Skomentuj:
Komentarze (262)
-
Nie przesadzajcie - nie wszyscy nauczyciele są źli. Fajnie by było, gdyby ludzie zaczęli się uczyć, a nie kombinować jak by tu ściągnąć. Strasznie wnerwiające jest sprawdzanie 20 identycznych prac...
-
u mnie w starej szkole raz się wściekłam i stwierdziłam, że MUSZĘ się im postawić. miałam pomalowane paznokcie na bezbarwny kolor, na muzyce dyrektorka zaczęła na mnie ryja drzeć, że łamię regulamin, ble ble ble... a ja do niej "ale przecież pani też ma pomalowane paznokcie" a ona na mnie takie oczy i tekst "ja jestem nauczycielką, ja mogę, a Ty nie" a ja do niej "ale przecież, o ile się nie mylę, nauczyciele są od tego, żeby dawać dobry przykład" XD to dostałam uwagę za podważanie autorytetu (jakiego autorytetu?!) nauczyciela, i za sprowadzanie innych na złą drogę. fajnie, nie? ;] to było w 6 klasie podstawówki, o ile mnie pamięć nie myli ;o
-
nie nawidzę szkoły- to moje ,,motto'' mnie pani od matmy zawsze pyta w czwartki...
-
Szkoła to maskara .. mam wiedzieć na lekcje rzeczy , o których na kartkówkach pierwszy raz słysze. Wiem ,że powinno się mieć szacunek do nauczycieli , ale niektórzy to po prostu nie są ludzie !!
-
Ja mam porytą babkę z matmy. kobieta drze się na wszystkich bo nie umieją rzeczy o których słyszą pierwszy raz ( nowa lekcja - nowe rzeczy standard ). albo robi sprawdziany nie zapowiedziane ( mówi że to przygotowanie do sprawdzianu szóstoklasisty). wydarła się kiedyś na dziewczynę bo nie umiała jednej rzeczy zrobić przy tablicy . kiedyś byłam z koleżanką na obiedzie i byłyśmy strasznie głodne i siedziałyśmy tam 15 min a jak u nas przerwa trwa 10 min to spóźniłyśmy się na lekcje a ona się na nas drze że zrobiłyśmy to z premedytacją .
-
Ja jestem w piątej kl. ... (Wiem,mam 12 lat,ale to nie ode mnie zależy w której kl. bd. jak mam 12 lateek :D) Hah ;* Ale taki nacisk na mnie, bo jestem naj. w klasie i kurrr(wa) mnie chłopcy interesują i spotkania z kumpelami. !! ...A tak wgl. to strasznie chcę być już w gimnazjum :DDD
-
na mnie nauczycielka
drze ryja na każdym polaku bo niby prowadze życie towarzyskie z kolesiami z tyłu ! A ja się odwracam bo mnie kopią ! Pojebana buda ! -
nie tak. tak powinno byc :
a w mojej starej szkole raz mnie wzieli na dywanik i cztery nauczycielki darly na mnie ryje (wmawialy mi cos, czego nie zrobilam), tak, ze az dostalam goraczki. moja mama przyszla do szkoly wtedy, kazala mi wyciagnac rece przed siebie i tak mi sie trzasly, ze potem jak wrocilam na lekcje to nie moglam utrzymac dlugopisa w rece. watpie, ze takich ludzi, jak one, mozna nazwac nauczycielami ;] -
a w mojej starej szkole raz mnie wzieli na dywanik i cztery nauczycielki darly na mnie ryje (bo stwierdzily, ze cos zrobilam, tak, ze az dostalam goraczki. moja mama przyszla do szkoly wtedy, kazala mi wyciagnac rece przed siebie i tak mi sie trzasly, ze potem jak wrocilam na lekcje to nie moglam utrzymac dlugopisa w rece. watpie, ze takich ludzi, jak one, mozna nazwac nauczycielami ;]
-
moja była nauczycielka od religi była poprostu jakaś szalona jak kotoś nie uważał na lekcji to już krzyczała i przeklinała naprawde!! naszczęscie rodziece się dowiedzeli i powedzieli dyrektorowi i postanowił że ma przestać przeklinać i być bardziej spokojniejsza :/ czy coś takiego ja bym ją wyżuciła ze szkoły!!
-
szczerze mówiąc na ich miejscu nie wytrzymałabym psychicznie. ale nikt im nie kazał zostawać nauczycielami.
-
Moja nauczycielka z matmy wstawiła jednej dziewczynie 2 kropki i ma pałę bo się pomyliła :P Nienawidzę nauczycieli :P A właściwie... To wina szkoły !!! Nie byłoby szkoły, nie byłoby nauczycieli ! Proste ;p
-
ehem. no niby szacun dla nich ze wytrzymują z takimi dziećmi jak ja na przykład. no ale sora tak mam ten tzw "trudny charakter" ale oni nie powinni się tego czepiać.;/ albo moja wychowawczyni wali smuty że chce dla nas dobrze potem nas ośmiesza i poniża zajebista nie.? albo na początQ wrzesnia aby piorunami w nas waliła xd same pretensje. ale ku**a kto się od razu zaczął uczyyć.? no chyba nikt więc ona też by dała na luz a nie jak maa przerost prostaty to się tu udziela ..;/ nie nawidze jej aż się cieszę ze to ostatnii rok.!
-
takie jest ich zadanie by ciagle sie czepiac
-
inusiaaaa14 my się uczymy dla siebie. mają zeszyty sprzed kilku lat, prawda. ale muszą nam to wbić do głowy. a z tymi ulubieńcami tak nie jest. bo jeden chłopak nie odrabia prac domowych a dostaje piątki z kartkówek. a z ze sprawdzaniem kart, spr. wcale tak wesoło nie jest. bo mimo to np. w matematyce pani wie jaki jest wynik, ale nie poprawia tylko wyniku, lecz też to działanie, które mamy źle. przypuśćmy ktoś ma zły wynik, pani musi wiedzieć od czego to wynika i robić od początku ten cały przykład zrobić. ostatnio sama miałam zetknięcie z takim czymś, bo mieliśmy w zeszycie ćw. do sprawdzenia 4 kartkówki uczniów z matmy -.-
-
choć w sumie zgadzam się.
-
a moja pani od religii ma nas w dupie. nawet książki nie ma, i jak na głos czytamy to nie wie kiedy skończyć a oni czytają dalej -.-
-
Zgadzam się z treścią tego tematu. Ja jestem nauczycielką dla mojej młodszej ( 7 lat) siostry. Słuchajcie : ja mówię poważnie, że jak tłumaczyłam jej zasady tabliczki mnożenia, miałam ochotę walnąć ją w głowę!!! NIC NIE POJMOWAŁA, CO NAJWYŻEJ ILE TO 1* JAKAŚ LICZBA I 2*2!!!
Kiedyś chciałam być nauczycielem, dziś już nie chcę.... -
zgadzam się z treścią tego tematu. A tak na marginesie czy nie uważacie, że to troszkę ironiczne.. przed dniem edukacji narodowej sa skracane lekcje, w sam dzień w ogóle ich nie ma. Czy nie powinno być właśnie odwrotnie? Że jak najbardziej powinno właśnie w ten dzień przyjść do szkoły. Lekcje nie powinny być skracane, itd. Wiem, że to dla nas korzystne i chyba dla nauczycieli też i niech tak zostanie. Ale czyż to nie jest właśnie ironiczne z deczka?
-
tak , ja tez jestem tego samego zdania co 'nikki17'
-
nikki17 zgadzam sie z tobą w 100%
-
ja właśnie to rozumiem, że oni mają często dosyć tłumaczenia tego samego tematu po raz tysięczny kolejnej klasie itp...sami wybrali, więc czemu się często czepiają i pytają...pewnie sami byli wcześniej w młodości pytani i teraz chcą się wyżyć na kimś...czy to sprawiedliwe?Powinni się postawić w naszej sytuacji...
-
nasza pani z chemii jest ostatnia dura. Na sprawdzianach daje takie pytania,ktorych nie ma ani w podreczniku,ani ona sama nam o tym cos tlumaczyla ://////Sami nauczyciele o niej mysla zle.
-
Macie racjee.;d
-
:ooo Ej, zobaczcie to : www.qck.pl/nowosc!! NO NIE MOGĘ! Justin Bieber pobity przez 50 CENT! Musicie to zobaczyć!
-
nienaiwdze naszej matematyczki, jest nieobliczalna. tu jest miła a naraz zaczyna rzucać kredą, albo trzaskać dziennikiem, ot tak, poprostu.
-
hhaha.. ale to chyba jest chore jak matematyczka podczas sprawdzianu gada nam oo tym jak jej kanarek gada lub jak ta maz zamknal w domu a nastepnie kaze oddawac kartkowiki i sie skarzy ze slabo pizemy sprawdziany i wzywa rodzicow ze sie nie uczymy!
-
U mnie w liceum najgorsi nauczyciele są z matmy bo robi dużo kartkówek słabo i mało tłumaczy a ja z tego przedmitu nigdy nie byłam orłem,z angielskiego dużo wymaga a jam braki i jest źle a pozostali są na prawdę spoko więc jest ok!
-
nauczyciel to chyba najlepszy zawód na świecie, masz 2 miesiące płatnego urlopu co roku, jak masz jeszcze przedmiot który jest raz w tygodniu jak biologia to siedzisz tylko 4 godziny w szkole! jak jeszcze pracuje w podstawówce to po prostu żyć i nie ucieram!!
-
ja tam chodzę do budy towarzysko, na lekcji przygotowuje się na krótszą przerwę, a nauczyciela jak lubię to ma u mnie luzy, a jak nie to ma pecha i przerąbane xDD.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













