News

Ewa Farna ma PSYCHOFANA. "Mówił, że mam... ładne piersi"

21.11.2012 12:30
A A A Drukuj
Ewa Farna

Ewa Farna (WBF)

Przesłał jej prezent...

Życie sławnej osoby nie zawsze jest usłane różami. Przekonała się o tym Ewa Farna, której psychofan towarzyszy na koncertach. Odważył się też dać dać jej prezent...

Po jednym z koncertów przyszedł do mnie facet z paczką. W środku była seksowna bielizna i klucz do jego domu z adresem. Nie miałam wtedy jeszcze 18 lat! - wyznała Ewa na łamach "Bravo".

Tak intymnych prezentów z pewnością nie powinno dostawać się od obcych osób. A zaproszenie do mieszkania nie wydaje się być niewinną propozycją...

Spotykam go na koncertach, a on ciągle pyta czy go lubię, i mówił, że mam... ładne piersi. To nie jest moim zdaniem normalne. Ja przecież jestem piosenkarką, a nie panienką do towarzystwa - powiedziała Ewa w rozmowie z "Bravo".

Ewa FarnaWBF

Psychofani bywają przerażający. Niektórzy z nich koncentrują się jedynie na wysyłaniu listów czy przesyłek z prezentami, nie opuszczają żadnego występu swojego ulubieńca, ale bywają też tacy, którzy są o wiele gorsi. Wydaje im się, że więzi między nim a jego ofiarą są bardzo silne, wydaje im się np., że są w związku. Nie rozumieją, dlaczego ich "ukochany" unika kontaktu, wpadają w złość. Potrafią włamać się do domu, wysyłają listy z pogróżkami. Takie sytuacje bywają bardzo niebezpieczne. Swojego prześladowcę ma m.in. Kasia Tusk. Blogerka na początku tego roku zgłosiła na policji to, że nęka ją stalker. We wrześniu do posiadłości Miley Cyrus próbował włamać się mężczyzna, który uważał, że jest jej mężem... Cena sławy czasem jest naprawdę duża.

nn

PYTANIE Ciemne strony sławy...

  • Mógłbym być gwiazdą mimo wszystko!
  • Psychofani bywają przerażajacy, ale wystarczy mieć ochronę
  • Psychofani sprawiają, że cieszę się, że nie jestem sławny
  • Wszystko zależy od tego, jaki to psychofan
ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (13)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX