Skomentuj:
Komentarze (101)
-
zuoxd ma racje:)
"plastik,wokół siebie widze pełno tego,widze maski na ulicy widze plastikowe laski,włosy jak na mopie twarze świecą jak odblazki".. -
taaak, nagle nikt nie lubi się malować, nie jest mu to potrzebne niby... więc ja pytam skąd tyle tych 'wymalowanych' nastolatek jak się wszyscy wypierają? ja nie powiem, używam kredki, tuszu, może nie do szkoły ale...
-
makijaż ktory sie podoba to taki który jest dobrze zrobiony(patrz wypowiedż messaliny)zrobiony i dopasowany do mdzi.stroju
-
Umiejętny makijaż to taki, który ukryje niedoskonałości, przynajmniej moim zdaniem, Nie ukrywajmy, że zalezy nam na podobaniu się chłopakom, a wydaje mi się, że ci bardziej wartościowi gustują w naturalnych dziewczynach. Myślę, że wyżej opisany makijaz przyda się dopiero pod koniec liceum,a -jak zauwazylam- wiekszosc z nas uczeszcza do podstawowki i gimnazjum. Mysle, ze najbardziej przyda sie doby podklad, blyszczyk. No i oczywiscie tusz do rzes, ktory wyostrza spojrzenie. Osobiscie polecam wodoodporny, bo kiedy uzyjemy "zwyklego", jestesmy narazone na rozmazanie, co nie wyglada zachwycajaco.
-
u nas w szkole można lekko tuszem rzęsy i trochę błyszczyku albo osobno jak kto woli ja to np. lubię sobie czasem rzęsy pomalować i jakaś pomatka z witaminami np. z Nivea ;) pozdrofffka :)
-
Ja mam 12 lat, i nie mam zamiaru się malować w obecnym wieku. Z resztą, nawet gdybym chciała to i tak bym nie mogła, bo moja szkoła robi z nas jakiś zakon i jak tylko jakaś szminka, pomalowany paznokietek lub coś innego to od razu wzywani rodzice i 1 do dziennika co obniża oczywiście zachowanie na koniec semestru. Masakra.. -.- jak dobrze że to tylko rok został... ^^
-
mam 11 lat,nie robię make-up'u.
Jestem zbyt młoda żeby niszczyć cerę.Te pokłady,pudry,cienie...
Ja przemywam rano twarz tonkiem,deozornat,musnę usta pomadką,uczszę włosy i git x-d -
Ja się nie maluje jstem jeszcze za młoda (12 lat, no prawie 13) moja mama jak miała 13 lat zaczęła się malować, moja rok starsza kuzynka... Ja nie maluje się i nie będe się malować może tak za 3 lata ale delikatnie. Moj siostra (18 lat) od 1 kl liceum maluje się jak jakaś pudernica... Ja tak nie chcę...
-
mam 14 lat i u mnie w szkole można się malować, połowa dziewczyn się maluje, te z pierwszych klas gim. też i to strasznie, ale ja nie!
Sądzę, że to trochę za szybko na ostry makijaż, a po za tym nie mam na to czasu rano...
Nauczyciele nic nie mówią na ten makijaż, bo po co?
Moim zdaniem te dziewczyny co mają te 12 czy 13 lat bardzo niszczą sobie cerę, dziwie się że im rodzice pozwalają się malować do szkoły...Wiecie przecież(do dziewczyn które są w tym wieku który podałam), że od masy tapety będziecie mieć pełno pryszczy?
Makijaż w tak młodym wieku nie jest potrzebny przynajmniej mi... -
HaHaHa KAŻDA WARIATKA MA
W GŁOWIE KWIATKA hihihi
-
u mnie w szkole można się malować i nawet mocno,bo chodzę już dalej do szkoły,ale ja się nie maluję(chociaż skończyłam już 16 lat),szkoda mi niszczyć cery i nie lubię się malować,nie podoba mi się jak ktoś ma na sobie kilo tapety,nie potrafię zrozumieć że ktoś źle się czuje bez makijażu wolę być naturalna
-
tak, tak. teraz wszystkie czternastolatki narzekają na malujące się dwunastki. a co do mojego makijażu to jedynie błyszczyk.
-
u nas w szkole dziewczyny się malują i nic im nie mówią. A to nawet nawet ostre makijaże. Ja ogólnie sie nie maluje ale lubie sobie czasem rzęsy :)
-
naturalność yeah
-
Sorry Kotku ale w naszym gim nie pozwalają nam się malowac !
-
Taki makijaż jest najlepszy. Cenie sobie naturalność. Jeśli już się maluję, to właśnie tak.
-
madzuaz zgadzam sie!!!
-
nie lubie sie malowac ale napewno kiedys zaczne....
-
ej bez kitu, gdybym sobie zrobiła różowe cienie na oczach pewnie miałabym już pogadankę. ; f jedynym wyjściem u mojej wychowawczyni jest delikatny tusz na rzęsach, przejdzie nawet błyszczyk, ale nie ma mowy o podkładach, fluidach, pudrach itp. : ]] zazdroszczę tym, którzy w szkole mogą wyglądać jak chcą . ;p
-
nawet taki niby niewidoczny nude make up nie przeszedłby w mojej szkole. ; /
-
Ja się nie maluję i przez najbliższe 2 lata nie zamierzam. A potem to pewnie tylko delikatny beż na oczy lub coś w tym stylu.
-
ja stawiam na naturalnośc i się nie maluję, mimo że mam 15 lat i mogłabym. :)
-
podklad, korektor, puder, roz... a za kilka lat skora w fatalnym stanie. ;] po co taka tapeta.. ja sama uzywam praktycznie tylko korektora, tuszu do rzes i kredki.
-
Dziwne macie szkoły *-* Ja maluje się ostro. Tak jak lubie. A lubie mocno podkreślać oczy. Jeśli mam lekko podkreślone, w zamian za to nakładam czerwoną pomadke dla zaznaczenia ust. Makijaż przyciąga spojrzenie i nadaje innego spojrzenia. Podkresla atuty jeśli sie wie jak się malować. Nie radze malować się w wieku 12 lat ponieważ trzeba mieć dobrze wyrobioną reke aby dobrze wytuszować rzęsy, narysować kreskę. Uczyłam się jak dobrze sie malować przynajmniej rok. I doszłam do perfekcji jeżeli chodzi o mój indywidualny styl malowania się. NIE POLECAM PODKŁADÓW!
-
ja sie nie maluje i dobrze mi z tym
-
Przede wszystkim nie może być zbyt suchy - taki będzie się warzył i osadzał w załamaniach twarzy. WaRZył???
-
U MNIE TEŻ JEST "OSTRY" ZAKAZ MALOWANIA SIĘ, WIĘC PRZED PÓJŚCIEM SPAĆ NAKŁADAM KREM NWILŻAJĄCY WCZEŚNIEJ PRZEMYWAM TWARZ TONIKIEM.... A MALUJE SIĘ PO SZKOLE xD
-
u nas w gim mozna sie malować tylko żeby nie używać rażących kolorów i nie uzywać zadnych brokatów więc jest spoko xd
Ja osobiscie czasemdaje podkład i maluje rzęsy.
No czasem daje biały lubszary cień ;))
Ale to rzadko xD PoZdrO ;** -
zgadzam się z belive
-
kurde,ja też wolę zdecydowanie naturalność i się nie malować ale,że mam dosyć problematyczną cere to robię taki makijaż (co opisał kotek) codziennie.Chociaż to już jest okropnie męczące no ale cóż...przynajmniej nie mam takiej 'tapety pomarańczowej' jak inne dziewcyny bo wszystkie kosmetyki mam w bardzo jasnych kolorach ;d
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













