News

Nauczyciel też człowiek!

12.10.2009 14:00
A A A Drukuj
Na lekcji Fot. Piotr Bernaś / AG
Wkrótce jak co roku będziemy obchodzić Dzień Edukacji Narodowej, zwany potocznie Dniem Nauczyciela! Na pewno z tej okazji wypadnie kilka lekcji (hurra!), a nauczyciele otrzymają kwiaty. Niektórzy, w zależności od natężenia uczniowskiej sympatii do nich dostaną je pewnie w ilościach hurtowych! W szkołach odbędą się liczne akademie "ku czci", a potem...wszystko wróci do normy.

 

Norma jest przeważnie taka, że zwykle nie mamy najlepszego zdania o nauczycielach. A co mamy im co zarzucenia? A to, że za dużo wymagają, za często pytają i robią sprawdziany, niechętnie i stanowczo za rzadko jeżdżą z nami na wycieczki i tak dalej, i tak dalej. A już jeśli komuś podpadniemy i uważamy, że nauczyciel się na nas "uwziął" - oj, wtedy nasza opinia o nim spada poniżej normy!


A gdyby tak, choć w tym jednym dniu - Dniu Nauczyciela pomyśleć dla odmiany o nauczycielu jak o...człowieku? A może sama myślałaś kiedyś, żeby zostać nauczycielem? Musisz więc wiedzieć, że życie nauczyciela czasami wcale nie jest usłane różami, ponieważ:


codziennie musi występować "publicznie" przed klasą - choć pewnie, jak każdy czasem chętnie przez cały dzień schodziłby każdemu z drogi, bo na przykład kiepsko wygląda, boli go głowa, albo ma najzwyczajniej w świecie jesienną chandrę czy zły humor, a nie powinien okazywać tego uczniom


~ jeśli chce być dobrym nauczycielem, musi starannie przygotować się do lekcji, poświęcając na to często swój domowy czas


~ nieustannie musi oceniać uczniów, a jeśli tak jak powinien stara się robić to sprawiedliwie, wcale nie jest to takie łatwe, jeśli chce na przykład uniknąć zarzutów typu: "A Kaśka Nowak napisała to samo co ja i dostała stopień wyżej"!


~ co jakiś czas, przeważnie pod koniec semestru i roku szkolnego musi poprawiać stosy kartkówek, testów, klasówek, wypracowań, czytając wciąż to samo czasem od kilkunastu lat!


~ codziennie powinien odkrywać w sobie niezmierzone pokłady cierpliwości tłumacząc po raz enty kolejnej klasie ten sam temat, czasem widząc w oczach uczniów, że nie rozumieją z tego (po godzinie tłumaczenia) nic - ni w ząb! Przetestujcie to, tłumacząc cierpliwie zasady tabliczki mnożenia młodszemu rodzeństwu!


A jeśli dotąd nie dostrzegaliście tych mankamentów zawodu nauczycielskiego, to może przynajmniej niektórzy Wasi nauczyciele nie są tacy źli, skoro potrafią ukryć swoje gorsze dni?

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (262)

  • odren

    0

    Nie przesadzajcie - nie wszyscy nauczyciele są źli. Fajnie by było, gdyby ludzie zaczęli się uczyć, a nie kombinować jak by tu ściągnąć. Strasznie wnerwiające jest sprawdzanie 20 identycznych prac...

  • zjem.cie.karpiu

    0

    u mnie w starej szkole raz się wściekłam i stwierdziłam, że MUSZĘ się im postawić. miałam pomalowane paznokcie na bezbarwny kolor, na muzyce dyrektorka zaczęła na mnie ryja drzeć, że łamię regulamin, ble ble ble... a ja do niej "ale przecież pani też ma pomalowane paznokcie" a ona na mnie takie oczy i tekst "ja jestem nauczycielką, ja mogę, a Ty nie" a ja do niej "ale przecież, o ile się nie mylę, nauczyciele są od tego, żeby dawać dobry przykład" XD to dostałam uwagę za podważanie autorytetu (jakiego autorytetu?!) nauczyciela, i za sprowadzanie innych na złą drogę. fajnie, nie? ;] to było w 6 klasie podstawówki, o ile mnie pamięć nie myli ;o

  • lady_dream

    0

    nie nawidzę szkoły- to moje ,,motto'' mnie pani od matmy zawsze pyta w czwartki...

  • maniaczka.

    0

    Szkoła to maskara .. mam wiedzieć na lekcje rzeczy , o których na kartkówkach pierwszy raz słysze. Wiem ,że powinno się mieć szacunek do nauczycieli , ale niektórzy to po prostu nie są ludzie !!

  • robciaxd

    Oceniono 2 razy 0

    Ja mam porytą babkę z matmy. kobieta drze się na wszystkich bo nie umieją rzeczy o których słyszą pierwszy raz ( nowa lekcja - nowe rzeczy standard ). albo robi sprawdziany nie zapowiedziane ( mówi że to przygotowanie do sprawdzianu szóstoklasisty). wydarła się kiedyś na dziewczynę bo nie umiała jednej rzeczy zrobić przy tablicy . kiedyś byłam z koleżanką na obiedzie i byłyśmy strasznie głodne i siedziałyśmy tam 15 min a jak u nas przerwa trwa 10 min to spóźniłyśmy się na lekcje a ona się na nas drze że zrobiłyśmy to z premedytacją .

  • kingusiaaxdd

    Oceniono 8 razy -8

    Ja jestem w piątej kl. ... (Wiem,mam 12 lat,ale to nie ode mnie zależy w której kl. bd. jak mam 12 lateek :D) Hah ;* Ale taki nacisk na mnie, bo jestem naj. w klasie i kurrr(wa) mnie chłopcy interesują i spotkania z kumpelami. !! ...A tak wgl. to strasznie chcę być już w gimnazjum :DDD

  • poziomka3583

    Oceniono 3 razy 3

    na mnie nauczycielka drze ryja na każdym polaku bo niby prowadze życie towarzyskie z kolesiami z tyłu ! A ja się odwracam bo mnie kopią ! Pojebana buda !

  • zjem.cie.karpiu

    0

    nie tak. tak powinno byc :
    a w mojej starej szkole raz mnie wzieli na dywanik i cztery nauczycielki darly na mnie ryje (wmawialy mi cos, czego nie zrobilam), tak, ze az dostalam goraczki. moja mama przyszla do szkoly wtedy, kazala mi wyciagnac rece przed siebie i tak mi sie trzasly, ze potem jak wrocilam na lekcje to nie moglam utrzymac dlugopisa w rece. watpie, ze takich ludzi, jak one, mozna nazwac nauczycielami ;]

  • zjem.cie.karpiu

    0

    a w mojej starej szkole raz mnie wzieli na dywanik i cztery nauczycielki darly na mnie ryje (bo stwierdzily, ze cos zrobilam, tak, ze az dostalam goraczki. moja mama przyszla do szkoly wtedy, kazala mi wyciagnac rece przed siebie i tak mi sie trzasly, ze potem jak wrocilam na lekcje to nie moglam utrzymac dlugopisa w rece. watpie, ze takich ludzi, jak one, mozna nazwac nauczycielami ;]

  • wera1107

    0

    moja była nauczycielka od religi była poprostu jakaś szalona jak kotoś nie uważał na lekcji to już krzyczała i przeklinała naprawde!! naszczęscie rodziece się dowiedzeli i powedzieli dyrektorowi i postanowił że ma przestać przeklinać i być bardziej spokojniejsza :/ czy coś takiego ja bym ją wyżuciła ze szkoły!!

  • zbieramchmury

    Oceniono 1 raz 1

    szczerze mówiąc na ich miejscu nie wytrzymałabym psychicznie. ale nikt im nie kazał zostawać nauczycielami.

  • nick_jonas_jb

    Oceniono 8 razy 6

    Moja nauczycielka z matmy wstawiła jednej dziewczynie 2 kropki i ma pałę bo się pomyliła :P Nienawidzę nauczycieli :P A właściwie... To wina szkoły !!! Nie byłoby szkoły, nie byłoby nauczycieli ! Proste ;p

  • launiaa15

    Oceniono 6 razy 6

    ehem. no niby szacun dla nich ze wytrzymują z takimi dziećmi jak ja na przykład. no ale sora tak mam ten tzw "trudny charakter" ale oni nie powinni się tego czepiać.;/ albo moja wychowawczyni wali smuty że chce dla nas dobrze potem nas ośmiesza i poniża zajebista nie.? albo na początQ wrzesnia aby piorunami w nas waliła xd same pretensje. ale ku**a kto się od razu zaczął uczyyć.? no chyba nikt więc ona też by dała na luz a nie jak maa przerost prostaty to się tu udziela ..;/ nie nawidze jej aż się cieszę ze to ostatnii rok.!

  • shut_up

    Oceniono 2 razy 0

    inusiaaaa14 my się uczymy dla siebie. mają zeszyty sprzed kilku lat, prawda. ale muszą nam to wbić do głowy. a z tymi ulubieńcami tak nie jest. bo jeden chłopak nie odrabia prac domowych a dostaje piątki z kartkówek. a z ze sprawdzaniem kart, spr. wcale tak wesoło nie jest. bo mimo to np. w matematyce pani wie jaki jest wynik, ale nie poprawia tylko wyniku, lecz też to działanie, które mamy źle. przypuśćmy ktoś ma zły wynik, pani musi wiedzieć od czego to wynika i robić od początku ten cały przykład zrobić. ostatnio sama miałam zetknięcie z takim czymś, bo mieliśmy w zeszycie ćw. do sprawdzenia 4 kartkówki uczniów z matmy -.-

  • shut_up

    Oceniono 2 razy 0

    a moja pani od religii ma nas w dupie. nawet książki nie ma, i jak na głos czytamy to nie wie kiedy skończyć a oni czytają dalej -.-

  • jjustii

    Oceniono 3 razy 1

    Zgadzam się z treścią tego tematu. Ja jestem nauczycielką dla mojej młodszej ( 7 lat) siostry. Słuchajcie : ja mówię poważnie, że jak tłumaczyłam jej zasady tabliczki mnożenia, miałam ochotę walnąć ją w głowę!!! NIC NIE POJMOWAŁA, CO NAJWYŻEJ ILE TO 1* JAKAŚ LICZBA I 2*2!!!
    Kiedyś chciałam być nauczycielem, dziś już nie chcę....

  • eliziak

    Oceniono 3 razy 1

    zgadzam się z treścią tego tematu. A tak na marginesie czy nie uważacie, że to troszkę ironiczne.. przed dniem edukacji narodowej sa skracane lekcje, w sam dzień w ogóle ich nie ma. Czy nie powinno być właśnie odwrotnie? Że jak najbardziej powinno właśnie w ten dzień przyjść do szkoły. Lekcje nie powinny być skracane, itd. Wiem, że to dla nas korzystne i chyba dla nauczycieli też i niech tak zostanie. Ale czyż to nie jest właśnie ironiczne z deczka?

  • zuzanna.

    Oceniono 1 raz 1

    tak , ja tez jestem tego samego zdania co 'nikki17'

  • nikki17

    Oceniono 10 razy 10

    ja właśnie to rozumiem, że oni mają często dosyć tłumaczenia tego samego tematu po raz tysięczny kolejnej klasie itp...sami wybrali, więc czemu się często czepiają i pytają...pewnie sami byli wcześniej w młodości pytani i teraz chcą się wyżyć na kimś...czy to sprawiedliwe?Powinni się postawić w naszej sytuacji...

  • emkajonaska

    Oceniono 1 raz 1

    nasza pani z chemii jest ostatnia dura. Na sprawdzianach daje takie pytania,ktorych nie ma ani w podreczniku,ani ona sama nam o tym cos tlumaczyla ://////Sami nauczyciele o niej mysla zle.

  • september

    Oceniono 9 razy -9

    :ooo Ej, zobaczcie to : www.qck.pl/nowosc!! NO NIE MOGĘ! Justin Bieber pobity przez 50 CENT! Musicie to zobaczyć!

  • lily_95

    Oceniono 2 razy 2

    nienaiwdze naszej matematyczki, jest nieobliczalna. tu jest miła a naraz zaczyna rzucać kredą, albo trzaskać dziennikiem, ot tak, poprostu.

  • theszprycha

    Oceniono 2 razy 2

    hhaha.. ale to chyba jest chore jak matematyczka podczas sprawdzianu gada nam oo tym jak jej kanarek gada lub jak ta maz zamknal w domu a nastepnie kaze oddawac kartkowiki i sie skarzy ze slabo pizemy sprawdziany i wzywa rodzicow ze sie nie uczymy!

  • brygida16

    0

    U mnie w liceum najgorsi nauczyciele są z matmy bo robi dużo kartkówek słabo i mało tłumaczy a ja z tego przedmitu nigdy nie byłam orłem,z angielskiego dużo wymaga a jam braki i jest źle a pozostali są na prawdę spoko więc jest ok!

  • kokosia29

    Oceniono 4 razy 0

    nauczyciel to chyba najlepszy zawód na świecie, masz 2 miesiące płatnego urlopu co roku, jak masz jeszcze przedmiot który jest raz w tygodniu jak biologia to siedzisz tylko 4 godziny w szkole! jak jeszcze pracuje w podstawówce to po prostu żyć i nie ucieram!!

  • pola16

    Oceniono 4 razy 0

    ja tam chodzę do budy towarzysko, na lekcji przygotowuje się na krótszą przerwę, a nauczyciela jak lubię to ma u mnie luzy, a jak nie to ma pecha i przerąbane xDD.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX