News

Poznajcie Hadouken!

09.02.2010 15:00
A A A Drukuj
Hadouken!/MySpace zespołu

Słyszeliście o Hadouken!? Nie? Musicie to nadrobić!

jane_


Nie wiem, czy ktoś z was wie, co to new rave, taka etykietka. Niby sztuczna, lecz określająca to, co powstało na fali popularności Klaxons, a przynajmniej w tym samym okresie. Widzisz 'new rave', skojarz - 'dużo elektroniki, trochę rocka, minimalna ilość popu'. Miałam swego rodzaju szczęście załapać się na ten szał wtedy, kiedy trwał. Klaxonsowe Myths of the Near Future ukazało się w styczniu 2007. Miałam rocznikową dwunastkę i zostałam fanką nowej elektroniki, tym samym porzucając My Chemical Romance i całą resztę tej zgrai. A w lecie poznałam kogoś, kto z dwa-trzy miesiące później pokazał mi Hadouken!, bo był strasznie nimi zafascynowany - a ja, chcąc się przypodobać, słuchałam tego zespołu z zapartym tchem. A to nie takie proste.


 

Oni byli wtedy zespołem dość ciężkich EPek. Ciężkich nie mrocznie, tylko elektronicznie. Zlepki melodyjek, instrumentów, innych piosenek. Wtedy takie coś to dla mnie był kosmos - bo te kilka miesięcy wcześniej wybrałam i polubiłam na chybił-trafił te zdecydowanie łagodniejsze zespoły nowego rave'u.


Pierwszą wydali Mixtape, na której przenikają się zremixowane utwory chociażby Bloc Party, Uffie, The Gossip, Plan B, Kate Nash, Justice, czy samych twórców. Pół godziny ciągłej muzyki. Na następnej, Not Here To Please You, dostajemy kilka remixów z Mixtape w całości oraz trochę utworów Hadouken. Tylko jeden z nich pojawił się na pełnoprawnym debiucie, pomimo tego, że zawiera on jedne z najlepszych, moim zdaniem, piosenek - Girls i Turning In. Ta druga pojawiła się też na zapowiadającym debiutancki, pełnoprawny album singlu, That Boy That Girl. Music for an Accelerated Culture ukazało się w maju 2008 roku. Tytuł albumu Hadouken zapożyczyli od tytułów płyty The Prodigy i książki Douglasa Couplanda. Płyta zebrała w sumie nie najgorsze recenzje. Znajdujące się tutaj chociażby Driving Nowhere pokazuje, że to wszystko zostało lekko ugrzecznione, pozwolono sobie na dodanie większej ilości wspomnianego na początku popu. Mister Misfortune świetnie się nuci, That Boy That Girl to gorzka piosenka sprowadzająca do parteru wszystkie lanserskie indie dzieciaki - czyli większość ich publiczności jednocześnie. Refren Liquid Lives to chyba najchętniej cytowany przeze mnie tekst do czasu, kiedy MGMT nie napisali 'I'll move to Paris...' w swoim Time To Pretend. Bardzo niegrzecznie, żyjemy dla zabawy. Reszta to mniej zapadające w pamięć, niezłe piosenki, utrzymane w podobnej stylistyce. A potem zrobiono z Hadouken! synonim kiczu i tandety w muzyce, przy każdej możliwej okazji recenzenci czy inni ludzie naśmiewali się z nich, podając za powód muzykę. Ale czy NME, które ich debiut oceniło na sześć gwiazdek mądrze robi, po fakcie ocenienia śmiejąc się z ich dorobku? To trochę podważa ich 'autorytet'. U nas w kraju ten zespół przeszedł bez większego echa. Gdzie miano o nim podyskutować, tam dyskusje się odbyły, kto posłuchał, to jego. I wszyscy o nich na trochę zapomnieli (oprócz wspomnianych recenzentów).


 

Zapowiedzią ich najnowszej, drugiej płyty była EPka M.A.D. Oprócz utworu tytułowego i jego remixów znaleźliśmy na niej także dwa utwory. Jeden z nich wszedł na For The Masses. Zebrali strasznie słabe recenzje. Ja po pierwszych przesłuchaniach chciałam zrobić im krzywdę. To nie było to, co chciałam usłyszeć, singlowy Turn The Lights Out to już nie chociażby That Boy That Girl, na początku Mic Check brzmi to tak, jakby ktoś bawił się w przenoszenie lekkiego motywu disco polo do Anglii, ale kto ich tam wie, czy nie taki zamiar mieli, całe szczęście, że w dalszej części utworu to nieprzyjemne wrażenie się zaciera. Rebirth gdzieś od połowy zmienia Hadouken! w rasowy electro-zespół, tylko szkoda,że pierwsze kilka sekund ukradli Klaxons. Całkiem ciekawe jest też House Is Falling. Reszta jest bo jest, pozostaje wręcz niezauważona. Tworzy tło. Nie zapada w pamięć.


Czego brakuje? Zdecydowanie znanych z wcześniejszych dokonań ironicznych tekstów. Ta płyta jest fajna do tańczenia, nic więcej. I takie jest moje zdanie już po przymknięciu na nich oka, wytłumaczeniu sobie, że to nie jest i nie ma być z żadnej strony ambitne, odkrywcze, nowatorskie. I, tak - muzyka Hadouken! to trochę takie niezrównoważone techno z Eski z rapowanym najczęściej tekstem, i pewnie takie odniesiecie wrażenie po pierwszym usłyszeniu ich utworów.


 

Ja, można wręcz powiedzieć, że wychowana w drugim stopniu na ich EPkach, trochę z bólem serca muszę stwierdzić, że jeden z moich ulubionych kiedyś zespołów nie popisał się druga płytą. Czy jest jakaś przyszłość dla Hadouken!? Dalej czekam na ich koncert w Polsce. Potem, kto wie. Może uda im się zatrzeć to jednak negatywne wrażenie. A za dwa dni pewnie będę żałowała tego, że tak krytycznie ich oceniłam. Ale poznajcie ich, szczególnie pierwsze dokonania, jeśli szukacie dobrej muzyki do zabawy.


Jane_

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (133)

  • bzioomqa

    Oceniono 2 razy 2

    Hadouken foreva! Jak się ich słucha od razu chce się żyć :D Przynajmniej mi. o,O'

  • jane_

    0

    @sonia: cky nie moge ruszać, chociaz jako-tako znam.

  • jupiter

    Oceniono 1 raz 1

    fajny artykuł, zespół znałam o wiele wcześniej;p
    (PS nie macie lepszych zajęć od spamowania? serio, to sie robi nudne jak ciśniecie po kimś w komentarzach pod artykułem o zespole muzycznym...tak to ma sens)

  • nut_k_a

    Oceniono 1 raz 1

    uwielbiam ten zespol ;) slucham ich od ok.4 miesiecy

  • violet_

    Oceniono 1 raz 1

    @yelyaheromarap, ostatnie trzy literki w Twoim nicku brzmią bardzo swojsko, "rap". i właśnie coś mi nie leżało w kontekście, hayley williams na avatarze i fanka hip-hopu... całe szczęście! ja też nie lubię/nie cierpię hip-hopowych smaczków. c:

  • yelyaheromarap

    0

    @violet_ jak mogłaś posądzić mnie o słuchanie hip-hopu?? nie znoszę hip-hopu, rapu, techno i wszystkich innych beznadziei. ;)

  • violet_

    0

    @yelyaheromap, faktycznie. c: / kurczę, a ja się tutaj zgłębiałam w tajniki jakich hip-hopowych smaczków, których osobiście nie lubię i nie orientuję się w nowych trendach. całe szczęście, że to tylko paramore-hayley. c:

  • jane_

    0

    ratm są fajni, ja ich lubię. radiohead też. animal collective też. i ten ból, kiedy słyszę ścisz/przełącz. wtedy sobie myślę: to po co oni dali mi tą telewizję? :c // @madejka - chciałam grzecznie zauważyć, że to nie są wyścigi, i tu nie chodzi o szybkość, ale zespół, uwaga, ważny news - wydał drugą płytę, i stad ten cały artykuł, bo, znowu uwaga, jest okazja! niesamowite. :x

  • violet_

    0

    @yelyaheromarap, mój tata rage against the machine nigdy nie słyszał, i nawet puszczać mu nie zamierzam. można, rzeczywiście, dostać nerwicy, jeśli ktoś nie lubi metalu alternatywnego. a ja tam ich muzykę lubię. c: / swoją drogą, dużo czasu zajmuje mi przepisanie Twojego nicku, próbuję rozgryźć, co też on oznacza.

  • yelyaheromarap

    0

    @violet_ rage against the machine wkurza mojego tatę głównie. mamie jakoś udaje się przeżyć. / @jane_ radiohead są super!

  • madejka

    Oceniono 1 raz 1

    woohoo kotek jak zwykle szybkością nie grzeszy.
    a zespół zajebisty!

  • violet_

    0

    @yelyaheromarap, moja tak samo. / @jane, moi również nie cierpią rage against the machine, a emtiwitu często puszcza killing in the name z koncertu. wtedy mówię im, że na pewno tego nie lubili, bo to oni byli tymi metalami na koncercie, backstreet boys to tylko wymówka, hahaha. c:

  • jane_

    0

    moich rodziców denerwuje tylko animal collective i rage against the machine, no i radiohead, hahah. :d

  • zuaona

    Oceniono 1 raz 1

    HADOUKEN, AAAA! dzięki ci za nich xd kochamkochamkocham ich :333 `turn the lights out` to zdecydowanie ich najlepsza piosenka :3

  • music11

    Oceniono 4 razy 2

    ale głupie to jest...ja tam wole jrocka np lm.c an cafe

  • zwariowany_xd

    0

    ciekawa muza...spox są ale czegoś i tak mi brakuje...za długo trzeba czekać aż piosenka się zacznie ale + bo słychać dobrze elektryka xd

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX