Skomentuj:
Komentarze (74)
-
a ja bym chciała się przeprowadzić ale do Anglii
-
Załamałabym się, ale nie chce Cię dołować. :*
-
Nie martw się ! Nie możesz myśleć w ten sposub ! A z resztkom w Niemczech nie tylko mieszkja niemcy rodzice w roku szkolnym moga cie posłać do szkoły Polskiej ale w Niemczech :) . Ale przyznam szczesrze że osobiście nie przepadam z nimiecikm...
-
Na pewno będzie dobrze! Ja bym chciała na jakiś czas zamieszkać w Anglii, żeby nauczyć się dobrze angielskiego.
-
;)))))
-
powodzenia... ;( :)
-
Ja się w styczniu przeprowadzałam na drugi koniec Polski i zgadzam się, to było najbardziej stresujące przeżycie jakie mnie spotkało. Byłam po prostu przerażona, ale trafiłam na naprawdę fajną klasę. A z moimi dawnymi przyjaciółmi/kolegami utrzymuję dosyć dobry kontakt, w niedzielę właśnie do nich jadę :3
-
Znam ten problem... Ja miesiąc temu przeprowadziłam się do Szwecji... Na początku mnie to przerażało ale teraz już jest w miare ok ;)
Wierzę w Ciebie i dasz rade xd
Pzdr;* -
nie wiem jak Cię pocieszyć, bo ja bym się chyba załamała...
gratuluję odwagi i życze powodzenia!
skype nie zastapi Ci przyjaciół na żywo, ale zawsze możesz spróbować!
:) -
ale dasz rade jakoś :) musisz dać se rade :) rodzine trzeba umieścić na pierwszym planie..jeśli tylko Twój tata by tam został bez Cb i mamy to jest prawdopodobieństwo że rodzina by Ci sie rozpadła a już napewno osłabiłoby to wasze więzi rodzinne..przyjaciele też są ważni ale rodzina nigdy cie nie zawiedzie :) dasz rade ! :)
-
Współczuję. Ja też się przeprowadzam ale na inny kraniec Polski .. ;|
-
Pierwsze zdanie naprawdę pocieszające..
-
Też bym chciała..! ;*
-
mój tata też pracuje w Niemczech. Ale naszczęście ja się nie przeprowadzam ;d
-
takze zycze powodzenia ja rowniez musialam sie przeprowadzic za granice wiec znam ten bol...
ale na pewno sobie poradzisz
w koncu niema tego zlego co by na dobre nie wyszlo
a. -
strasznie współczuję, wiem, jak to jest zostawić wszystkich znajomych i zacząć 'nowe życie', szczególnie w takim wieku. Przyjaciele są zawsze jedyni w swoim rodzaju i bardzo się za nimi tęskni. Jednak życzę powodzenia, napewno sobie poradzisz. ;)
-
Popieram itmustbecherry !!! Ona marzy o Anglii ja o USA lub Kanadzie:)A 2 lata temu moja najlepsza kumpela przeprowadziła się właśnie z tych samych powodów co ty do Niemiec! Nie przejmuj się wiesz jakie ona ma teraz życie?! Spokojnie znajdziesz sobie przyjaciół :)
-
będziesz jedyną ładną kobietą w niemczech. niemki nie są za piękne, wierz mi. powodzenia ci życzę, trzymaj się
-
Ja to bym chciała się przeprowadzić do Hiszpanii ... Eh marzenia ;)
-
kazdy kraj kryje w sobie cos tajemniczego! zycze szczescia i nie mlam sie! *********
-
Dziewczyno, co Ty gadasz pomysl pozytywnie, nie wiesz nawet ile osob Ci zazdrosci.. no ja marze o Anglii.., ale np. najli. lubi ten kraj i trzeba zastanowic sie dlaczego?, nastepnie pojechac tam i odkryc czemu ona i inni ludzie go kochaja! ;) kazdy krzycze szczescia! i nie lam sie!!! ;)))
-
~najli., ja też ich nie rozumiem. :D prawdopodobnie zminusowały Cię, bo napisałaś 'Deustchland' a nie 'Niemcy'.. ; d
-
No i czemu dajecie mi minusy. ? Dlatego, że mam inne zdanie od Was ? Rozumiem, że tutaj nie można kochać Niemiec tylko trzeba kochać USA! ;/
-
Współczuje!
-
hej! Ja też się przprowadziłam do niemiec bo mój tata pracuje w NATO i dostaliśmy taki kontrakt i szczerze mówiąc to jak wszystko zależy od tego w jakim wieku jesteś i czy zostajesz na stałe. Na początku zawsze jest do dupy. Kontakt ze znajomymi już nie bedzie taki sam. Języka żeby się dogadać nauczysz się już po roku a później już będze coraz łatwiej. Jak jak wyjeżdżałam też nie znałam z niemieckiego nic. Nie chcę cię przestraszyć czy coś ale początek jest OKROPNY ! Jak masz pytania albo chcesz pogadać to napisz na gg 10066569 :) Pozdrawiam
-
oj współczuje.
-
Nie martw się! Na pocieszenie: ja przeprowadziłam się z Kanady, a konkretnie z Toronto do Warszawy :) język umiałam tylko trochę i jakoś poszło ;] powodzenia ;*
-
naprawdę współczuję ;c
-
Dzięki za radę :) No cóż... Może rzeczywiście wyjdzie mi to na dobre. Na pocieszenie to tylko jakieś... 8-9 godzin jazdy od mojej miejscowości tam i te kochane komunikatory się przydadzą :).No Wam kociaki też dzięki za współczucie więc trzymajcie kciuki.
-
też bym nie chciała jechać do niemiec.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













