Skomentuj:
Komentarze (233)
-
Ja się nie przejmuję rejonizacją, chodzę do Meridiana, jest to świetna prywatna szkoła, która poziomem dorównuje najlepszym placówkom i nie trzeba się meldować u fikcyjnych krewnych LOL
-
Lepiej by było gdyby takie dziecko postarało się samo a nie..
-
aha...
-
NO NIE WIEM MUSZE SIE ZASTANOWIC.............................
-
Masakra. Po co zmieniać meldunek i oszukiwać, jak można się uczyć i oś wiedzieć. mieć dobre oceny, u wejść do gimnazjum bez problemu.
-
magdalena13072, nie pdzielam Twojego zdania. ja chcę się uczyć w konkretnym gimnazjum w konkretnej klasie o konkretnym profilu. Moja koleżanka wybrała klasę filmową. W pobliżu nie ma zbyt wielu takiech klas. Chcemy mieć blisko i uczyć się w szkole, gdzie atmosfera nam się podoba. A nie do przypadkowego (np. rejonowego) gimnazjum do którego nas przyjmą, gdzie przez cały czas jest wyścig szczurów! Ja dziękuje za taką szkołę. Chcę się uczyć, ale tak, jak mi się podoba i gdzi e mi się podoba.
Co do tego powyżej... straszne... nie pojmuje, jak można coś takiego robić :/ . -
nie podoba mi sie to
-
zgadzam sie z wami..
-
Nie powinni tak robić i tyle zresztą na serio jak ktoś się chce uczyć to obojętnie w jakiej szkole będzie to się będzie uczyć i tyle!:P
-
no nie sprawiedliwe niektórzy się starają o oceny a inni to olewają bo im rodzice załatwia ! i tak właśnie do dobrych gimnazjum dostaje się patologia
-
Zgadzam się z viklimką... ja też od początku mieszkam na wsi, przedszkole, podstawówka, gimnazjum, a wynik z egzaminu 44, 42, 46...i tu nie chodzi tylko o to by się chwalić, ale, żeby pokazać, że wieś czy przedmieścia to nic złego. Wierzcie lub nie, ale typowy wyścig zaczyna się wraz z liceum...
-
Moja koleżanka właśnie tak chciała zrobić. Miała siostrę w gimazjum i chciała być razem z nią ale zwolniło się miejsce i nic takiego nie miało miejsca. To prawda ludzie tak robią i szczerze nie ma zdania na ten temat. W sumie różne rzeczy się dzieją w życiu i casami poprostu musisz trochę namieszać.
-
Nie wiem o co z tym chodzi ;\
Ja nie podaję fałszywego adresu zamieszkania szkole ;] -
Ja poszlam do gimnazjum na wsi, tam, gdzie się wychowalam i tam, gdzie chodzilam do przedszkola i podstawówki. I nie czuję, że jestem zacofana z tego tytulu, egzamin gimnazjalny napisalam na 82 punkty, na pewno powyżej średniej krajowej, i dostalam się do dobrego liceum. Moglam się przemeldować i dojeżdżać do gimnazjum, ale po co? Wyszloby pewnie na to samo 'naukowo', a mialabym dużo dalej. Jak ktoś chce się uczyć, będzie się uczyl nawet w beznadziejnej szkole, a jak ktoś się nie chce uczyć, to nawet gimnazjum akademickie w Toruniu go do tego nie zmusi. W podstawówce nauczyciele i rodzice mogą mieć na dziecko jakiś wplyw, ale jak nie uważali (rodzice) za czasów podstawówki, to gimnazjalisty już nie wychowają. W większości, bo są wyjątki...
-
Różnie bywa ;] Ja niczego takiego nie próbowałam. ;)
-
ja jestem zameldowany u ciotki. i co, macie coś do tego?
jak bym sie nie przemeldował poszedłbym do patologicznej szkoły. Dziękuję. -
Spotkałam się z tym u moich znajomych, meldowali się u babci, cioć, wujków itd. Ja z tego nie skorzystałam chociaż mogłam... Chodzę do rejonowego gimnazjum i nie przeszkadza mi to...
-
ja jestem zameldowana tam gdzie mieszkam i się bez problemu dostałam do szkoły poza rejonowej.
-
Ja już mam to za sobą ;D Teraz czeka mnie liceum ;)
-
jak dla mnie to rodzice powinni wybierać do jakiej szkoły chcą aby uczęszczały ich dzieci, a nie.
-
Zapraszam : http://www.idol.dl.pl/
-
moja kol. poszła do innego gimnazjum i dostała się bez problemu, mimo, że po teście kompetencji miała tylko 31 ptk., średnią miała ponad 5. zależy od szkoły, choc nie rozumiem, co ma miejsce zamieszkania do szkoły. jak chcą potem tyle i tyle dojeżdżać to chyba och sprawa.
-
HaHA . :D . Moja kolezanka zeby dostać sie do podstawówki [do 1 klasy] kiedyś zameldowała sie w biurze xd potem do gim to u babci sie zameldowala xDD !
-
spotkałam się nie raz z takimi oszustwami. Nie jest to ani dobre, ani uczciwe i podzielam zdanie dyrektorki.
-
Nie słyszałam o czymś takim, ale na szczęście nie musiałabym tego robić . ;)
-
To nie jest tak. Jeśli zdolne dzieciaki ,mieszkają w jakiejś wsi a mają aspiracje na dobre wykształcenie to powinny mieć taką szanse! Ja nie mówię o tym kiedy to nie jest konieczne, ale czasem faktycznie jest. Np. gdy z danego rejonu jest dużo młodzieży to o tych z poza pomyślą w drugiej kolejności - możesz się nie dostać. Ja tego nie potępiam ,a ty mysha27 , może byś wolała nie iść niż skłamać, bo pewnie w ogóle ci się nie chce uczyć. A niektórzy chcą i mimo tego nie mogą.
-
Wolałabym iść do gorszej szkoły niż skłamać.
-
ja ogólnie jestem zameldowana gdzieś daleko, ogólnie chyba nikt nie wie gdzie to jest. ale i tak idę do rejonówki, a mogłabym się przeprowadzić tam (mimo, że to wiocha zabita dechami jest niezła szkoła z basenem i jest całkiem dobrą szkołą) ale nie chcę. nie wiem po co się pchać do władków, twardych...bo przecież to zwykła szkoła, gdzie większość osób olewa naukę. lepiej wybrać średnie gimnazjum albo samą rejonówkę niż świetną lipę.
-
u nas jest jedno gimnazjum na całą gminę ! I jest dobrze ! ; )
-
Takie oszukiwanie jest bez sensu. ;p Ja akurat jestem w dość dobrej szkole, o wysokim poziomie, ale mieszkałam w jej pobliżu jeszcze zanim została w ogóle wybudowana ;d
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













