Skomentuj:
Komentarze (245)
-
:p
-
Eeee, szkoda gadać *.*
Proszę, dołącz do 4.000 przerabiaczy fotek na 4000-przerabiaczy-fotgrafii.notlong.com ! -
ja nie byłam , bo moja klasa jest głupia i nikt iść nie chciał, to co sama miałam iść ? ;/
-
U mnie jak się idzie na wagary wylatuje się ze szkoły, bo to prywatna szkoła, więc nie byłam.
-
my nic nie mieliśmy
Nie jesteśmy zgraną klasą -
mi w tym roku mama usprawiedliwiła ;D
-
My pojechałyśmy ze znajomymi sami do kina . Pani się o niczym nie dowiedziała xD
-
ta superowski dzień wiosny - mialam 2 sprawdziany
-
MIeliśmy dzień wiosny połączony ze szkolną Wielkanocą.. !!
Dzień jajka.. ; P Było zabawnie... ; D
Nie nigdy nie byłam na wagarach i nie mam zamiaru być,..... : D -
Byłam w kinie z klasą ;)
A na wagarach nigdy nie byłam ;) -
. ja siedzialam w domu ;p a na wagarach to bardzo duzo razy bylam :D
-
Poszłyśmy 100m i pani zadzwoniła że bedzie dzwoniła do rodziców jeśli się nie zawrócimy...więc wróciłyśmy xDD.
-
Ja osobiście jeszcze nigdy nie byłam na wagarach...
-
najczesciej wagaruje sie dlatego, ze sie nie chce zamulac na lekcjach kiedy za oknem super pogoda...Teraz to raczej nauczyciele unikaja konfrontacji z uczniem(przynajmniej w mojej sql). Wagarowałam pare razy, ale nikt się nie dowiedział, bo chłopaki z klasy mi to usprawiedliwili, a ja mam dobre stopnie wiec wychowawczyni sie nie przyczepila.No i NIGDY nie wagaruje w środku tygodnia tylko najlepiej w poniedziałek albo w piątek
-
Ja byłam raz, uciekła cała klasa :)
-
ja nie byłam:(
-
ja jeszcze nigdy nie byłam na takich prawdziwych wagarach ..xD przeważnie jest tak ,że moja mama mówi : jak nie chcę ci sie iść do szkoły to mi powiedz i zostań w domu , a nie szlajaj się .. :)) wg mnie to fajne rozwiązanie , bo i tak nie muszę sie uczyc a ten dzien jest bez problemu usprawiedliwiony ;)))
-
a ja bylam w kinie -ale nudny film
-
Nigdy nie poszłam,choć dzisiaj mogło to tak wyglądać ... jechałam do szkoly autobusem z kumplem . Ponieważ zmienił mu się numer,o czym ani ja ,ani on nie wiedział,wywiozło mnie w zupełnie innym kierunku . Miałam 15 minut do rozpoczęcia lekcji ,spóżniłabym się o jakieś 20 , a na pierwszej h był test z matmy,więc zadzwoniłam do mamy i kazała mi wrócić do domu ;P . A on poszedł na wagary ...
-
u nas całą klasą poszliśmy na wagary nic sie nie stało na drugi dzień pani sie z nas śmiała .
-
odeszlam 105 metrow od szkoly i wrocilam .;D
-
Skutki?? Mama mi gratulowała...
-
Moje wagary (chyba 3 razy już było) wyglądały zazwyczaj tak:
Uciekliśmy z lekcji. Poszliśmy do kina albo do "małego lasku" - miejsce naszych posiedzeń xD Kiedyś jechaliśmy (ja, 2 koleżanki i 2 kolegów) nad jezioro :) A później ten jeden kolega wrzucił mnie do tego jeziora :) (byłam na niego wściekła, ale nie mogłam przestać się śmiać) xD -
Ja czesto sie zrywam z ostatnich lekcji takich jak wf czy wos/histtoria ;P
-
byłam na wagarach jeden raz. wagary nie dla mnie, wolę iść do szkoły i mieć to z głowy.
-
nigdy nie byłam na wagarach . ciekawa jestem jak to jest .
-
U mnie były dodatkowe lekcje przyrody!Pani nam zrobiła niezapowiedziany sprawdzian!
-
ja miałam pierwsze 3 lekcje a potem przez następne 3 lekcje było "mam talent" naszego gim... a potem jeszcze na dokładne nie było ostaniej lekcji :D wszyscy byli happy!
-
u nas był tz. "Dzień talentów". Szkoła ogółem była zamknięta. Zero wyjścia na boisko czy coś. Wszystko po to,żeby nikt nie uciekł na wagary. Ale w końcu dzień święty kiedyś święcić trzeba :)
-
ja byłam na wagarach ;d a wychowawca chyba nawet o tym nie wie xD
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



![Wybieramy najlepszy serial! [KANDYDATURY]](http://bi.gazeta.pl/im/5/11750/z11750915D,Najlepszy-serial.jpg)









