Ważny temat

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma?!

2011-02-15
A A A Drukuj
Pilni uczniowie :) fot. Shutterstock
Tak głosi stare przysłowie. I czasem trudno się z nim nie zgodzić. Szczególnie, kiedy oglądamy zagraniczne filmy, w których życie wydaje nam się takie piękne i beztroskie. Kotek proponuje więc nowy cykl - przyjrzymy się jak wygląda szkolne życie w różnych częściach świata i czy faktycznie tak chętnie zamienilibyśmy się miejscami z tamtejszymi nastolatkami

Zaczynamy od Stanów. Czy nauka w amerykańskiej szkole to bajka? Oceńcie sami. Kilka faktów z życia "teenagers":

~ uczniowie uczą się głównie samodzielnego myślenia, wyciągania wniosków, umiejętności szukania informacji i przede wszystkim zastosowania ich w praktyce!

~ na wielu egzaminach można korzystać z książek, odpowiednio się nimi posiłkując. Pamięciowe "kucie" to rzadkość :)

~ choć i u nas minęły już czasy studniówek w białych bluzkach na salach gimnastycznych, to nadal daleko im do amerykańskich "prom" (promotion party). Tu prom to wielki bal, z kreacjami często od słynnych projektantów, limuzynami, kwiatami i przepychem. I wielkim problemem z wyborem partnera ;)

~ uczniowie High School (odpowiednika naszego liceum) mają do wyboru wiele przedmiotów a oprócz obowiązkowych mogą wybierać z mnóstwa dodatkowych, których różnorodność jest imponująca - np. bussines, dziennikarstwo, handel, aktorstwo czy szereg języków obcych

~ różnego rodzaju przewinienia są traktowane bardzo ostro, szczególnie nieusprawiedliwione nieobecności oraz ściąganie są tu traktowane niemal jak przestępstwo!

~ duży nacisk kładzie się na sport i rozwijanie kondycji, a także sportowe osiągnięcia. Droga szkolnej kariery poprzez sukcesy w sporcie jest tak samo możliwa jak przez sukcesy w nauce!

~ oceny to zamiast naszej cyfrowej skali 1-6, literowe A-F, gdzie A to ocena najlepsza

~ American boys and girls nie poświęcają wiele czasu na naukę w domu, czy odrabianie zadań - to zwykle załatwia się w murach szkoły

~ odnośnie tych murów szkoły faktycznie wyglądają jak na filmach - słynne szafki, nowoczesne klasy, sprzęt i wyposażenie dostępne dla każdego i tradycyjne żółte autobusy - to nie fikcja

 

Co najchętniej przeniosłabyś do polskiej szkoły?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (539)

  • kociak3

    0

    ~ różnego rodzaju przewinienia są traktowane bardzo ostro, szczególnie nieusprawiedliwione nieobecności oraz ściąganie są tu traktowane niemal jak przestępstwo!
    ine ściągam,zawsze sie usprawiedliwiam z opuszczonej godziny ;D

  • estrellaa

    0

    wszystko bym przeniosła do polski ! no oprócz tych surowych kar . albo lepiej od razu chce do amerykańskiej szkoły . ahh tam życie byłoby piękne ..
    a i jeszcze jedno co mi się nie podoba to te promotion party. myślę , że u nas w Polsce ze studniówkami jest ok .

  • pink_rulez

    0

    Ojejku, ja chcę do amerykańskiej szkoły!
    Byłoby naprawdę super tam chodzić! Kuczę, dlaczego właśnie w Polsce musi być taki stary, skostniały system nauczania? :(

  • sagrass

    0

    Wszystko, idę do szkoły tylko 5 min. ale i tak się nie chce, i te zad. dom. :/ lipa jest u nas

  • alexa_ndra

    0

    Chciałabym, żeby u nas było tak samo nie licząc promotion party.
    W końcu nie wszyscy mają na to kasę...

  • Oceniono 1 raz 1

    Chodziłam do szkoły w Stanach przez 5 lat i jest po prostu extra..Teraz jak przyjechałam do Polski to nie mogę się przyzwyczaić do tych szkół tutaj i muszę wytrzymać do wakacji aż wrócę do z powrotem do Satnów

  • julie.love

    Oceniono 1 raz 1

    A co do opinii biberuwny to musisz usprawiedliwić nieobecność tak jak w Polsce

  • pauuli

    0

    przeniosłabym szafki do szkoły (odrabianie lekcji w szkole), PROMOTION PARTY oraz korzystanie z książek na testach! ; D

  • joola97

    0

    zajebiscie... kolejny dowód że polska szkoła nie dorasta do pięt zagranicznej. ja chce za granice..

  • corrine

    Oceniono 1 raz -1

    Extra! To z tym odrabianiem lekcji w szkole to najlepszy pomysł.No i owoczesność w szkolach.

  • witka

    Oceniono 2 razy 0

    No i maja o wiele mniej nauki niż my. Najbardziej skupiają sie na swoim panstwie a nie na przykład tak jak my uczymy sie o kulrurach innych państw. i wgl

  • witka

    Oceniono 2 razy 0

    Widziałam szkoły w stanach teraz dowiedziłam sie dokłąndie o nauce i megaaa chce sie przenieść!!!!

  • xxlenkaxx

    Oceniono 1 raz -1

    w USA jest nawet tak jak piszesz.Ludzie są przede wszystkim tam bardziej tolerancyjni,uczą sie również w domu wię nie jest tak,że tylko w szkole.maja szafki,w klasach są podzieleni różnymi rocznikami,ocenu masz A-F.Każdy ma inny plan zajęc,który zmienia się co półrocze,masz więcej wolnego....

  • avatar

    Gość: Jessica

    Oceniono 1 raz 1

    slimey - tak ci sie tylko wydaje bo nie wiesz jak tam jest na prawdem jakbys poszła do narmalnej szkoły a nie dla bogaczy to bys chciała wrocic do polskiej szkoły , wiem cos o tym bo przez 2 lata mieszkałam w USA.

  • avatar

    Gość: fifyfee

    Oceniono 1 raz 1

    co do odrabiania lekcje to nie prawda, nie jest tak ze nie uczysz sie nic w domu, tam tez pytają na oceny i musisz sie uczyc, prace domowe tez sa zadawane wiec to nie prawda co to napisaliście o pracach domowych .

  • djoowska

    Oceniono 1 raz -1

    Ale czad. Przenosze się do USA xD ... ja osobiście bym do naszych szkół przeniosła niemalże wszytsko, a szczególnie brak pracy domowej i szafki ;)

  • slimey

    Oceniono 1 raz -1

    Ja chcę do ameryki, najlepiej do LA. Oni tam mają niebo w porównaniu do naszych szkół

  • jojo13

    Oceniono 1 raz -1

    ale super lepiej niz w niemczech ;p;p ja chce do NY

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX