News

Warto poznać - Zoot Woman

24.11.2009 14:15
A A A Drukuj
Zoot Woman/strona zespołu

Słyszeliście o Zoot Woman? Nie?! Musicie to nadrobić!

 jane_

 

Jane się wam do czegoś przyzna. Miałam zakaz pisania o tym zespole. Ale zakazy są po to,
żeby je łamać, prawda? ;3


Nieważne. Zoot Woman to brytyjski zespół, który nie każdemu przypadnie do gustu, aż jestem ciekawa, jakie opinie i określenia znajdą się w komentarzach pod tym artykułem.


Dostałam ich od znajomego, kiedy okazało się, że wpadną w lecie tego roku do naszego kraju  przy okazji festiwalu Audioriver. Organizatorzy imprezy w Płocku obnosili się z tym,  że to u nich electropopowy zespół będzie celebrował ukazanie się ich trzeciej płyty. A Zoot Woman zrobili im psikusa, i przenieśli jej premierę. Zresztą, nie pierwszy raz. Ale po kolei.

 


Ich pierwsza EPka ujrzała światło dzienne w 1996 roku. Pierwszy album wydali jednak 5 lat później. "Living In A Magazine". Syntezatorowy pop. Lata osiemdziesiąte. Proste piosenki, które po, nie oszukujmy się, wgryzieniu się w szczegóły okazują się cudownie nośne, taneczne, zostają w głowie na długo, aż chce się je nucić. Trudno wyróżnić tutaj jakikolwiek utwór, ale postawcie obok siebie, powiedzmy, "You and I" i "Losing Sight". Zaskoczenie, prawda? Tak, to jeden zespół. Dodajmy jeszcze cover klasycznej piosenki Kraftwerk, "The Model". Mniam.


Numer dwa. Drugie dzieło zatytułowane po prostu "Zoot Woman". Szaleństwo. Nie wiem, czemu zawsze kojarzyłam tę płytę ze smutkiem. Ostatnio do niej powróciłam i aaaaaa. "Hope In The Mirror". "Half Full Of Hapiness". "Woman Wonder" - moja koleżanka ma koszulkę z takim napisem, nawet nie wiecie, ile kosztuje mnie zniesienie tego widoku. c: Cały album powala spójnością, określenie 'dobre, fajne piosenki' to tutaj zdecydowanie za mało. I mało jaki zespół zmusza mnie do latania po domu i śpiewania jakiejkolwiek ze swoich piosenek bez żadnego skrępowania przy rodzinie. ;3

 



No i teraz, proszę państwa, strzał numer trzy. Jak mówiłam - premiera płyty była przekładana, aż wreszcie niedawno się ukazała. Proszę wyobrazić sobie moje zdziwienie, kiedy usłyszałam "Just A Friend Of Mine" w jak najbardziej polskim radiu. Dziennikarka prowadząca pasmo popołudniowe zapowiedziała to mniej - więcej słowami 'nie znam ich zbyt dobrze, nie powiem, żebym przez ten singiel szalała, no ale posłuchajcie, może się spodoba, Zoot Woman'. Radio polskie, ale i alternatywne. Pozdrawiamy panią serdecznie. Zespół na "Thing Are What They Used To Be" konsekwentnie podąża wytyczoną przez siebie ścieżka, nie nudząc i dalej bawiąc się stylistyką, którą sobie obrali. Jest to na pewno troszkę inne od tej elektroniki, którą otrzymujemy dzisiaj, ale w moim mniemaniu oni zawsze  brzmieli trochę inaczej. Co prawda mnie nie porwała aż tak bardzo jak wcześniejsze, ale nie można zarzucić im, że nie wyszło. Muzyka jest do słuchania, nie do udowadniania krytykom, że można lepiej, bardziej, ciekawiej, i Bóg wie co jeszcze.

 

Jeśli jesteśmy przy tym zespole, warto zauważyć, jaki geniusz za nim stoi. Jednym z trzech członków Zoot Woman jest Stuart Price. Produkował "Confessions on A Dance Floor", album Madonny. To z niego pochodzą "Sorry", "Jump", "Hung Up". Współpracował zarówno z P Diddym, New Order, jak i z Sealem. 'Zepsuł' nam The Killers tworząc z nimi piosenkę "Spaceman", a także wspomógł Frankmusika w utworze "3 Litte Words", który jest jednym z moich faworytów na płycie tego młodego artysty. Jakby tego było mało, remiksował na potęgę. Bawimy się w wyliczankę? Muse, jak i Britney Spears. Placebo i Gwen Stefani. Coldplay i Lady Gaga.  Royksopp i Kasabian. Depeche Mode i Beck. Scissor Sisters i Justice. Otwartość na wszystkie dźwięki. I takie jest Zoot Woman, zabawne, bezpretensjonalne, miłe, przyjemne, taneczne. Ale trzeba się przekonać. Nawet mi nie było łatwo, bo to troszkę inny świat, nawet w elektronice.  Trudno wyrazić to, ile mojej miłości skradł sobie ten zespół. Ja tego nie zauważyłam, samo przyszło. Czas na was.

 

PS To chyba pierwszy artykuł o Zoot Woman w naszym języku. W sieci wręcz pustka, nawet polska wikipedia ich nie ma. c:

 

Jane

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (58)

  • ja_

    0

    dziwny jakiś jest ten zespół,raczej nie dla mnie

  • zmierzchoomania

    Oceniono 1 raz 1

    gratuluję świetnie napisanego artykułu Jane ;p to po pierwsze. a po drugie, to masz rację, bardzo ciekawy zespół, a nawet więcej ;x

  • rasberry

    Oceniono 10 razy 0

    na kotku nie powinno być czegoś w stylu oceniania czyichś wypowiedzi pisze SKOMENTUJ A nie uważaj na minusy :P Wyrażę swoje zdanie, A za Dwie godziny oglądam komentarze a tam mój komc poniżej pewnego poziomu !!!! Beznadzieja :P KOT JeSt GłupI CzEkAm Na MiNuSy :P :P NO DaWaJcIe DaWaJcIe !!! ^^ BŁEEEeeeE

  • mweezy

    Oceniono 2 razy 2

    jane , z niecierpliwością czekam na twój kolejny artykuł .
    a co do Zoot Woman - przesłuchałam kilka ich piosenek , i cóż... zgadzam się z tobą ; x łał . zgadzam się z kimś , sukces :P

  • lubiekotki

    Oceniono 7 razy 1

    stuart zniszczył killersów. ła pierwszy artykuł po polsku! <3

  • danonek

    Oceniono 3 razy 1

    takie sobie , ale za bardzo mi się nie podoba .

  • lavidacomoesto_

    Oceniono 4 razy 4

    znam juz ten zespol od kilku lat, mam ich jedna plyte 'zoot woman', ale jak dla mnie nie ma sie zbytnio czym zachwycac.. (kwestia gustu) jedyne z czym sie zgodze to ze Stuart to geniusz, oo tak.

  • agnes_

    Oceniono 6 razy 4

    Kotek nie ma o czym pisać?! po pierwsze to jane pisała. i bardzo dobrze, że pisze czasem o nieznanych ale dobrych zespołach. po drugie może i ciekawi że duzy, placebo i Cloldplay, ale mnie chyba nie wciągnęli. i po trzecie wcale ten gościu TK nie zepsuł. --"

  • rosalie

    Oceniono 3 razy 3

    większość zespołów, o których pisze Jane ja nie znam xD

  • rosalie

    Oceniono 2 razy 0

    takie sobie. do posłuchania na jeden raz.

  • marielka

    Oceniono 6 razy 6

    Hm, tak pomyślałam-jak napisałam o bieberze źle, to mnie dzieffcynki zaminusowały, powiedziała że jestem głupia i że każdy ma swój gust. No to teraz widzę jak szybko zmieniacie zdanie gdy widzicie coś innego niż piękni chłopcy śpiewający o pięknych dziewczynach w pięknym, amerykańskim stylu. Eh, czasem aż przykro się robi człowiekowi jak patrzy na taką hipokryzję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX