News

Lemoniada dla psów

10.06.2010 14:00
A A A Drukuj
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencj
Kotkowe czytelniczki w słusznej sprawie!

 

Kotek dostał od jednej ze swoich czytelniczek, Euphorii.., ciekawy list:

 

Jestem Agnieszka.Otóż gdy byłam mała poznałam Julię. Miałam 5 latek, gdy ona się urodziła. Pomiędzy nami jest lekka różnica, ale teraz ja mam 15 lat, a Julia 10. Nie odczuwamy tego aż tak drastycznie. Po prostu Julia była moją sąsiadką. Po krótkim czasie zaprzyjaźnili się nasi rodzice. Od tamtej pory jesteśmy przyjaciółkami. Gdy miałam 10 lat, a Julia 5 rysowałyśmy kartki, pocztówki z psami. Chodziłyśmy po najruchliwszej alei w Białymstoku. Niestety ten pomysł nie był aż tak dobry. Mówiłyśmy, że zbieramy na schronisko itd. Dopiero rok temu wpadłyśmy na pomysł sprzedawania lemoniady. Szybko rozstawiłyśmy stoisko obok domu babci Julii, ustawiłyśmy parasol i całe wakacje sprzedawałyśmy. Pierwszego dnia przejeżdżał obok nas pan znany w Białymstoku. Zainteresował się naszą akcją i zadzwonił do telewizji. Od tamtej pory stałyśmy się sławne w naszym mieście. Ludzie chętniej kupowali lemoniadę, a my miałyśmy więcej funduszy by pomóc schronisku. Pierwszy raz zawiozłyśmy tam 80 kg karmy i pieniądze, zaś drugim - artykuły bardziej higieniczne. Obroże przeciwkleszczowe, szczotki, szampony itp.

 

Gdy skończyły się wakacje wróciłyśmy do swoich szkół, ale schronisko o nas pamiętało. Dzisiaj [7.06.2010] odwiedziłyśmy schronisko na uroczystym otwarciu "Ścieżki edukacyjnej Reksa". Odsłoniłyśmy pomnik psa i dostałyśmy pamiątkowe medale. Była też telewizja i gazety. Więc znów ludzie usłyszą o schronisku i zaczną pomagać zwierzętom. Robimy to, co kochamy. Pomagamy psom! Bo one nas potrzebują, by przeżyć.

 

Więcej informacji na ten temat Kotek znalazł na stronie bialystok.gazeta.pl

 

Ordery Reksa wręczono najbardziej zasłużonym współpracownikom schroniska. Jako pierwsze odebrały je Julia Zarachowicz i Agnieszka Kucharczyk. Dziewczynki zasłużyły się, sprzedając lemoniadę własnej produkcji. Uzbierane w ten sposób pieniądze przeznaczyły na karmę dla zwierząt.

 

- Na początku sprzedawałyśmy pocztówki, ale uznałyśmy, że lemoniada będzie lepsza - opowiadają. - A zimą planujemy sprzedawać gorącą czekoladę.

 

Cały artykuł dostępny jest pod tym linkiem.

 

Kotek jest pod wrażeniem! Bardzo się cieszy, że takie osoby jak Julia i Agnieszka odwiedzają jego serwis!

 

Dziewczyny - chapeau bas!

 

***DOŁĄCZ DO FANÓW KOTKA W SERWISIE FACEBOOK***

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (161)

  • vanella

    Oceniono 2 razy 2

    Popieram takie akcje. Grunt to być ambitnym i pomysłowym!

  • twilight_6

    Oceniono 2 razy 0

    to miło.
    ja też bym tak chciała. ALE Z MIASTA NIE JESTEM ;[

  • zuuzaa12

    Oceniono 5 razy 5

    fajnie, że są ludzie, którzy jeszcze pomagają... ostatnio szłam do sklepu i taka dziewczyna powiedziała do swojego brata "chodźmy, pójdziemy z puszkami na Muzykanta", a on odpowiedział "nic za darmo, pójdę, jeśli dasz mi 20zł "...
    M A S A K R A!

  • tostusiowa

    Oceniono 7 razy 5

    m.i.l.e.y. ciesz się, że nie mieszkasz w tym mieście co ja, bo ryj byś już dawno miała obity -,-

  • s_a_s_h_a

    Oceniono 8 razy 6

    Dobrze wiedzieć, że są jeszcze osoby, nie myślące tylko o sobie.
    Oby tak dalej. :)

  • cytrynxqa

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo duże poświęcenie i oczywiście zamiłowanie. :)
    Pomysł bardzo dobry!

  • khaakii

    Oceniono 1 raz 1

    łaał oby taak dalej , dobrze ze w naszym kraju są tacy ludzie . xd

  • m.i.l.e.y.

    Oceniono 20 razy -10

    Według mnie to ciekawy pomysł, ale nie na TAKI cel. Ostatnio, jak byłam w szpitalu (miałam wycinane jedno znamię) to przejrzałam na oczy. Byłam na oddziale onkologii (czyli tym z rzeczami związanymi z rakiem) i się przeraziłam - dzieci leżały łyse, były okropnie wychudzone i wykończone. cały czas dostawały chemię... Spojrzałam w inną stronę - jakaś dziewczyna w wieku ok. 11-14 lat ledwo szła o kulach, jej (chyba) tata trzymał ją, a ona ledwo stawiała kroki. były tam też na prawdę maleńkie dzieci... A wcześniej jak miałam dopiero mieć wypisane skierowanie to cały korytarz w instytucie był w ludziach czekających na wejście do gabinetu, bo ich dzieci mają podejrzenie RAKA. I z dzieci to mało który dzieciak miał powyżej 2 lat (tak na oko)... A więc według mnie lepiej jest przekazać pieniądze na naprawdę potrzebujących LUDZI a nie na jakieś schronisko dla PIESKÓW... Ale to tylko moje skromne zdanie... pozdrawiam

  • kotek.mix

    Oceniono 6 razy 6

    Super pomysł. Naprawdę je podziwiam. Ja też lubię zwierzęta. ;p

  • niula

    Oceniono 1 raz 1

    świetny pomysł. na świecie powinno być więcej ludi takich jak Wy . ; ) naprawdę, gratuluję pomysłu . ;D

  • kinusia

    Oceniono 2 razy 2

    Ja je widziałam :) Mieszkam w Białymstoku i przechodziłam obok nich i dałam troche pieniedzy na to schronisko:)

  • olgx

    Oceniono 3 razy 3

    fajny pomysł. też uważam, że należy pomagac zwierzakom.

  • laseczka54

    Oceniono 3 razy 3

    to takie slodkie jak bym mogla to bym tez tak zrobiła !!!

  • lotte

    Oceniono 6 razy 6

    Świetnie :D Mieszkam w Białymstoku i dziwne,że o Was nie usłyszałam.Graty :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX