News

Billy Ray Cyrus: Mogłem być lepszym ojcem

03.10.2011 17:30
A A A Drukuj
miley cyrus, billy ray cyrus Miley Cyrus and her father, Billy Ray Cyrus / Fot. Jeff Christensen AP
Billy Ray Cyrus jeszcze jakiś czas temu twierdził, że nie żałuje żadnej ze swoich decyzji i winą za niepowodzenia prywatne obarczał sławę. Teraz nie jest już tego taki pewien...

Ojciec Miley Cyrus w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził:

Kocham "Hannę Montanę". Kocham Disney'a. Nie zmieniłbym niczego!

To duża zmiana. Jeszcze w grudniu Billy Ray twierdził, że serial "Hannah Montana" zniszczył jego rodzinę. Wygląda jednak na to, że nareszcie przemyślał sprawę poważnie i nareszcie wziął pod uwagę, że było w tym wiele jego winy.

Sława to niebezpieczne zwierzę. I delikatna sprawa jednocześnie. (...) Byłem świetnym ojcem, gdy trzeba było być przyjacielem. Uczenie moich dzieci, jak organizować biwaki, robić ogniska, jeździć na motocyklach i koniach i cała reszta, to była świetna zabawa. Byłem w tym dobry. Kiedy trzeba było usiąść i pouczyć się algebry, zrobić prace domowe, nie byłem pomocny. Teraz patrzę na to z perspektywy i myślę, że mogłem być lepszym ojcem.

O swojej sławnej córce, Billy Ray powiedział:

Ma wielkie serce. Jest bardzo inteligentna. Podejmuje właściwe decyzje i umie odróżnić dobro od zła. Wciąż chcę być jej przyjacielem, osobą, do której przychodzi pogadać. Kocham ją nad życie.

Ciekawe czy Miley wciąż chce mieć w ojcu przyjaciela?

Co o tym sądzicie?

 

Zobacz także:

Miley Cyrus - czy jej kariera jest skończona?

11-letnia siostra Miley Cyrus w pełnym makijażu

Najpotężniejsze gwiazdy poniżej 21 roku życia

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (62)

  • violciaa

    0

    Nie rozumiem taty Miley i otwarcie powiem , że się z nim nie zgadzam.Powienien być dumny z Li :*

  • demiska.vip

    0

    Billy , według mnie był za dobry dla Miley...
    Ale , uważam też że to słodkie,,,,

  • miley138

    Oceniono 1 raz 1

    I to jest dowód na to, że żałuje, a między mini się ułoży.
    Wyluzujcie. Każdy uczy się na własnych błędach...

  • demi_crazy

    Oceniono 2 razy 2

    Miley nie zasługuje na takiego ojca jak Billy!

  • leaslie

    0

    Dopiero teraz zmienił zdanie ? Trochę za późno.

  • hermionka.

    0

    dobre decyzje ? hmmmmmmmmmmm........ nie chcę się mieszać , ale ... mam trochę inne zdanie .xD

  • dres

    0

    Miał jeszcze opcję:nie mieć dzieci lub uważać na dzieci

  • deedee

    0

    jak dla mnie to mogłaby być jeszcze w Disney'u ; )

  • mee1

    0

    osobiście za Miley nie przepadam , ale uważam ,ze jeśli chodzi o całokształt to wyrosła na całkiem normalna dziewczynę.. czego np. nie można powiedzieć o jej bracie...

  • maite728

    0

    podoba mi się jak on mówi o miley <3
    zgadzam się z nim, że mil ma wielkie serce.
    ma szczęście mieć takiego ojca.... ona jedna :):)

  • lagoona_blue

    0

    Ładnie mówi o Miley. Ale mógłby coś zrobić z Noah, bo to rozpieszczony bachor, który myśli, że jak ma sławne rodzeństwo to ona też jest sławna.

  • nice77

    0

    Wygląda na to , że nie pomagał dzieciom w odrabianiu lekcji i tyle xD

  • ilovenessax3

    0

    podoba mi się jak on mówi o miley <3
    zgadzam się z nim, że mil ma wielkie serce.
    ma szczęście mieć takiego ojca.... ona jedna .

  • demetria14

    0

    Już nic nie rozumiem jak to u nich jest. Ważne , że Miley ma oparcie w Liamie . Przy nim nie powinna zejść na złą drogę.

  • rememberina

    Oceniono 1 raz 1

    nikt nie jest idealny, każdy popełnia błędy. szacunek dla tych, którzy się przyznają, nie żałują, ale starają się to naprawic.

  • ginny

    Oceniono 2 razy 2

    Niech sobie jeszcze tylko przypomni, że ma również młodszą córkę.

  • julka_18

    Oceniono 3 razy 1

    po tym jak się zachował to nie wiem czy będzie między nimi tak jak wcześniej, no ale... zobaczymy.z resztą, co nas to obchodzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX