News

Fikcyjny meldunek przepustką do dobrej szkoły?

25.04.2010 14:00
A A A Drukuj
Gimnazjaliści Fot. Andrzej Monczak / AG
Czy należy oszukiwać, aby dostać się do dobrego gimnazjum?

 

Wybór gimnazjum, egzaminy, nowy szkoła...Niektórzy nie stawiają na dobre wyniki, wolą oszukiwać. Jak wiecie, do szkół w rejonie każdy zameldowany w okolicy dostaje się bez problemów. Okazuje się, że ludzie bardzo często to wykorzystują - tuż przed rozpoczęciem rekrutacji meldują dzieci w pobliżu dobrych szkół, aby te bez problemu zostały do nich przyjęte. Biznes meldunkowy kwitnie. Tylko czy to jest na pewno dobra praktyka?

 

Miejsce w gimnazjum rejonowym należy się szóstoklasiście z urzędu, czyli bez przyglądania się ocenom na świadectwie z podstawówki i bez względu na punkty z egzaminu na koniec podstawówki. O przyjęcie do szkół z czołówek rankingów dzieci spoza rejonu walczą, zdobywając dodatkowe punkty, np. za oceny albo udział w konkursach przedmiotowych. Meldunek pod odpowiednim adresem staje się więc przepustką do dobrej szkoły.

 

Kiedy jej dyrektor żąda zaświadczenia o zameldowaniu, rodzice potrafią to załatwić. - Dzwoni tata i pyta, czy taka a taka ulica jest w obwodzie szkoły - opowiada Małgorzata Tarka, dyrektorka znanego Gimnazjum nr 42 przy Twardej w Warszawie. - Albo pyta, na jak długo ma dziecko zameldować w rejonie, żeby było przyjęte.

 

Takie fikcyjne meldunki dyrektorzy łatwo wyłapują, bo dostają z urzędów dzielnic wykazy uczniów, którzy mieszkają w ich obwodzie. W marcu, kiedy zaczyna się nabór do szkół, ta lista zaczyna się wydłużać i rośnie do końca kwietnia (to ostatni dzień składania podań). W rejonie Twardej przybywa w tym czasie ok. 50 proc. kandydatów na gimnazjalistów.

 

- Możemy tylko tłumaczyć, że fikcyjny meldunek to nie jest przejaw troski o dziecko. To bardzo skuteczne nauczenie go, że można oszukiwać i kombinować, bo to się opłaca. Złożenie przez rodziców fałszywego oświadczenia sprawia, że uczeń dostaje na trzy lata legitymację z adresem, pod którym nie mieszka, i musi z tym się kryć. - mówi Andrzej Wyrozembski, naczelnik wydziału oświaty i wychowania w dzielnicy Śródmieście (Warszawa).

 

Pełną treść artykułu znajdziecie w portalu gazeta.pl - KLIK

 

Kotek zastanawia się, czy fikcyjne meldunki zdarzają się tylko w Warszawie...? Słyszeliście o podobnych przypadkach?

 

Co sądzicie o takich praktykach?

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (233)

  • nolan159

    0

    Ja się nie przejmuję rejonizacją, chodzę do Meridiana, jest to świetna prywatna szkoła, która poziomem dorównuje najlepszym placówkom i nie trzeba się meldować u fikcyjnych krewnych LOL

  • lotties

    0

    Masakra. Po co zmieniać meldunek i oszukiwać, jak można się uczyć i oś wiedzieć. mieć dobre oceny, u wejść do gimnazjum bez problemu.

  • mellodyy

    Oceniono 2 razy 2

    magdalena13072, nie pdzielam Twojego zdania. ja chcę się uczyć w konkretnym gimnazjum w konkretnej klasie o konkretnym profilu. Moja koleżanka wybrała klasę filmową. W pobliżu nie ma zbyt wielu takiech klas. Chcemy mieć blisko i uczyć się w szkole, gdzie atmosfera nam się podoba. A nie do przypadkowego (np. rejonowego) gimnazjum do którego nas przyjmą, gdzie przez cały czas jest wyścig szczurów! Ja dziękuje za taką szkołę. Chcę się uczyć, ale tak, jak mi się podoba i gdzi e mi się podoba.
    Co do tego powyżej... straszne... nie pojmuje, jak można coś takiego robić :/ .

  • magdalena13072

    Oceniono 1 raz 1

    Nie powinni tak robić i tyle zresztą na serio jak ktoś się chce uczyć to obojętnie w jakiej szkole będzie to się będzie uczyć i tyle!:P

  • toffika

    Oceniono 2 razy 2

    no nie sprawiedliwe niektórzy się starają o oceny a inni to olewają bo im rodzice załatwia ! i tak właśnie do dobrych gimnazjum dostaje się patologia

  • monaisecullen

    Oceniono 6 razy 6

    Zgadzam się z viklimką... ja też od początku mieszkam na wsi, przedszkole, podstawówka, gimnazjum, a wynik z egzaminu 44, 42, 46...i tu nie chodzi tylko o to by się chwalić, ale, żeby pokazać, że wieś czy przedmieścia to nic złego. Wierzcie lub nie, ale typowy wyścig zaczyna się wraz z liceum...

  • lady11

    Oceniono 2 razy 2

    Moja koleżanka właśnie tak chciała zrobić. Miała siostrę w gimazjum i chciała być razem z nią ale zwolniło się miejsce i nic takiego nie miało miejsca. To prawda ludzie tak robią i szczerze nie ma zdania na ten temat. W sumie różne rzeczy się dzieją w życiu i casami poprostu musisz trochę namieszać.

  • blondzia

    Oceniono 4 razy 0

    Nie wiem o co z tym chodzi ;\
    Ja nie podaję fałszywego adresu zamieszkania szkole ;]

  • viklimka

    Oceniono 5 razy 5

    Ja poszlam do gimnazjum na wsi, tam, gdzie się wychowalam i tam, gdzie chodzilam do przedszkola i podstawówki. I nie czuję, że jestem zacofana z tego tytulu, egzamin gimnazjalny napisalam na 82 punkty, na pewno powyżej średniej krajowej, i dostalam się do dobrego liceum. Moglam się przemeldować i dojeżdżać do gimnazjum, ale po co? Wyszloby pewnie na to samo 'naukowo', a mialabym dużo dalej. Jak ktoś chce się uczyć, będzie się uczyl nawet w beznadziejnej szkole, a jak ktoś się nie chce uczyć, to nawet gimnazjum akademickie w Toruniu go do tego nie zmusi. W podstawówce nauczyciele i rodzice mogą mieć na dziecko jakiś wplyw, ale jak nie uważali (rodzice) za czasów podstawówki, to gimnazjalisty już nie wychowają. W większości, bo są wyjątki...

  • fred

    Oceniono 8 razy 4

    ja jestem zameldowany u ciotki. i co, macie coś do tego?
    jak bym sie nie przemeldował poszedłbym do patologicznej szkoły. Dziękuję.

  • candys

    Oceniono 5 razy -1

    Spotkałam się z tym u moich znajomych, meldowali się u babci, cioć, wujków itd. Ja z tego nie skorzystałam chociaż mogłam... Chodzę do rejonowego gimnazjum i nie przeszkadza mi to...

  • kiciusiaaa

    Oceniono 2 razy 0

    ja jestem zameldowana tam gdzie mieszkam i się bez problemu dostałam do szkoły poza rejonowej.

  • honeybunnyx333

    Oceniono 14 razy -10

    jak dla mnie to rodzice powinni wybierać do jakiej szkoły chcą aby uczęszczały ich dzieci, a nie.

  • nathan

    Oceniono 20 razy -18

    Zapraszam : http://www.idol.dl.pl/

  • slyszaca_cisze

    Oceniono 1 raz 1

    moja kol. poszła do innego gimnazjum i dostała się bez problemu, mimo, że po teście kompetencji miała tylko 31 ptk., średnią miała ponad 5. zależy od szkoły, choc nie rozumiem, co ma miejsce zamieszkania do szkoły. jak chcą potem tyle i tyle dojeżdżać to chyba och sprawa.

  • top_kot

    Oceniono 4 razy 0

    HaHA . :D . Moja kolezanka zeby dostać sie do podstawówki [do 1 klasy] kiedyś zameldowała sie w biurze xd potem do gim to u babci sie zameldowala xDD !

  • mari86

    Oceniono 2 razy 0

    spotkałam się nie raz z takimi oszustwami. Nie jest to ani dobre, ani uczciwe i podzielam zdanie dyrektorki.

  • starberry

    0

    Nie słyszałam o czymś takim, ale na szczęście nie musiałabym tego robić . ;)

  • lila13

    Oceniono 4 razy 4

    To nie jest tak. Jeśli zdolne dzieciaki ,mieszkają w jakiejś wsi a mają aspiracje na dobre wykształcenie to powinny mieć taką szanse! Ja nie mówię o tym kiedy to nie jest konieczne, ale czasem faktycznie jest. Np. gdy z danego rejonu jest dużo młodzieży to o tych z poza pomyślą w drugiej kolejności - możesz się nie dostać. Ja tego nie potępiam ,a ty mysha27 , może byś wolała nie iść niż skłamać, bo pewnie w ogóle ci się nie chce uczyć. A niektórzy chcą i mimo tego nie mogą.

  • mysha27

    Oceniono 2 razy 0

    Wolałabym iść do gorszej szkoły niż skłamać.

  • daphnus

    0

    ja ogólnie jestem zameldowana gdzieś daleko, ogólnie chyba nikt nie wie gdzie to jest. ale i tak idę do rejonówki, a mogłabym się przeprowadzić tam (mimo, że to wiocha zabita dechami jest niezła szkoła z basenem i jest całkiem dobrą szkołą) ale nie chcę. nie wiem po co się pchać do władków, twardych...bo przecież to zwykła szkoła, gdzie większość osób olewa naukę. lepiej wybrać średnie gimnazjum albo samą rejonówkę niż świetną lipę.

  • buniaczek541

    Oceniono 3 razy 1

    u nas jest jedno gimnazjum na całą gminę ! I jest dobrze ! ; )

  • aishiteru

    0

    Takie oszukiwanie jest bez sensu. ;p Ja akurat jestem w dość dobrej szkole, o wysokim poziomie, ale mieszkałam w jej pobliżu jeszcze zanim została w ogóle wybudowana ;d

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX