Skomentuj:
Komentarze (237)
-
Do szkoły to zresztą nie można się malować....
-
Ja mam 13 lat i do szkoly wystarcza mi błyszczyk, tylko czasem na jakies specjalne okazje używam tuszu i pudru.
-
To jest coś strasznego w tym wieku się malować! Mam 13 lat i w zeszłym roku moje rówieśniczki na dyske przyszły z gruba krecha na oku, tusz, szminka... OCHYDA!!!
Mówią że nie moga bez tego żyć. Chore!
Mi tam błyszczyk wystarcza:) -
Makijaż jest fajny, extra cool, ale dobierany stosownie do wieku. I naturalny. Przecież make-up jest po to, by zakryć niedoskonałości buźki, i by NIE BYŁO GO WIDAĆ, prawda? :) Na tym polega sztuka malowania się.
-
Hehe ja sie kocham malować xD a mam 12 lat ;**
-
Ja mam 16 i stawiam na naturalność. Do szkoły podkład w dobranym do cery odcieniu i błyszczyk. Na wypady ze znajomymi dochodzi jeszcze tusz do rzęs. Cieni do powiek nie lubię, za to w sam raz dla mnie są eyelinery na specjalne okazje.
-
Ja mam 11 lat i tylko błyszczyk mi wystarcza. Na imprę moje koleżanki przyszły wytapirowane, że aż niedobrze się robiło.
-
Każda laska lubi się malowac... Ale nie jest to odpowiednie w wieku 11-12 lat.. MOże i chcecie wygladac olśniewająco ale jest na to jeszcze czas a jeżeli chodzi wam o chłopaków nie bede na to zwracac uwagi... pozdro dla czytelniczek;p;p
-
a ja mam 14 lat i nie wyobrażam sobie życia bez podkładu, pudru, tuszu do rzęs i błyszczyka!!! Cieni nie używam bo poprstu nie lubie...ale to co wymieniłam na początku jest mi nie zbędne do życia!!!
-
Ja myślę, że 11-12 lat to jednak trochę za wcześnie na `poważny` makijaż... Rozumiem, że w tym wieku chce się sprawiać wrażenie starszej, doroślejszej. Też to przechodziałam. ^.- Ale są przecież linie kosmetyków dla młodszych nastolatek - kolorowe i pachnące pomadki, błyszczyki, perfumy, może jakiś jasny lakier do paznokci? I wszystko w takich ślicznych , dziewczęcych flakonikach. (Mmmm.... czasem chciałabym mieć te 5 lat mniej ^.-) Na podkłady, tusze i krwistoczerwone szminki przyjdzie jeszcze czas. Nawet nie domyślacie się, jak szybko ^.^
-
jak ktoś ma syfy i na to jeszcze nakłada podkład to wygląda to jeszcze gorzej, lepiej w tym momencie udac się do dermatologa
-
Niedługo to przedszkolaki będą sie malowac . Jeżeli ktoś nie ma zbytnich broblemów z cerą niech nie nakłda sobie tapety na twarz , naturalnośc jest o wiele lepsza .Wystarczy tylko jakis błyszczyk i tyle ...
-
ja mam 12 lat i musze używać podkład i korektor bo mam trądzik i to ochydnie wygląda!!!
-
ja mam 14 lat i sie maluje ale tylko dlatego ze mam obrzydliwe syfy i musze to jakos ukryc...
-
Gość:"ja mam 15 lat zaraz 16 i moluje sie....owszem ale...podkreślam tylko oczy kredka czarna i czasami jakis delikatny i prawie niewidoczny cień daje...nie roZumiem tych dziewczyn co w wieku 11 lat maluja sie i wygladaja na 17:))"
Ja mam 11 lat, nie maluje się, ale mam 163cm wzrostu i wohole nie wygladam na swoj wiek więc nie muszę się malować, żeby kazdy bral mnie za 15-latkę co ciągle się zdarza.
Ja się nie maluje niczym oprocz blyszczyka czy pomadki. -
Zauważyłam, że każdy uważa, że jak ktoś się maluje to już odrazu pusto w głowie. W części przypadków może i tak jest ja znam bardzo dużo dziewczyn które się malują i co jednak mogą pochwalić się paskiem na koniec roku. A tego za wytapetowaną buźkę się nie dostaje :) Pozdrawiam
-
ja jebie. to ze typiara jest tapeciara nie znaczy ze daje dupy na prawo i lewo. szczerze wam gowniary powiem ze teraz te wszystkie ktore sa takie 'przeciw' wszystkiemu beda w przyszlosci niezlymi puszczalskimi. jestem od was przewaznie po pare lat strasza i wiem co mowie.
sory ze tak z grubej rury ale po prostu mnie doluja te wasze 'swiete' komentarze. ;/ nara -
Wole być naturalna. Na specjalne okazje maluje się ale "lekko"
-
do brazowych turkusy? aaaa!!!! koszmar.
-
dziewczyny to teraz słuchajcie:
mojemu kumplowi,który jest takiej bardziej ciemnej karnacji(wygląda coś jak jakiś Włoch) i ma takie super czarne jak węgiel włosy,któregoś dnia koleżanki wzięły i do jaj wyprostwały włosy.Wyglądam nie powiemm jak rasowy emo.Ale to nieważne.Od tego czasu zaczął sobie prostować włosy i jestem ciekawa jak to będzie dalej wyglądało(ma narazie 14 lat)... -
Make up .. ech, teraz sa dzieciaki, co maluja sie juz w podstawowce =_= zalosne .. niektorzy dobrze wygladaja naturalnie.
Rady przydatne ;) Ja sie zadko maluje, nie lubie byc sztuczna. Jak juz, to delikatnie, nie jakas tapeta .. po prostu podkreslam atuty cery :) -
mam 12 lat a niektore dziewcczyny z mojej klasy puder tysz kredka żzal mi ich ...
-
U mnie w szkole w zeszłym roku 6-klasistki malowały się tak, że wyglądały na 20!! A były tylko 1 rok starsze ode mnie!! Ja stosuje korektor jak jakiś syf wyskoczy i żeby nie było widać troszeczkę pudru. Pomadka żeby usta nie były suche i ewentualnie tusz...
-
ja nie uzywam mascary, tylko kredke, cien, blyszczyk i troche pudru w miejdcch gdzie mam tradzik
-
luuudzie...weźcie się opanujcie.. dulcemaria zapytała tylko, czy macie jakieś triki na sylwestra, a wy już odrazu tyle minusów...
-
ja mam 15 lat zaraz 16 i moluje sie....owszem ale...podkreślam tylko oczy kredka czarna i czasami jakis delikatny i prawie niewidoczny cień daje...nie roZumiem tych dziewczyn co w wieku 11 lat maluja sie i wygladaja na 17:))
-
Ej dziewczyny znacie jakiś fajny i łatwy sposób żeby wyglądać ślicznie na sylwestrze??
-
Do Ruci. Mówisz, że żadna laska nie jest atrakcyjna z tapetą na twarzy. O, i owszem, ale jeśli ta tapeta jest nieumiejętnie stworzona.
-
Popieram poprzedniczki;-) Tapeta to najgorsza rzecz!! Chłopcy nawet na to nie lecą,a taka dziewczyna na wejściu ma opinię: przelecieć i zostawić. Makijażem powinno się podkreślać swoją urodę, a nie szpecić.
-
popieram ostatniego goscia to co robia panny w tym wieku jest chore zachowuja sie jak male ku**y ile razy spotykam takie tapeciary na ulicach....zastanawiam sie co im to daje, rozumiem lekki makijarz a nie tony pudru przez to wcale nie sa piekne ani modne to bardziej je szpeci niz dodaje uroku!!!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














