News

Arcade Fire - The Suburbs - posłuchaj

2010-08-02
A A A Drukuj
Arcade Fire - The Suburbs Arcade Fire - The Suburbs, okładka płyty
Muzycy z Arcade Fire udostępnili do odsłuchu album The Suburbs

 

Inspiracją dla powstania nowego albumu Arcade Fire były wspomnienia z dzieciństwa i chęć powrotu do czasu dorastania. Bezpośrednim impulsem stał się e-mail, który lider grupy, Win Butler, w ubiegłym roku, po zakończeniu rocznej trasy koncertowej dookoła świata promującej płytę "Neon Bible", dostał od starego przyjaciela, z którym dorastał na przedmieściach Houston w Texasie.

 

- Przesłał nam zdjęcie z córką na ramionach, zrobione w centrum handlowym, które zostało postawione w miejscu, w którym wtedy mieszkaliśmy - mówi Win - Widok miejsc z mojego dzieciństwa i przyjaciela z córką przywołał wiele wspomnień z tamtego czasu. Zacząłem odtwarzać w pamięci miasto, w którym wtedy się wychowywaliśmy i chciałem przypomnieć sobie wszystko to, co jeszcze pamiętam.

 

Pozostali muzycy, podobnie jak Win, wychowywali się na przedmieściach. Wszyscy postanowili odwiedzić swoje rodzinne miasta i w wyniku tych sentymentalnych podróży, okazało się, że z dawnej zabudowy zostało niewiele, większość budynków zostało wyburzonych, a te, które pozostały, zostały zabite deskami. W magiczny sposób zniknęły niektóre drogi i rzeki. Tak dobrze znany im krajobraz ostał się jedynie na wyblakłych fotografiach. Gdy zebrali się ponownie po przerwie w sali prób, pierwszym utworem, który napisali, był tytułowy kawałek "The Suburbs".

 

- Zaczęliśmy pracować nad ta piosenką, i od razu ten temat zdominował pracę nad całym albumem - mówi Win.

 

"The Suburbs" opiewa rozkosze otwartych przestrzeni i długich przejażdżek. W porównaniu z poprzednim albumem nowa płyta jest pełna rozmachu. Znalazł się na niej nawet popowy utwór ("Modern Man"), lodowata epicka nowofalowa kompozycja ("No Celebration"), punkowy hymn ("Month Of May") i delikatna ballada ("Suburban War"). Nadal brzmią gniewnie w motorycznych kawałkach takich jak "Empty Room" i "Ready To Start", potępiającymi utracony czas, nieufność mieszkańców przedmieść, wyrażaną w trzymanej w pogotowiu bronią oraz miasta bez dzieci.

 

Siedmioosobowy kolektyw, w każdym z utworów pozostawia wiele przestrzeni dla pozostałych muzyków. Aranżacje ozdobione są wieloma drobnymi szczególikami, które odkrywa się przy każdym kolejnym słuchaniu. To skupienie się na szczegółach, brak zgody na udzielanie prostych odpowiedzi uosabia etos Arcade Fire. Już w tej chwili możecie przekonać się o tym "na własne uszy". Płyta znajduje się do odsłuchu TUTAJ.

 

 

Informacja pochodzi z serwisu Tuba.pl

 

Lubicie Arcade Fire?

 

***DOŁĄCZ DO KOTKOWEJ ZAŁOGI W SERWISIE FACEBOOK***


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (21)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX