Skomentuj:
Komentarze (182)
-
myślę że stres związany z odpowiedziami na forum klasy zależy od nauczyciela i atmosfery w klasie. kiedy odpowiadam na j.polskim trochę się stresuję ale nie tak jak na przyrodzie. na tej lekcji w klasie panuje idealna cisza a nauczycielka jest strasznie wymagająca i dosc niemiła. natomiast na polskim w klasie zawsze panuje gwar a pani pyta spokojnie, nigdzie jej się nie spieszy.
-
sorry za pomyłki i powtórki w komentarzu na dole ;)
-
Ja często chodzę do tablicy na matematyce koszmar ;\ U mnie nie było jeszcze na razie klasówek ale jedna jest za powiedziana z historii na październik któryś ;\ A a kartkówek to było sporo a jestem dopiero 1 kl gimnazjum dwie kartkówki z matmy były jedna z historii dwie z matmy jedna z fizyki z rosyjskiego jedna z geografii jedna i tak w nie skończoność.Kiedy idę do tablicy albo nauczyciel mnie pyta to mi się robi nagle gorąco nie lubię być pytana wszyscy się wtedy gapią a w głowie mam czarną dziurę ze stresu wolę kartkówki wtedy wyleję swoją całą wiedzę bez stresu na kartkę ;D
-
Poczatek roku a juz kartkowki i sparawdziany na najblizsze 3 tygodnie. Masakra
-
O wiele bardziej wolę kartkówki. Odpowiadanie przed tablicą jest koszmarne. Przez stres zawsze drży mi głos i czasem brzmi on jakbym miała się zaraz rozpłakać. Przez to martwię się żeby nie wyjść na mazgaja a nie o odpowiadaniu. Poza tym nauczyciel czasami sformułuje tak pytanie , że z początku nie skumam i przez to zacinam się i nie potrafię już odpowiedzieć:/
-
nie zawsze jest czas na dobre przygotowanie się do odpowiedzi bo często bywa tak że trzeba się nauczyć na kilka przedmiotów i to całkiem sporo,ja bardzo się stresuje przed odpowiadaniem i przed kartkówkami(chociaż przed kartkówkami trochę mniej),mój brat(mam tylko jednego i to starszego)nie da się tak wykorzystywać i przy nim się nie stresuje,nie chce go zanudzać bo to nie jest zbyt miłe,już prawie wszystkie te metody wypróbowałam i i tak nie działają
-
ostatnio spanikowałam , kiedy mnie wywołano do tablicy na matematyce , w końcu nowa klasa .. ) ;
-
tak. ;__; wiem że ze mnie jest ofiara.
-
Ja to lubie Chemnie i w-f i infe i angola a reszta to szajs
-
ja tak ;pp
-
ja juz byłam pytana z anglika... nie bylo źle
-
ja przewaznie chodze za gadanie ale nie stresuje sie wtedy
-
nie lubię być pytana ;[[
-
początek roku więc mało kto pyta ;)) to wszystko zacznie się w połowie jak się już rozkręcimy :) hehe =]
-
ja mam najgorzej z fizyka nie nawidze tej nauczycielki ;/
-
w podstawowce zadko bylam pytana, wiec troche to krepujace :))
-
ja miałam najgorzej właśnie na matematyce... któregoś dnia wywołała mnie do tablicy a było to w pierwszej gim. jakiś 2,3 tydzień szkoły i zaczeła na mnie tak krzeczeć że zapomiałam jak się dzieli pod kreską... i powiedziała mi "mi sięwydaje że do drugiej klasy to ty nie zdasz" i od tamtej pory gnębiła mnie na matematyce za do końca gim.
-
Ja najgorzej mam na matematyce i fizyce . Nasza babka z matmy wybiera osoby do zrobienia przykałdu . Jeżeli się go zrobić nie potrafi wtedy się wkurza i krzyczy , a to niektórych bardzo dekoncentruje i potem to już wgl. się skupić nie potrafią. I identycznie mam na fizyce , tylko , że akurat z tą panią idzie się pośmiać . Oh.. odpowiedzi przy tablicy to normalnie dla mnie załamka . Wolę swoją więdzę pzelać na papier . ; //
-
kiedyś mnie zatkało przy tablicy na matmie, przykład 50-38. napisałam 33. cała klasa w smiech, a ja szybko zmazałam... wiec zawsze mam przy tablicy tak, ze dostaje wszystkiego naraz: nerwice, szczekoscisku, oczoplasu itd.
to straszne :( -
nie znoszę odpowiedzi ustnych . ;x
strasznie się wtedy stresuje, bo jeśli coś źle powiem, to będzie śmiech itp.
zwłaszcza teraz, z nową klasą. -
x_alice_x ja mam tak samo!
Do której klasy codzisz?? -
fizyka też masakra:) do tego mamy taką heterę...każdemu się nogi uginają jak idzie do tablicy :d
-
heh, odpowiedzi mnie ogólnie nie stresują, no chyba, że czegoś nie umiem to mam ochotę się zagrzebac pod podłoge xP z matematyki jestem zadeklarowanym debilem matematycznym więc siedzę gdzieś na końcu klasy, bo nasza babka zazwyczaj zaczyna od tych najlepszych uczniów, potem są gorsi więc moja kolej najczęściej nie dochodzi bo tamci stoją bardzo długo pod tablicą;)) klasa humanistyczna się kłania ^^ xD
-
nasza babka od matmy zawsze bierze wszystkich żeby zrobić przykład na tabilcy , i idą wszyscy po koleji jak siedzą , więc ja z kumpelą zawsze lookamy na koniec podręcznika bo tam są odpowiedzi . XD na szczęście mamy taki inteligętny podręczik . ;D
-
nie lubię odpowiadać ale jakoś sobie radzę
-
bleys . Fajnie macie ! ;D
-
Nienawidzę podchodzić do tablicy, jednak tylko podchodzę na matmie lub odpowiedzi przy polaku [ zryta zawsze nas zapyta ] Ja z moją klasą poszliśmy na ugodę z nauczycielami, że nie podchodzimy do tablicy ani do odpowiedzi i zamiast tego mamy np. co 3 dni kartkówki ;0 [ z niektórymi ] xd
-
Ja się stresuje i to jak a najczęściej to na Fizyce ja już wole pisać sprawedzian jak odpowiadać przed nauczycielem:)
-
ja się nie stresuje gdy odpowiadam:D No chyba że wiem że nic nie umiem. Ale najczęściej nie mam problemów ze stawaniem na środku sali przed całą klasą... Chociaż wolę pisać kartkówki niż być odpytywana
-
ja zależy na jakiej lekcjii. na jeednej luz, bo pani nie słucha, a na drugiej stres bo wymysla dziwne pytania
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



![Wybieramy najlepszy serial! [GŁOSOWANIE]](http://bi.gazeta.pl/im/9/11785/z11785499D,Najlepszy-serial.jpg)
![Wybieramy najlepszy serial! [GŁOSOWANIE]](http://bi.gazeta.pl/im/4/11794/z11794124D.jpg)
![Wybieramy najlepszy serial! [GŁOSOWANIE]](http://bi.gazeta.pl/im/7/11770/z11770787D,Najlepszy-serial.jpg)
![Wybieramy najlepszy serial! [GŁOSOWANIE]](http://bi.gazeta.pl/im/4/11778/z11778044D,Najlepszy-serial.jpg)





