News

Kotkowy kącik porad

2010-08-16
A A A Drukuj
dziewczyna na łące shutterstock

Odpowiadamy na Wasze pytania :)

olga_l

 

 

Ciągle kłócę się z moim ojcem np. wrócę do domu 10 min. przed czasem. Tłumacze , że nie spojrzałam na zegarek, ale on nie rozumie. Często przed moim wyjściem do koleżanek jest wywiad gdzie ona mieszka? itp. Każda taka wywiadówka kończy się tym że nie odzywamy się do siebie , i mam szlaban. Najgorsze jest to że najwięcej cierpi na tym moja matka . Płacze całymi nocami, nie odzywa się do nie w dzień. Ja już nie mam siły czasami chcę się zabić . POMOCY!!

klaudia22079

 

 

Witaj!

 

 

Przyznam się szczerze, że nie znam ani jednej osoby, która przeszła przez okres dorastania bez większych czy mniejszych konfliktów i nieporozumień z rodzicami. W wiek nastoletni wpisany jest bunt, wyznaczanie własnych granic, szukanie swojej drogi, poznawanie siebie i decydowanie jakimi ludźmi chcemy być. Siłą rzeczy odsuwamy się wtedy trochę od rodziców. I czasem wydaje nam się, że oni w ogóle nas nie rozumieją, że wręcz robią nam na złość . A kochający rodzice są naprawdę dalecy od tego, żeby robić na złość dzieciom. Oni po prostu starają się ochronić swoją pociechę, która jeszcze do niedawna była ich ufnym, słodkim dzieciakiem przed całym złem tego świata. To stąd zakazy, nakazy, kontrolowanie znajomych. Rodzice chcą ustrzec swojego nastolatka przed niebezpieczeństwami, ale też przed pochopnymi decyzjami, które mogą mieć poważne konsekwencje i zaważyć na dalszym życiu. To racje dorosłych, bo młodzi ludzie wręcz przeciwnie, chcą mieć jak najwięcej swobody, luzu i prywatności. I przeważnie to przeciąganie liny kończy się właśnie kłótniami i awanturami. Im ?strony? bardziej okopują się na swoich pozycjach, tym rozmowy stają się burzliwsze. Dlatego z każdym dniem na nowo trzeba próbować. Rozmawiać, nie tracić kontaktu, starać się zrozumieć swoje racje nawzajem. Negocjować, wypracować sobie jakąś formę rozmów, starać się ostudzić nieco negatywne emocje. Przypominam kilka przydatnych rad , jak rozmawiać z rodzica mi. Życzę, żeby przyniosły one efekt.

 

1. Jeśli masz problem i wiesz, że musisz go obgadać z rodzicami, a wiesz, że sprawa jest trudna, poczekaj na odpowiedni moment. Nie wyskakuj z roszczeniami do mamy, gdy ona właśnie wróciła po ciężkim dniu z pracy i stara się jednocześnie ugotować obiad i uśpić młodszą siostrę, albo do taty gdy naprawia cieknący zlew. Usiądźcie spokojnie przy stole, wyłączcie tv, gdy jesteście wypoczęci, w dobrych humorach i chętni do rozmowy, wtedy łatwiej o spokój i rzeczową rozmowę.

 

2. Jeśli chcesz do czegoś przekonać rodziców, wcześniej dokładnie przemyśl, jakich użyjesz argumentów. Na rodziców najlepiej działają fakty - przekonaj ich o swoich racjach, udowadniając, że już nieraz dowiodłaś tego, że mogą Ci ufać - przypomnij sobie konkretne sytuacje.

 

3. Zawsze staraj się załatwić sprawę odpowiednio wcześniej, a nie na pięć minut przed imprezą na która chcesz wyjść, czy dzień przed wycieczką na którą chcesz wyjechać.

 

4. To zrozumiałe, że chcesz postawić na swoim, jednak to nie zawsze jest możliwe. Pamiętaj, to Twoi rodzice, kochają Cię i dlatego czasem wiedzą lepiej co dla Ciebie lepsze, choć często tak trudno to zrozumieć. Prawda, że ich rady choć przyjmowane niechętnie, nieraz okazywały się w kończy słuszne? Dlatego nie okopuj się na swojej pozycji i weź pod uwagę ich zdanie.

 

5. Dobrym sposobem na rozwiązanie konfliktu jest wspólne zrobienie listy za i przeciw. Taki zapis porządkuje myśli i argumenty i pozwala bez emocji ocenić sytuację.

 

6. Najpierw przemyśl sama sprawę i zastanów się na czym najbardziej Ci zależy. Musisz wiedzieć czego chcesz.

 

7. Zamieńcie się rolami - to dobry sposób, żeby zrozumieć siebie nawzajem. Teraz rodzice są nastolatką, która chce jechać z koleżanką na wakacje, a Ty rodzicami - teraz przekonujcie się nawzajem do swoich racji i mówcie na czym Wam zależy, a czego się obawiacie. Taka metoda pozwala wczuć się w sytuację drugiej strony.

 

 

Pozdrawiam!

 

Jeśli coś Cię nurtuje, potrzebujesz pomocy - napisz na forum KLIK

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (65)

  • ilovetwilight..

    0

    Ja się też kłócę , ale tego samego dnia , góra drugiego ze sobą normalnie rozmawiamy ;) . Moi rodzice prawie na wszystko się zgadzają , pozwalają i pomagają we wszystkim ;] . Kocham ich ;************************ .

  • szoxxxi

    0

    Też mam podobną sytuację :) Spróbuj z nim pogadać powiedz że też chcesz mieć trochę swobody ;)

  • magda265

    Oceniono 1 raz 1

    ja kontakt z rodzicai mam taki sobie...mam o sześć lat starszą siostrę, ona najpierw miało wszystko pięknie mogla wracać o której chce i wgl, myślałam że będę miała piękne życie..a teraz, mimo że w tym roku miała 18-nastke, to ma wracać o określonej porze(no mniej więcej) a ja? różnie...

  • kasia036

    Oceniono 2 razy -2

    Moi rodzice mnie się o nic nie wypytują. Chodzę gdzie chcę i kiedy chcę ;)

  • lusia97

    Oceniono 1 raz 1

    Ja mam dobry kontakt z rodzicami, puszczają mnie gdzie zapragnę i do doceniam..:]

  • anielica54

    Oceniono 1 raz 1

    Ja nie mam takiego problemu mój tata pyta tylko Gdzie idę bądź do kogo.xD Z mamą to samo. Po prostu wiedzą, ze nie przyjdę bez uprzedzenia później niż o 20 30. W tamtym roku dzwonili koło 18 z zapytaniem kiedy wracam ale to było w zimę a chodziłam w tedy do takiej totalnej wsi.

  • pauline_demi

    Oceniono 1 raz 1

    On to masz rzeczywiście ciężko. Ja z moim tatą mam dobre stosunki ale przed wyjściem jest jak? gdzie? kiedy? po co? i o której wrócę? ;/

  • suoik

    Oceniono 3 razy 3

    chyba każdy ma taki problem. : > ja tam wole sobie sama z tym wszystkim radzić.

  • kakusiaa__

    Oceniono 1 raz 1

    współczuje, też się kłócę z rodzicami, ale później jest już ok :- )) .

  • gratka

    0

    Ja tak samo. Czasem się kłocę, ale zawsze się godzimy. Troszkę sie podlizuję. Mamusiu, tatusiu pomóc Ci? Wtedy sami uśmiechają się i zawsze jest ok. Czasem mam ich dość, ale wiem, że chcą dla mnie dobrze. A rady świetne. Napweno z nich skorzystam. :]

  • kasiuunia_11

    Oceniono 3 razy 3

    Ja też się czasem kłócę z rodzicami, ale później jest dobrze. Wiadomo, każda nastolatka tak ma :P

  • ashley179

    Oceniono 3 razy 3

    a ja ma dobry kontakt z rodzicami, chociaż chyba jak wszyscy czasami wkurzają ;p

  • malinkka

    Oceniono 2 razy 2

    Mój tatko ostatnio puszcza mnie wszędzie nie stawiając mi godziny powrotu:) Jest dobrze, można rzynajmniej poszaleć do tej 3:00 czy spać u kumpeli i wrócić po 13:00 następnego dnia:)

  • najli.

    Oceniono 4 razy 4

    No nareszcie jakiś normalny problem, a nie " zakochałam się w chłopaku", " wągry mam i się zesram "

  • nicole679

    Oceniono 1 raz 1

    A ja jak miałam 5 lat to moi rodzice się rozwiedli ;/ Ale cieszę się bo nie mam problemów w domu i jest mi ok tak jak jest ;)

  • twilight_6

    0

    taa..czasem rodzice maja te swoje "humory".
    najczęściej moja mam.
    ojciec jak dla mnie rządzi ;>
    jest super, praktycznie nigdy się ni kłócimy i na wiele mi pozwala. za to mam to nie to co ojciec. ale czasem potrafi być fajna.

  • bananowaa

    Oceniono 1 raz 1

    ja mam dobry kontakt z Tatą. ; ) i to życze zebys tez miała. ;)

  • justiinbiieber

    0

    moi rodzice maja humorki raz mi na wszystko pozwalaja a raz maja mnie w dupie ;DD ;/

  • sashaaa.

    Oceniono 1 raz -1

    a moi rodzice ufają mi w pełni. widocznie wcześniej musiałaś mieć pare wybryków i nie mają do ciebie zaufania. np. ja przez kilka miesiecy bylam wzorową córką, a teraz pozwalają mi na wszystko ;]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX