News

Przyjaciel potrzebny od zaraz

14.05.2010 15:00
A A A Drukuj
przyjaźń, dziewczyny, przyjaciółki fot. shutterstock

Ostatnie deszczowe dni, mimo zieleni wokół sprawiają, że niektórzy z nas wpadają w ponury nastrój.

olga_l

 

Jest szaro, wilgotno, nic, tylko schować się w domu i smucić. Takie przelotne smuteczki czasem dopadają każdego, na szczęście łatwo sobie z nimi poradzić. Jednym pomagają zakupy, innym fajny film, słuchanie do znudzenia ukochanej muzy, albo wyjście z koleżanką czy odrobina lenistwa.

 

Jednak wyjście z poważniejszego dołka już nie jest takie łatwe. Czasem w życiu dzieje się tak, że wydaje nam się, że znaleźliśmy się w sytuacji bez wyjścia. Mamy problem, z którym sami sobie na bank nie poradzimy, albo drobne kłopoty spiętrzyły się tak, że końca nie widać. Czasem konflikt z kimś tak narośnie, że gryzie nas to od rana do wieczora, albo ktoś zrobił nam ogromną przykrość. Bywa i tak, że spotyka nas naprawdę duża tragedia, która nas totalnie załamuje. Wtedy trzeba pamiętać, że choć wydaje nam się, że nic nie da się poradzić, musimy szukać pomocy. W takiej sytuacji prośba o pomoc to nic złego. Ktoś spojrzy na nasz problem z boku, z dystansem, porozmawia a czasem znajdzie rozwiązanie które by nam samym w życiu nie przyszło do głowy.

 

Najważniejsze to nie zamykać się w sobie ze swoim problemem, tylko szukać kogoś, komu ufamy. Kto to może być? Pierwsi na myśl przychodzą rodzice. Oni zawsze są po naszej stronie, więc możemy być pewni że pocieszą i zrobią wszystko, żeby nam pomoc. Jednak nie zawsze chcemy im opowiadać o naszych zmartwieniach. Czasem się wstydzimy, a czasem nasz problem dotyczy właśnie ich. Wtedy z pomocą przychodzą przyjaciele. Muszą być tacy, o których wiemy że będą potrafili nas wesprzeć. Jeśli konieczna jest pomoc kogoś dorosłego, przypomnij sobie, z kim lubisz pogadać. Może to być fajna ciotka, koleżanka mamy, albo ulubiona nauczycielka. Może masz fajnego pedagoga w szkole? Czasem trzeba się wygadać, a bywa tak, że przed kimś obcym jest nam łatwiej się otworzyć. Jeśli więc będzie Cię coś trapiło, nie będziesz mogła z czymś się uporać - szukaj do skutku kogoś, kto Ci w tym pomoże. I pamiętaj, nie ma sytuacji bez wyjścia!

 

Do kogo zwracasz się z poważnymi problemami? A do kogo nigdy byś się nie zwróciła?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (119)

  • lavidacomoesto_

    Oceniono 1 raz 1

    raczej staram sie rozwiazywac sama ale jak juz cos powaznego to jasne ze do przyjaciolek albo dobrych znajomych ;-p

  • ironically

    Oceniono 1 raz 1

    Do nikogo się chyba nie zwracam. Czasem pamiętnik. Niec więcej. Psycholog- nigdy w życiu.

  • crystal_

    Oceniono 2 razy 2

    Myślałam, że mam przyjaciółkę... Teraz to już nie wiem. Moje problemy rozwiązuje sama.

  • anastasia17

    Oceniono 1 raz 1

    mam jedną przyjaciółkę której ufam bezgranicznie a jeżeli nie umiem jej powiedzieć o moim problemie to zatapiam się w książkach i próbuje o nim zapomnieć

  • diefin

    Oceniono 1 raz 1

    Moja przyjaciółka jest kochana, gdy mam doła a ona próbuje mnie pocieszyć, to najeżdżam jeszcze na nią. Ona wie, że już taka jestem i tego nie zmieni, więc nigdy nie jest zła. Sama nie mówię nikomu o problemach, sami zauważają jak chodzę tydzien smutna i przybita. U mnie w szkole jest fajna pani pedagog. Stara się każdemu pomóc.

  • iamyourdrug

    Oceniono 1 raz 1

    ja mam swoją super paczkę heh jestem najstarsza w niej ale jest spox.

  • cherry.creme

    Oceniono 1 raz 1

    Mam zgraną ekipkę, do której mogę się zwrócić w razie W.
    Piotrek, Baxx, Iloś, Marika, Karla, Edi - The best of <3

  • blondzia

    Oceniono 2 razy 2

    Do nikogo się nie zwracam ;D Mam koleżanki nie przyjaciółki ;] I w ogóle to raczej o szkole rozmawiam z koleżankami np ile nauki o matko nogi mi się trzęsą bo zaraz kartkówka ! to raczej nie są poważne problemy !

  • xxmuffinekxx

    Oceniono 1 raz 1

    Staram się sama z nimi radzić, ale zazwyczaj to do moich przyjaciół.

  • karolusia204

    Oceniono 1 raz 1

    Ja mam kilka przyjak=ciółek: Kiśka, Miśka, Kasia, Marta, Ania. To są najlepsze przyaciółki na świecie!! ;****

  • mejd_in_czajna

    Oceniono 2 razy 2

    Ja mam prawdziwe przyjaciolki od niedawna........ Wczesniej byly tylko udawane przyjaznie, czyli, ze gdy dziewczyny przychodzily do mnie, do domu, moja mama je "rozpieszczala"..... To znaczy, nie rozpieszczala ale mozna tak powiedziec.... I dziewczyny udawaly ze mnie lubia zeby byly rozpieszczane........ Ale teraz mam PRAWDZIWE przyjaciolki i do nich przyshodze po rade

  • squelly_

    Oceniono 1 raz 1

    Przyjaciółka, przyjaciółka <33. jej zawszę mogę wszystko powiedzieć. @ashley1705, moja najlepsza przyjaciółka, prawdziwa, mieszka w Krakowie, taak daleko :/ .

  • anicca

    Oceniono 1 raz 1

    mam 3 najlepsze przyjaciółki :) do nich czesto sie kieruje z problemami =] ale tak samo do moich braciszków i do mamy xD

  • ashley1705

    Oceniono 4 razy 4

    zazwyczaj z problemami sama sobie radzę..po prostu nikomu ni ufam aż tak bardzo..a moi prawdziwi przyjaciele mieszkają b.daleko..

  • martunia_07

    Oceniono 1 raz 1

    do przyjaciółki Marty albo moich kochanych psychologów: Krzyśka i Grześka :)

  • kajka11

    Oceniono 12 razy -6

    do przyjaciółki KINGI, nigdy do przyjaciółki JOWITY. Jowita to straszna papla.

  • miley__xd

    Oceniono 3 razy 3

    Z poważnymi problemami to sama, ale zazwyczaj do przyjaciółek. ;D

  • kochamkocham

    Oceniono 5 razy 5

    zwróciłabym się do brata albo najlepszej przyjaciółki bo tym osobom ufam.
    na pewno nie do kogoś kto mnie oszukał i gadał za plecami. -.-

  • jonas_lover

    Oceniono 4 razy 0

    Ta... A na mnie się dzisiaj wszstkie obraziły. Cudnie, prawda? Lepiej być nie może... ;/

  • pollunia1

    Oceniono 2 razy 2

    Ja.. zawsze zwierzam się jednej przyjaciółce.. Marta jeszcze ngdy mnie nie zawiodła... A nie zwierzyłabym się takiej dziewczynie z mojej klasy, bo gdy jej powiedziałam w kim się kiedyś zakochałam, to następnego dnia już każdy w szkole o tym wiedział :/ . A ludzie z reguły mnie używają jako pamiętników, bo jeszcze nie zdradziłam niczyjej tajemnicy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX