Skomentuj:
Komentarze (233)
-
Ja w roku szkolnym w zasadzie używam kompa tylko do lekcji. A jak już chcem posiedzieć tak żeby sb. posiedzieć na tym kompie i popisać z kolegami to tak zazwyczaj od 30 min. do 1 godz. bo więcej mi się po prostu nie chce mi mnie bolą oczy :(
-
Ja raz nie grałam cały tydzień. To był mój rekord.
-
Ja lubię i kompa i książki:)
UWAGA!!!:Kotek radzi żebyśmy na niego nie wchodziły xD -
upss. 3/5 godz. :|
-
Siedzę przy kąpię dosyć częto, ale wolę siedzieć przy ksiązkach, co jest moim nałogiem :)
-
zawsze jak jestem w domu to siedze przy kompie ;dd nie to ze maniaczka czy cos .. ;d ale jak jest świetna pogoda to oczywiscie jestem na podworku ;d
-
mnie do kompa nie ciągnię... "Przychodzisz do domu, rzucasz w kąt plecak i pędzisz sprawdzić skrzynkę? W weekend wstajesz rano i jeszcze przed umyciem zębów siadasz przed komputerem? To oznacza, że nie możesz się już bez niego obejść. W sumie, trudno się dziwić..." tak nie robię!!! Jak przychodzę z budy do domu to plecak stawiam koło biurka i siadam na 15 minut do kompa (na kotek.pl, poczte) a potem do nauki :(. Rano w sobotę się budzę za 30 minut do kompa i znów sprawdzam kotka i pocztę(pocztę to raz na pół miesiąca szczerze mówiąc), ale bo zaraz na dwór i się jedzie a to tam... a to tam... i wcale nie jęczę że chcę usiąść do kompa! JA KOCHAM DWÓR I SPOTKANIA Z PRZYJACIÓŁKAMI NA DWORZU !!!
-
ja ostatnio rzadko siedzę przy kompie,w tygodniu wcale nie mam czasu,jedynie w piątek po południu i sobotę
-
hmm..ostatnio nie mam zbyt czasu żeby siedziec na kompie..wchodze tylko na chwile..luknąć na nk..chyba ze mam jakieś zadanie czy coś. a tak to korzystam jeszcze z ładnej pogody i siedze do wieczora na dworze ;D
-
Eee, ja tam codziennie sprawdzam pocztę, może trochę posurfuję po necie, chwilkę pogram, ale moim prawdziwym nałogiem są książki!
-
Ja nie mam potrzeby codziennie wchodzić na kompa. Wystarczy mi to, że raz na dwa dni sprawdzę co nowego w sieci. W weekend 3 godziny. Wole poczytać książki niż siedzieć przed komputerem.
-
haha 24/7;D typowy nałóg;PP
-
nie wiem ;[ na pewno więcej niż 3 godz.
-
24/7 ;d
-
ja w tyg. siedze 2-3h ale w weekend ok. 5 :D
-
Żaden problem :)
Ostatnio miałam wolne od kompa i wcale mi to nie przeszkadzało;) -
ja mam kompa u siebie w pokoju =DD. A codziennie spędzam przded nim jakieś 2-3 h ;pp
-
Zależy: Gdy jest szkoła to zazwyczaj najpierw odrabiam lekcje, ale... Potem siędzę na kompie do wieczora... Dobra! Nie umiem bez niego żyć!
-
no ja jestem uzależniona,niestety ;/
-
ja mogę śmiało powiedzieć że umiem żyć bez komputera
-
czemu nie dałybyście sobie rady?przecież komputery to nowy wynalazek i dopiero co powstały .
-
ja ok . 4 godz dziennie . ;/
nie mogę się powstrzymać .
jeśli mam jakiś srawdzian to odpuszczam sobie ... -
Ostatnio nie miałam tydzień neta i jakoś dałam radę, ale o wiele lepiej mi jest z nim x dd Sama nie wiem czy to uzależnienie, ale min. 2 godz, przesiedzę ; D
-
...hyh...zalezy...od 2 do 3 godzin.
-
huh, w seszłe wakacje zmarowałam 2 miesiące życia, wcale ich nie pamiętam, w przeciwieństwie do poprzednich lat. nie mogę żyć, ale przez 9 godzinn dzieńnie w tamte nieszczęsne wakacje które ujrzałam na ich konie, miałam wadę -1, która się niestety pogłębia. aktualnie jakieś 2,
3 h siedzę. -
* ja mam kompa w swoim pokoju
-
ja też jestem uzależniona od kompa ale nie do tego stopnia, że przesiaduje na nim całe dnie, ja tak ja turqusik: kiedyś siedziałam całymi dniami na en-ka na kontach fikcyjnych, przez nie pół wakacji straciłam w zeszłym roku... Teraz nie mam fikcyjnych od razu lepiej.. To strata czasu... Ja i lubię gadać przez GG i spotykać się twarzą w twarz xD Ja mam pokój w swoim pokoju ale mnie nie kusi, żeby najpierw wejść na kompa mam postanowienie i się go trzymam od 2 lat: Najpierw lekcje, później komputer i uwierzcie, że to jest o wiele lepsze niż siedzenie na kompie w dzień a w nocy zamiast snu, uczenie się. Mi nauka zajmuje godzinę, dwie... Ja zawsze gdy nie gram na kompie zamykam system bo później przyszedłby taki rachunek, że ho, ho! Ja nie zaniedbuję swojego hobby tańczę hip-hop, krump, house, dancehall i nie ma mowy, żebym opuściła jakieś zajęcia ; ) chodzę na tańce z moimi dwoma koleżankami z klasy - razem zawsze raźniej ;). Oczywiście, że codziennie robię sobie spacerek, mam wyćwiczone ciało. W tygodniu mamy 3 godziny tańca, ale ja oczywiście ćwiczę w domu, na przerwach, na komputerze siedzę 3-4 godziny czasami nawet 5. ;) ale to już max. Przepraszam, że tak się rozpisałam ;)
-
Jabym bezniego nie wiem co zrobiła...
-
Ja za długo to nie xd Jak odrobie lekcje to e 2-3 godz. mam czas jak jest coś fajneg, a jak nie to ide na świeże powietrze. W wekend to zaeży czy wole leniuchować czy iść pobigać :)
-
Nie mogę żyć bez niego.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













