Nie lubię określenia "płeć brzydka".
Denerwuje mnie jak *uj...
Moja mama rocznik '67, mój tata rocznik '69. Oboje ze stycznia. Jednak można,
nie? Rocznik '89 pobierają się. Mój tata dorósł szybko. W końcu musiał opiekować
się rodziną, najpierw mój brat, rok później ja. Bądź co bądź niańką dla małych
dzieci jest do bani. Mam wrażenie, że ja też, w końcu każdy podkreśla nasze
podobieństwo.
Mam dwa pewne warunki do faceta: starszy ode mnie, ale nie starszy od mojego
taty i musi być wyższy.
Jak kochasz, gdy się zakochujesz to nie ma znaczenia, kto w związku jest
starszy. Ważne, aby się kochali.