bo wstydziłabym mu się spojrzeć w oczy ; / .
-
by mu dopiec bo go nienawidze
-
ja mam poważny problem i nie chcą iść do pedagoga szkolnego bo on zaraz powiedział by wszystko mojej mamie bardzo bym chciała iść
-
ja też chciałam się wybrać ale w końcu sobie poradziłam, w dzisiejszym świecie można liczyć tylko na siebie ..
-
Zgadzam się z wcześniejszymi poradami... szkolny psycholog odpada, a taki w poradni na pewno Ci pomoże :)
-
tez o tym myślałam ale w końcu jakos dałam sobie rade z problemami,szkolnego psychologa nie polecam oni zwykle informują rodziców :/
-
caly komentarz sie nie dodal;/ co jest kotku !?
-
hmm.. nie wiem, ja nie poszlabym do psychologa. do szkolnego ani zadnego innego ;D moja szkola zaraz by wysmiala ze ktos idzie do psychologa. bo dla wiekszosci
-
Nie wiem
-
słyszałam, że wizyta u terapeuty bardzo pomaga.. :>
-
Szkolnego nie polecam...
-
jak już masz zamiar się wybrać, to nie idź do szkolnego. u mnie psychologowie w podstawówce i gimnazjum są tylko po jakimś kursie, a niezbyt umieją sobie radzić z trudną młodzieżą i jej problemami. nie wiem jak jest akurat z twoimi, ale odradzam. tacy ludzie nawet nie dochowują tajemnicy, a potem cała szkoła wie o twoich problemach. czy to ma być psycholog? no raczej nie. dlatego idź do jakiegoś dobrego.
-
Moja mama nie jest psychologiem z zawodu, ale świetnie sobie w tym fachu by poradziła :)
-
ja wole zachować dla siebie moje problemy... do psyhologa pójde tylko, gdy bedzie mi groziło zalamanie nerwowe :bb :)
-
można próbować ;)
-
no oczywiście kochanie wszystko będzie dobrez :))
-
warto próbowac!
-
no ja nie wiem czy psycholog szkolny cokolwiek by pomógł, prędzej czy później by się wydało, a przygłupie dzieci w szkole by to jeszcze ubarwiły i wyśmiały. poza tym nie jestem przekonana czy psycholog cokolwiek może pomóc.
-
to normalna rzecz :) u mnie w szkole jest bardzo miła pani pedagog, może i ja się zgłoszę :}
-
Spróbuj może się udać :)
-
W mojej szkole, jest pedagog, ogólnie wszyscy ją lubią i każdy może się do niej zwrócić :) Pomoże każdemu, nawet czasem się kłóci z nauczycielami, jak np. się uwzięli na jakiegoś ucznia :) Więc ogólnie jest OK ;D
-
u mnmie w szkole to by zaraz wszyscy wiedzieli o tej rozmowie ... :/
-
moja ciocia jest psychologiem i to wcsale nie pomaga mi w rozmowie z nią :/
-
Tylko ludzie z bogatą osobowością odczuwają potrzebę konsultowania się z psychologiem. Pozdrawiam.
-
Nigdy nie byłam u psychologa... Na szczęście nie był mi nigdy potrzebny...
-
ja do szkolnego psychologa bym nie chciała.
-
U mnie w szkole nie ma w ogóle psychologa, gdyby był to z pewnością bym o nim wiedziała. Jest pedagog i nauczyciele każą nam do nich chodzić z problemami.
-
w mojej szkole nie ma psychologa na co dzień. jest chyba raz w miesiącu albo dwa. nie wiem dobrze bo nie korzystam
-
szkolni psycholodzy nie jestem do nich za bardzo przekonana
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













