News

Do tablicy!

11.09.2009 14:00
A A A Drukuj
Tablica szkolna fot. shutterstock
Tak to już jest w szkole urządzone, że dość, że nieraz trzeba ostro zakuwać, to w dodatku czasem trzeba się nabytą wiedzą wykazać...

 

I tu często dopada nas stres. Bo pół biedy, gdy możesz spokojnie wykazać się swoją wiedzą na kartce. Choć czas goni, możesz chwilkę pomyśleć o tym, co chcesz napisać, czy którą odpowiedź zakreślić. Jednak dla większości z nas większym stresem są odpowiedzi przy tablicy, przed nauczycielem i resztą klasy. Jest parę sposobów, które mogą choć troszkę pomóc przezwyciężyć stres:

 

~ dobrze się przygotuj! - to banał, ale niestety, najskuteczniejszy - jeśli jesteś pewna swojej wiedzy, na pewno dobrze wypadniesz


~ ćwicz na rodzinie - młodszym rodzeństwie, rodzicach, przyjaciółce - potraktuj ich jak króliki doświadczalne - wygłaszaj im płomienne mowy o powstaniach, rachunku prawdopodobieństwa, budowie szkieletu albo wyjaśnij dlaczego tak, a nie inaczej obliczyłaś w zadaniu z chemii stężenie procentowe


zajrzyj do książki - nauczyciele uwielbiają odpowiedzi "ponad program" - zaskocz ich choć jednym zdaniem, którego nie przeczytałaś w zeszycie. Tak, wiemy, że masz mnóstwo nauki z każdego przedmiotu, wcale nie chodzi o to, że masz przekopywać całą literaturę tematu - chodzi o jeden niewinny fakt, hasło, które w głowie nauczyciela zapali lampkę - wyszła poza minimum!


~ przewiduj pytania nauczyciela - wymyślaj jak może postawić pytanie - oni lubią podchwytliwe pytania - zamiast spodziewanego pytania o datę, nauczyciel zapyta o tło historyczne, albo zamiast prośby o wymienienie funkcji urządzenia, poprosi o opis jego działania - najlepiej poproś kogoś, żeby Cię przepytał, wymyślając swoje pytania


nie ucz się wypowiedzi na pamięć - poświęć trochę czasu, by zrozumieć materiał - powoli i po swojemu - nie ryzykujesz wtedy sytuacji, w której wypadnie Ci z pamięci jedno słowo, a posypie się cała wypowiedź


słuchaj nauczyciela - czasem, mimo iż się uczyłaś nie potrafisz sklecić logicznie kilku zdań - czujesz w głowie czarną dziurę. W takiej chwili nie traktuj nauczyciela z góry jak wroga, który tylko czyha na taką chwilę. Przeważnie widząc Twoje zdenerwowanie zaczyna Cię naprowadzać, albo inaczej formułuje pytanie, licząc na to, że wpadniesz na prawidłową odpowiedź. Niestety, czasem w nerwach pytanie ostatniej szansy staje się pytaniem pogrążającym, dlatego ważne, by wtedy poprosić "przygotowałam się, proszę tylko o chwilkę do namysłu".


~ uśmiechnij się do klasy - nie bój się, że się skompromitujesz - prędzej czy później oni także staną na tym niezbyt komfortowym miejscu w klasie i także będą się produkowali z...różnym skutkiem - pamiętaj - Ty także prześlij im wtedy pokrzepiający uśmiech!


Czy odpowiedzi na forum klasy są dla Ciebie źródłem stresu?

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (182)

  • klauduk5

    Oceniono 1 raz 1

    myślę że stres związany z odpowiedziami na forum klasy zależy od nauczyciela i atmosfery w klasie. kiedy odpowiadam na j.polskim trochę się stresuję ale nie tak jak na przyrodzie. na tej lekcji w klasie panuje idealna cisza a nauczycielka jest strasznie wymagająca i dosc niemiła. natomiast na polskim w klasie zawsze panuje gwar a pani pyta spokojnie, nigdzie jej się nie spieszy.

  • blondzia

    Oceniono 1 raz 1

    Ja często chodzę do tablicy na matematyce koszmar ;\ U mnie nie było jeszcze na razie klasówek ale jedna jest za powiedziana z historii na październik któryś ;\ A a kartkówek to było sporo a jestem dopiero 1 kl gimnazjum dwie kartkówki z matmy były jedna z historii dwie z matmy jedna z fizyki z rosyjskiego jedna z geografii jedna i tak w nie skończoność.Kiedy idę do tablicy albo nauczyciel mnie pyta to mi się robi nagle gorąco nie lubię być pytana wszyscy się wtedy gapią a w głowie mam czarną dziurę ze stresu wolę kartkówki wtedy wyleję swoją całą wiedzę bez stresu na kartkę ;D

  • myedward

    Oceniono 2 razy 2

    Poczatek roku a juz kartkowki i sparawdziany na najblizsze 3 tygodnie. Masakra

  • vanella

    Oceniono 4 razy 4

    O wiele bardziej wolę kartkówki. Odpowiadanie przed tablicą jest koszmarne. Przez stres zawsze drży mi głos i czasem brzmi on jakbym miała się zaraz rozpłakać. Przez to martwię się żeby nie wyjść na mazgaja a nie o odpowiadaniu. Poza tym nauczyciel czasami sformułuje tak pytanie , że z początku nie skumam i przez to zacinam się i nie potrafię już odpowiedzieć:/

  • ja_

    Oceniono 2 razy 2

    nie zawsze jest czas na dobre przygotowanie się do odpowiedzi bo często bywa tak że trzeba się nauczyć na kilka przedmiotów i to całkiem sporo,ja bardzo się stresuje przed odpowiadaniem i przed kartkówkami(chociaż przed kartkówkami trochę mniej),mój brat(mam tylko jednego i to starszego)nie da się tak wykorzystywać i przy nim się nie stresuje,nie chce go zanudzać bo to nie jest zbyt miłe,już prawie wszystkie te metody wypróbowałam i i tak nie działają

  • collage

    Oceniono 1 raz 1

    ostatnio spanikowałam , kiedy mnie wywołano do tablicy na matematyce , w końcu nowa klasa .. ) ;

  • mellow

    Oceniono 2 razy 0

    tak. ;__; wiem że ze mnie jest ofiara.

  • ukochana

    Oceniono 4 razy -2

    Ja to lubie Chemnie i w-f i infe i angola a reszta to szajs

  • wildchild

    Oceniono 4 razy 0

    ja przewaznie chodze za gadanie ale nie stresuje sie wtedy

  • paolka26

    Oceniono 5 razy 5

    początek roku więc mało kto pyta ;)) to wszystko zacznie się w połowie jak się już rozkręcimy :) hehe =]

  • lisia15

    Oceniono 9 razy 5

    ja mam najgorzej z fizyka nie nawidze tej nauczycielki ;/

  • martuda_666

    Oceniono 6 razy 6

    w podstawowce zadko bylam pytana, wiec troche to krepujace :))

  • kerria

    Oceniono 5 razy 5

    ja miałam najgorzej właśnie na matematyce... któregoś dnia wywołała mnie do tablicy a było to w pierwszej gim. jakiś 2,3 tydzień szkoły i zaczeła na mnie tak krzeczeć że zapomiałam jak się dzieli pod kreską... i powiedziała mi "mi sięwydaje że do drugiej klasy to ty nie zdasz" i od tamtej pory gnębiła mnie na matematyce za do końca gim.

  • kiss_my_ass

    Oceniono 9 razy 7

    Ja najgorzej mam na matematyce i fizyce . Nasza babka z matmy wybiera osoby do zrobienia przykałdu . Jeżeli się go zrobić nie potrafi wtedy się wkurza i krzyczy , a to niektórych bardzo dekoncentruje i potem to już wgl. się skupić nie potrafią. I identycznie mam na fizyce , tylko , że akurat z tą panią idzie się pośmiać . Oh.. odpowiedzi przy tablicy to normalnie dla mnie załamka . Wolę swoją więdzę pzelać na papier . ; //

  • kleo2

    Oceniono 10 razy 8

    kiedyś mnie zatkało przy tablicy na matmie, przykład 50-38. napisałam 33. cała klasa w smiech, a ja szybko zmazałam... wiec zawsze mam przy tablicy tak, ze dostaje wszystkiego naraz: nerwice, szczekoscisku, oczoplasu itd.
    to straszne :(

  • natexx1

    Oceniono 10 razy 8

    nie znoszę odpowiedzi ustnych . ;x
    strasznie się wtedy stresuje, bo jeśli coś źle powiem, to będzie śmiech itp.
    zwłaszcza teraz, z nową klasą.

  • lovemove

    Oceniono 1 raz -1

    x_alice_x ja mam tak samo!
    Do której klasy codzisz??

  • amai92

    Oceniono 6 razy 4

    fizyka też masakra:) do tego mamy taką heterę...każdemu się nogi uginają jak idzie do tablicy :d

  • amai92

    Oceniono 6 razy 6

    heh, odpowiedzi mnie ogólnie nie stresują, no chyba, że czegoś nie umiem to mam ochotę się zagrzebac pod podłoge xP z matematyki jestem zadeklarowanym debilem matematycznym więc siedzę gdzieś na końcu klasy, bo nasza babka zazwyczaj zaczyna od tych najlepszych uczniów, potem są gorsi więc moja kolej najczęściej nie dochodzi bo tamci stoją bardzo długo pod tablicą;)) klasa humanistyczna się kłania ^^ xD

  • x_alice_x

    Oceniono 4 razy 4

    nasza babka od matmy zawsze bierze wszystkich żeby zrobić przykład na tabilcy , i idą wszyscy po koleji jak siedzą , więc ja z kumpelą zawsze lookamy na koniec podręcznika bo tam są odpowiedzi . XD na szczęście mamy taki inteligętny podręczik . ;D

  • gabimils

    Oceniono 3 razy 3

    nie lubię odpowiadać ale jakoś sobie radzę

  • bleys

    Oceniono 8 razy 6

    Nienawidzę podchodzić do tablicy, jednak tylko podchodzę na matmie lub odpowiedzi przy polaku [ zryta zawsze nas zapyta ] Ja z moją klasą poszliśmy na ugodę z nauczycielami, że nie podchodzimy do tablicy ani do odpowiedzi i zamiast tego mamy np. co 3 dni kartkówki ;0 [ z niektórymi ] xd

  • xmisiaczek16x

    Oceniono 6 razy 6

    Ja się stresuje i to jak a najczęściej to na Fizyce ja już wole pisać sprawedzian jak odpowiadać przed nauczycielem:)

  • mandy_jonas

    Oceniono 4 razy 4

    ja się nie stresuje gdy odpowiadam:D No chyba że wiem że nic nie umiem. Ale najczęściej nie mam problemów ze stawaniem na środku sali przed całą klasą... Chociaż wolę pisać kartkówki niż być odpytywana

  • serferka

    Oceniono 3 razy 3

    ja zależy na jakiej lekcjii. na jeednej luz, bo pani nie słucha, a na drugiej stres bo wymysla dziwne pytania

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX