News

Mamo, tato to jest...

31.05.2010 15:00
A A A Drukuj
para, zakochana para shutterstock

Chodzicie ze sobą już jakiś czas i jest naprawdę fajnie. Czujesz, że między wami jest coś wyjątkowego. Po prostu teraz już wiesz, co znaczą te słynne "motyle w brzuchu" , bo masz je zawsze wtedy, gdy on jest w pobliżu i kiedy macie się spotkać.

olga_l

 

Jeśli dotąd spotykaliście się poza domem, rodzice zaczynają pękać z ciekawości. Mama podpytuje, tata rzuca jakieś żarty, gdy wracasz zarumieniona ze spaceru. W końcu przychodzi moment, w którym trzeba ?okazać? chłopaka rodzicom.

 

Nie jest to łatwa akcja, dlatego trzeba ją dokładnie zaplanować. Spokojnie, nie jest to jednak mission impossible! Przeważnie nasz "okaz" jest poważnie spięty i zestresowany, tak, że ciężko mu sklecić kilka logicznych zdań. Na początek więc postaraj się przekonać go, że rodzice wcale nie są strasznymi stworami pilnującymi jak oka w głowie swojej ukochanej córeczki, tylko normalnymi, fajnymi i sympatycznymi ludźmi, z którymi (czasem :)) można pogadać. Po drugie, możesz w ogóle nie uprzedzać chłopaka, że to właśnie dziś zostanie przedstawiony rodzicom, czasem spontaniczne akcje wychodzą najlepiej, szczególnie, jeśli wybranek nie jest zbyt śmiały.

 

Jeśli jednak już zaplanowałaś wizytę, uprzedź też rodziców. Poproś, aby nie brali od razu nieboraka w krzyżowy ogień pytań, od średniej ocen na półrocze, po plany na następne dwadzieścia lat. Wystarczy zwyczajna wymiana uprzejmości. To i tak dużo wrażeń, bo każdy chce oczywiście wypaść jak najlepiej. On chce zrobić wrażenie, rodzice prześwietlić go na miejscu, a Tobie bardzo zależy, żeby polubili Twojego chłopaka i zaakceptowali Twój wybór. Przecież, jeśli tak się stanie, znacznie ułatwi wam to życie. Chętniej będą puszczać Cię na spotkania i przestaną się tak o Ciebie zamartwiać. Chociaż oczywiście na ich pełne zaufanie będziecie musieli oboje jeszcze zapracować przez dłuższy czas.

 

Wystarczy trochę dobrej woli i poczucia humoru, a takie pierwsze spotkanie może wypaść naprawdę sympatycznie. I nie dziw się, że on jest taki zdenerwowany - Ty też będziesz chciała wypaść jak najlepiej w oczach jego rodzinki!

 

Przedstawiałaś już rodzicom chłopaka?

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (177)

  • roswell

    0

    No cóż, te porady dla mnie, są jak strzał w dziesiątkę. Niedługo będe musiała go przyprowadzić do domu, bo mój tato własnie zarzuca jakimiś żartami, mama podpytuje ... ;DD

  • emciaaa

    0

    mam chłopaka..rodzice o tym wiedza,ale nie przyprowadzailam go jeszcze do domu .. znaczy tak, ale pod nieobecność rozdzicow xxd :D

  • clary

    Oceniono 1 raz -1

    do gumciak ile ty masz lat ??? dwanaście???? yhy i już trzech chłopaków miałaś i co pewnie przedstawiłaś ich rodzicom??? a mama nic nie powiedziała że córcia dwunastoletnia czyli w piątej klasie ma chłopaka??? ty się weź za naukę a nie o chłopakach pisz a po za tym to trudno uwierzyć że miałaś 3 chłopaków...

  • j.b

    0

    kiedys mialam chlopaka i moi rodzice wiedzieli.Nie bylo problemu, a teraz mam drugiego i moi rodzice nic nie wiedzą;p;p;]

  • gumciak

    Oceniono 1 raz -1

    miałam 3 chłopaków ale na razie nie mam czasu na zadne związki

  • lili15

    Oceniono 1 raz 1

    Przedstawiłam już mojego chłopaka rodzicom... Nie było tak źle, no i bardzo go polubili. ;)

  • baloonowa

    Oceniono 1 raz -1

    burza789 - o co Ci chodzi? Wiek to tylko liczba, ona nie mówi o inteligencji człowieka .

  • julkax.

    0

    kiedyś przedstawiałam rodzicom chłopaka. nie było problemów - od razu go polubili.

  • mejd_in_czajna

    Oceniono 2 razy 0

    Ja na razie nie mam chlopaka, ale gdy chodzilam z jednym moi rodzice o tym nie wiedzieli...

  • noveen

    Oceniono 6 razy 2

    Nie mam chłopaka, nie mam czasu na takie pierdoły.

  • lilusiekx3

    0

    a ja mam ; ) 30.05 mineło 5 miesięcy.. < narazie > a moi rodzice znają GO od 4 miesięcy.. i łatwo poszło. moja mama polubiła go od razu zresztą tak samo jak tata ; ) i tak opisując już ten temat to ja jego rodziców też znam ; ) i tak jakoś lecii ; P

  • twilight_6

    Oceniono 2 razy 0

    nie mam i mi nie przeszkadza to że nie mam nikogo ;]

  • kolorowedni

    Oceniono 4 razy 2

    nie, jeszcze nie.. Żeby to zrobić, trzeba go narpiew mieć xD

  • ashley2009

    Oceniono 1 raz 1

    a ja mam to juz za sobą ;D jestem z moim dopiero pół roku , ale juz nawet zaprosili mnie na obiad wsród kilkunastu członków jego rodziny. ;P
    byla trema ale fajne przezycie ;)

  • onlyou

    0

    przedstawiłam raz i więcej razy tego nie zrobię, no chyba że narzeczonego! :p nie dlatego, że oni coś zrobili nie tak, tylko mam uprzedzenie do chłopaków więc .. ;D

  • trufla

    Oceniono 2 razy 0

    Nie mam chłopaka, a swoim rodzicom przedstawię najpewniej dopiero narzeczonego...

  • nikita94

    Oceniono 3 razy 3

    Hehe u mnie na szczęście był luzik :) Bo rodzice go poznali przed chodzeniem. I od razu go polubili bo ma dobre stopnie jest ambitny i w ogóle. : ) Jeszcze mój tata mówił ze mam brać z niego przykład :) Ale jak dowiedzieli się ze jestesmy razem to strzelili zonka :) A on był poprostu soba :) nie był zestresowany :)

  • julience

    Oceniono 3 razy 3

    u mnie było tak,że jak przyszedł do mnie najpierw zajrzał do dużego pokoju gdzie był mój tata i dzień dobry a poźniej do kuchni gdzie akurat była moja mam i dzień dobry a ja :o

  • burza789

    Oceniono 8 razy 6

    baloonowa...
    Ty "JUŻ" masz 12 lat?
    Boże....pomóż.!
    Przecież 12 to 6 klasa dziewczyno.!

  • lejdi

    Oceniono 4 razy 4

    ee tam, robicie z igły widły : D mój chłopak podszedł do sprawy na luzie: moi rodzice w sumie go poznali, podpytali się mnie na jego temat więc mojego wybranka już niepotrzebnie nie stresowali : D TAKE IT EASY! : ]

  • marzatka

    Oceniono 17 razy 11

    Moje zdanie na ten temat zawsze jest zróżnicowane. Bo niby mieć sympatię - fajna rzec. Ale mam mieszane uczucia, kiedy słucham wypowiedzi JEDENASTOLATEK o tym, jak całowały się z ,,języczkiem" (ble). Miło jest się w kimś zakochać, ale uleganie presji otoczenia to nie jest najlepsze wyjście. To musi być szok dla rodziców, kiedy taka 14-latka przychodzi do domu i mówi ,,mam chłopaka!". Okej, ale na czym to polega? Na pokazie? A rodzice - jak to rodzice - odbierają to jako coś poważnego i zaczynają się martwić. Gorzej jest z tymi, które ,,mają" chłopaka, ale rodzicom nic nie mówią. Widać, że coś ukrywają (choć w większości to tylko gadanie typu ,,podobasz mi się") i same się tym stresują, w końcu dla nich to coś ,,bardzo poważnego".
    Pytam się więc: O CO CHODZI XD ?

  • hilary_fanka

    Oceniono 3 razy 3

    Nie miałam nigdy chłopaka. I właściwie dobrze. Niektórzy chodza z kimś "dla szpanu", a tu chyba chodzi o coś innego. Tak mi się nasunęła pisoenka Beyonce 'Single Ladies' :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX