Jak pomóc zwierzętom przetrwać Sylwestrową noc?

31.12.2011 16:00
A A A Drukuj
Sylwester fot. Damian Kramski / Agencja Ga
Dla nas to dzień wspaniałej zabawy. Dla naszych kochanych pupilów - niekoniecznie. Są zestresowane ciągłym hałasem i reagują bardzo nerwowo. Co można zrobić, żeby tego uniknąć?

Jak zapewne dobrze wiecie, psy i koty mają o wiele silniejszy słuch od człowieka. Dla nich huk fajerwerków jest czymś naprawdę strasznym. Reagują ucieczką, miauczeniem lub wyciem, chowają się w ciemnych pomieszczeniach. I stanowią dość smutny widok... Podczas gdy my szykujemy się na szampańską zabawę, nasze zwierzę ma tej nocy po dziurki w nosie jeszcze zanim na dobre się zaczęła. Co możemy zrobić, aby zmniejszyć jego cierpienie? Głaskanie i rozpieszczanie smakołykami nie pomaga...

1. Zachowajmy spokój

Zwierzęta wyczuwają nasz nastrój - jeśli w Sylwestra okażemy nerwowość i zmartwienie ich zachowaniem, pomyślą, że naprawdę coś jest nie tak. Dlatego trzeba się zachowywać jak gdyby nigdy nic i nie okazywać zainteresowania dziwnym postępowaniem naszego zwierzątka. Jeśli chce się zamknąć w łazience, pozwólmy mu na to. Można też mówić do niego wesołym tonem, jakby nic złego się nie działo.

2. Długi spacer w poranek sylwestrowy

Wtedy nikt nie bawi się petardami, więc nasze zwierzątko nie wystraszy się i nie zacznie uciekać. A kiedy się porządnie wybiega i pobawi, trochę się zmęczy. Dzięki temu zmęczeniu nie będzie aż tak nerwowo reagować na wieczorne wybuchy petard.

3. Kryjówka

Najlepiej sprawdza się w te noce łazienka. W miarę możliwości pozamykajmy okna i drzwi w mieszkaniu. Na podłodze ułóżmy koce i poduszki, a także ulubione zabawki naszego pupila. Zgaśmy światło i pozwólmy mu tam przesiedzieć tyle czasu, ile potrzebuje. Nie zaglądajmy do niego i nie zapalajmy światła, żeby go nie zestresować.

4. Lekarstwo

Jeśli jednak doświadczenia z poprzednich Sylwestrów były dla nas bardzo stresujące i wiemy, że nasz kotek lub piesek reaguje na dźwięk wybuchu petard panicznym strachem, warto pomyśleć  o wizycie u weterynarza i kupieniu środków uspokajających dla zwierzęcia.

Jak Wasze zwierzęta reagują na hałasy w noc sylwestrową? Co robicie, żeby im pomóc?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 2
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (88)

  • inaaaa

    0

    z tymi lekami trzeba uważać, moj tata kupił dla mojej suczki tabletki na uspokojenie i weterynarz powiedzial ze zgodnie z jej wagą powinna dostać 3 tabletki, a że ja spędzałam Sylwestra z chłopakiem w domu, wiec mieliśmy na nią oko, i dobrze, bo bardzo źle sie czuła, miała małe, załzawione oczka, ledwo chodziła, raz prawie spadła ze schodów jak chciała zejsć do nas, jak by się naćpała albo upiła...bardzo sie martwiłam, więcej nie dostanie tych tabletek.

  • sophie17

    0

    Mój piesek cieszy sie z fajerwerkow oglada je sobie i wogule xD

  • damonlove

    0

    ja mam 2 psy i 3 koty ale zaden nie szczekał ani nie miałczał ; ))

  • natka_16910

    0

    Ja mam dwie dalmatynki i jednej musiałam dać tabletki na uspokojenie.... To pomogło Dzidzia była wesoła, przytulna i pełna zaufania do domowników ( dużo też spała) Jedyne co to po nich gorzej słuchała rozkazów, ale widać było że lepiej się czuje :)

  • kissmebabyy

    0

    tinyurl.com/6lcjqf9 - biber ja zgwałcił : ooooo czytajcie szybko !

  • hermionka.

    0

    Mój pies ( A jest duży, więc by mi zdemolował łazienkę xd) cały czas szczekał, ale nie bał się i jakby zadowolony był :p

  • rockowa941

    0

    nie mam zwierzaka ale widzialam nie raz u kolezanki jak jej pies to przezywal

  • julu11

    0

    moja psinka bała się wyjść z pod łóżka! nie można było jej znaleźć po całym domu bo nie reagowała na wołanie (mam chihuahua)

    • julu11

      0

      @julu11
      do tego myślała chyba że wszyscy chcą ja zastrzelić...

  • hillikinga

    Oceniono 1 raz 1

    u mojej babci jest pies co się strasznie boi :(

  • daily

    Oceniono 3 razy 3

    Byłam u dziadka na sylwestra. Psinka (ma yorka) tak panicznie boi się wybuchów, że bidulka dostaje leki na uspokojenie. Cały sylwestrowy wieczór przesiedziała mi na kolanach trzęsąc się :(

  • cleogirl89

    Oceniono 1 raz 1

    mój pies się nie boi fajerwerków bo od małego go braliśmy na balkon ;) nauczył się i tak nie boi się jak o 12 strzelali to wzięłam go na balkon na ręce i patrzał się w górę na fajerwerki i szczekał troszkę się bał bo wiadomo hałas ale nie tak jak inne pieski co wariują.

  • riri48

    Oceniono 1 raz -1

    Mama wypuściła mojego kota na zewnątrz i jeszcze nie wrócił :(

  • ann_rock

    Oceniono 1 raz 1

    mój pies aż się zsikał ze strachu, biedny :(

  • wuwu_99

    0

    WGL !! mam yorka malenkiego mini ;d
    I wczoraj jeszcze wczoraj heheh ... Facet mojej matki wyszedl z miley (moja psinka ) na spacer aleee petardy wszedzie !! ... i wyszedl BEZ SMYCZY ! I ZGADNIJCIEEEE .........CO SIE STALO ??
    Miley uciekla ..mieszkamy kolo moza i wlasnie pies gdzies kolo plazy byl wgl a ja jestem chora ;>> zakatarzona ;>> i matka na dwor i o 23 szukaja pieska i deszcz padal .. bidulka cala zmoknieta szukalismy ja 20 min az wreszcie ja slyszalam jak piszczala ale teraz siedzi w swojej torbie z ubrankiem ;d rozowym i kolo kominka ;d i rodzinka w komplecie wszystkiego naj lepszego kochani !!

  • gabrysiamilka

    0

    Mój piesek mieszka w kojcu, bo jest za duży na mieszkanie w domu dlatego co roku daje mu się wyszaleć wieczorem, a w nocy zamykam go na godzinkę w łazience, daję mu zabawkę i kość.:D

  • yellowgreenblue

    Oceniono 3 razy 3

    Ja mam psa który strasznie boi się wystrzałów. Tyle że ludzie strzelali 10 dni przed sylwestrem i będą to robić zapewne 10 dni po. Masakra!

  • besarabia

    0

    ja wychodzę z Psem na spacer ok 21-21.30, jest jeszcze w miarę spokojnie.

  • renatka12

    0

    ja mam kotaa.. trochę się boi więc na jakieś pół godziny zamykamy go w łazience :)

  • blondie008

    0

    Co ja mam powiedzieć jak mam 23 koty i dwa psy ;/ale mój owczarek podhalanski jest spokojny a mój mały psiak bd spać a koty ee...

  • totally_insane

    Oceniono 2 razy 2

    Też żal mi zwierzaków, ale nie mogę wymagać od wszystkich ludzi żeby raz w roku nie postrzelali sobie fajerwerkami. Co innego jeśli ktoś dzień przed/po długo przed północą strzela bez powodu -,- To jest durne i dziecinne. Powinno być tak : zaczyna się strzelanie minutę przed a kończy minutę po. Magia chwili na tym z pewnością nie ucierpi a oszczędzi to wile strachu zwierzakom. Mój owczarek już od popołudnia musi siedzieć w domku bo się boi : ( biedny.

    • julu11

      0

      @totally_insane
      ooo skończyć minutę po to połowy byśmy jeszcze nie wystrzelili...

  • zuzka1802

    0

    mój pies i dwa koty po prostu na dwór nie wychodzą i wszystko gra...

  • wiola02

    0

    Mojego królika to pierwszy sylwester więc jeszcze nie wiem jak będzie się zachowywać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX