Skomentuj:
Komentarze (231)
-
ja mam wdż ale nic o tym jeszcze nie było .
-
starszy no wiadomo że od nas ale chodzi o to że ma 62 lata . :D
-
my to mamy na WDŻWR . no ale tak facet jest starszy i on sobie gada co chce , a chłopacy (szczególnie) sie smieja .
chodze do katolickiej szkoły wiec ucza nas jak ' to ' robi c po katolicku . czyli po ślubie i z jedna jedyna kochana osoba .
nie wiem , mnie tam czegos nauczyły . ale jakiejs tam wiedzy takiej co sie ' przyda ' w starszym zyciu to chyba raczej ze szkolnego ' forum ' . . -
te lekcje nie byłyby złe gdyby nie to że prowadzący je nauczyciele traktują nas jak głupie bachory które nic nie rozumieją
-
My też mamy same głupoty na tym WDŻ ale na szczęście ratuje mnie moje wierne mp3 ;)
-
ja jestem w szostej klasie i o seksie nie bylo na WDŻ ani jednej lekcji. tylko jakies durne gadanie o np.rodzinie albo o tym jak sie starac o prace!!! bez sensu!
-
saintdevil katechetka!? lol...
-
mój WDŻ jest beznadziejny, a prowadzi go katechetka. O.o i ta stała gadka "musicie więcej czasu spędzać z rodziną".
-
U nas zawsze jak przerobimy materiał z wos-u to przechodzimy do wdż, ale to jest tylko kilka lekcji i też nic nie można się z tych lekcji dowiedzieć, bo prowadzi je taka stara babka, a mojego brata wdż uczy ksiądz...!!
-
To zależy jak są prowadzone... A w większości szkól są prowadzone ŹLE!
-
To my mamy dobrze,bo od 5podstawówki.Teraz jestem w 6.Ale o seksie nie gadamy.Czasami coś się trafi.
-
Cherrky, ja nie twierdzę, że WDŻ jest nie potrzebny, tylko że musi być dobrze prowadzony, a niestety nie jest. Nauczyciele nie są dobrze przygotowani. Seks u nastolatków wywiera salwy śmiechu. Nauczyciel musi umieć powiedzieć to tak, aby zaciekawić młodzież i prze okazji ją czegoś nauczyć!
-
a my mamy wdż ostatni zawsze i nikomu sie nie chce na nim siedziec nawet nauczycielce
-
Ja uczę się WDŻ od 4 albo 5 lat co roku to samo jest aż bywa to nudne i u mnie jest obowiązkowy ;p Ale ogólnie w mojej szkole o tych sprawach można dowiedzieć się bardzo dużo większość nauczycieli to aby o tym mówi .
-
Ja mam WDŻ już drugi rok. Na każdych zajęciach poruszamy temat seksu. U nas w szole dwie dziewczyny urodziły już dziecko. Jedna jest w klasie 2,a druga w 3 (gimnazjum). A w tym roku w szole mamy już 3 dziewczyny w ciąży w kalsie PIERWSZEJ.(one WDŻ nie jeszcze mają.) To jest katastrofa.Moim zdaniem WDŻ jest potrzebny, bo przy najmniej wiemy jak się zabezpieczyc. Jakie środki antykoncepcyjne są najlepsze, których wakro używać. Na lekcjach poruszmy również temat chorób. Więc można się dowiedzieć wiele na ten temat. Mam siostrę w podstawówce, która ma WDŻ, ale ona uczy się właśnie o rodzinie przyjaźni i na temat dojrzewania.
-
Nie chodze na WDŻ .;] .xdd
-
U mnie w szkole na tych lekcjach jest nudno. Gadamy tylko o roli w rodzinie, o tolerancji, przyjaźni i takich tam. W tamtym roku była jedna lekcja o dojrzewaniu a w tym w ogóle nie będziemy poruszać tego tematu... ewentualnie będziemy gadać o podpaskach.
-
te lekcje to jedna wielka ściema. Rozmawia się tylko o przyjaźni czy tolerancji. A prawda niestety jest taka, że większość gimnazjalistów swoją wiedzą przebija prowadzących te zajęcia.
-
Większości nauczycieli wstydzi się o tym mówić wprost.. Ja na WDŻ-cie uczyłam się o rozwoju płodu, sytuacji w rodzinie.. O seksie bezpośrednio nie. I to kto mnie uczył? Nauczycielka od WOSu, no brawo. Naprawdę powinny być obowiązkowe zajęcia, może mniej by było "nieszczęśliwych wypadków".
-
Ja w pierwszym semestrze miałam WDŻ i były poruszane rozmowy o "seksie" i uważam, że takie lekcje są potrzebne.. zdecydowanie, ale.. jednak nie każdy dojrzał do takich rzeczy i nie wszyscy gimnazjliści umieją o tym rozmawiać ; ))
-
U nas w szkole owijają tylko w bawełnę. Nikt nic nie mówi wprost. Tylko jedna taka pani na pierwszej lekcji poruszyła temat "seksu", ale zaraz potem odeszła ze szkoły. Większość pań, z którymi mieliśmy WDŻ rozmawiało tylko o "miłości","przyjaźni" i "związkach międzyludzkich". To było żałosne, dlatego większość omija te lekcje szerokim łukiem...;]
-
My mamy WDŻWR, lubię te lekcje, są potrzebne ;)
-
Ehh my od początku wdz mamy lekcje o "seksie" pare filmikow bylo jak się rodzi człowiek trało to 2 lekcje(ten film) no i tak juz sporo wiem an ten temat zgadzam się z poniższymi komentarzami , a o seksie dowiedzialem sie w wieku 11+ jakoś tak , ale za niedługo prezerwatywy bedą sprzedawali dzieciom (może i nawed w szkołach) XD
-
zgadzam się z sarunią_xd. : )
-
My nie mamy o tym w szkole zbyt wiele, w sumie źle, ale ja wiem na ten temat naprawdę sporo ;p
-
U nas w sql predzej mówi siostra na religii niż pani na WDŻ..
-
zgadzam się z " marley_" .
To nie jest takie łatwe jak się nam wydaję .
Niektórzy wyśmiewają , a jeśli np . jedna słucha to od razu inni robią dla niej niemili ; p . -
nauczyciele wstydzą się o tym rozmawiać, bo to nie jest uświadamianie jednemu dziecku tylko gromadzie -.-
-
a ja dużo się dowiedziałam, i na wdż i na religii. :)
-
taka prawda...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




![Wybieramy najlepszy serial! [KANDYDATURY]](http://bi.gazeta.pl/im/5/11750/z11750915D,Najlepszy-serial.jpg)


![Wybieramy najlepszy serial! [GŁOSOWANIE]](http://bi.gazeta.pl/im/9/11785/z11785499D,Najlepszy-serial.jpg)






